Prawo jazdy

Prawo jazdy

Postprzez Talija » 19 lip 2012, o 10:12

widze ze chetnie bysmy o tym pogadaly <tak>
Prawko-macie? przymierzacie sie do zrobienia? Lubicie jezdzic? jak wspominacie kurs egzamin itp itd :]
ja prawko posiadam troche ponad rok Z racji tego ze pracuje w szkole jazdy glupio bylo go nie miec <idiota> <idiota> <idiota>
Zdalam dopiero za 4 razem- za kazdym razem oblewalam z totalnej glupoty <idiota>
Lubilam jezdzic do momentu gdy o malo co tir nas nie skasowal Od tamtej pory boje sie sama prowadzic Gdy ktos siedzi obok nie mam zadnych problemow Ale gdy przychodzi mi jechac samej to mam stresa No ale jakos sobie radze <tak>
mimo wszytsko prawko daje mi niezaleznosc Na zakupy pojade sobie sama bez marudzacego meza Do rodzicow 140 km tez pocisne <tak>
Marzy mi sie malutki samochod Naszym ciezko mi sie parkuje Choc uwielbiam nim jezdzic parkowac nienawidze!!!
O taki ostatnio mi sie spodobal <radocha>
Obrazek
Miłość światło zapala nadzieja uczy czekać pomaleńku. Ks. Jan Twardowski
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Talija
 
Posty: 915
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 10:33

Re: Prawo jazdy

Postprzez Nanien » 19 lip 2012, o 10:56

ja mam.. zanim sie zdecydowalam zawsze uwazalam ze sie na kierowce nie nadaje i w zyciu nie usiade za kierownica... namowil mnie maz, zaplacil- poszlam na kurs i zdalam za pierwszym :D a teraz kocham jezdzic autem!
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2923
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Prawo jazdy

Postprzez Makarena » 19 lip 2012, o 11:13

Mam od 14 lat, zrobiłam na 19-stkę, jeżdżę wszędzie, jeździłam w UK po lewej stronie i busem i z przyczepką. Bardzo lubię:)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1538
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Prawo jazdy

Postprzez Mika » 19 lip 2012, o 11:23

Ja zdałam za drugim, bo za pierwszym prawie się spóźniłam na egzamin, potem wszystko w pośpiechu, egzaminator dodatkowo był nie przyjemny nawet dzień dobry nie powiedział, przez co jeszcze bardziej mnie zestresował i stres niestety zrobił swoje. Po egzaminie mi powiedział, że widzi, że mi się ręce trzęsą i rozumie, że przez stres, bo świetnie jechałam, dopiero wtedy go polubiłam :) Powiedział mi potem jeszcze kilka wskazówek jak już kamera została wyłączona ;) Następnym razem podeszłam do egzaminu już bez stresu i zdałam bez problemu :) Jeździć uwielbiam, nie jestem uziemiona :)
Stłuczkę miałam, ale nie ze swojej winy, ale nie miałam nigdy urazu. Za kółkiem czuję się jak ryba w wodzie uwielbiam to uczucie wolności :)
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3852
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Prawo jazdy

Postprzez Motyli » 19 lip 2012, o 11:30

a ja jestem na etapie nauki ;) kurs zaczęłam niedawno jeszcze do części praktyczniej nie doszłam... panicznie boje się jazdy ale może tym razem dotrwam do egzaminu;)
27.07.2013iui <nie> 14.10. 2013iui <nie> 8.11.2013iui <nie>
26.08-transfer 1 zarodek 3 doba <nie>
Avatar użytkownika
Motyli
 
Posty: 1575
Dołączył(a): 14 cze 2012, o 12:42
Lokalizacja: Lubuskie
Kim jestem?: Motylem ;)

Re: Prawo jazdy

Postprzez Talija » 19 lip 2012, o 13:23

Makarena napisał(a):jeździłam w UK po lewej stronie
makarena jakos mnie to nie dziwi zbytnio <tak> z Twoja przebojowoscia <radocha>
ja chcialabym byc lepszym kerowca ale chyba nie mam do tego drygu Co prawda nikt sie nie zali na moja jazde ale czuje ze malo dynamiczna za kolkiem jestem W warszawie zginelabym jak babka w czechach bo wszytskich bym przepuszczala <uoee> no i podejrzewam ze dostalabym niejednego karnego k...sa za zle parkowanie <idiota>
Motyli napisał(a):Motyli
powodzenia zycze Dasz rade <lol>
mam kolezanke ktora nie dosc ze jest instruktorka to ma prawko zrobione chyba na wszytsko co ma kola <idiota> Motocykl autobus samochody ciezarowe no naprawde na wszytsko a jest w moim wieku <szok> szalona jest <lol>
Miłość światło zapala nadzieja uczy czekać pomaleńku. Ks. Jan Twardowski
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Talija
 
Posty: 915
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 10:33

Re: Prawo jazdy

Postprzez Mika » 19 lip 2012, o 13:27

Ja bym chciała bardzo zrobić na motocykl, ale jeszcze chwilkę poczekam, jak będę wiedziała, że na ten motocykl mogę sobie pozwolić ;)
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3852
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Prawo jazdy

Postprzez dria » 19 lip 2012, o 14:25

Ja prawo jazdy zdawałam 7 lat temu,ojciec zasponsorował na 18-nastkę,ja zbytnio nie chciałam.(wcześniej byłam zapalona na jazdę,chciałam iść,ale trzeba było skończyć lata i zdazył sie wypadek z koleżanki ojcem,byłam nieźle poobijana i guz na głowie i wtedy zaczełam się bać i nie chciałam iść jak osiągnełam lata) ale tata kierowca wyganiał mnie,zdam sobie na przyszłość się przyda i miał racje,nikogo prosić się nie muszę,aby mnie podwiózł sama wsiadam i jadę.R kupił z 5 lat temu jak miał dobrą robotę jeszcze,duze wygodne auto,przesiadka z małego na duże w pierwszej chwili szok,przecież na ulicy się nie zmieszcze <idiota> ale kilka dni i przyzwyczaiłam się.lubię tym autem jeździć,ale we mnie jest ten strach z wypadku.a parkować to nim nie lubie,bo to duże auto trzeba dużo się nagimnastykować,a tego nie lubie i zawsze szukam dużo miejsca :)
A zdałam z 3 razem,niestety gra jak w rulotke jeden zda, drugi nie.
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 821
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Prawo jazdy

Postprzez ritkaa » 19 lip 2012, o 14:31

Prawko.. oczywiście że mam!! I nie wyobrażam sobie nie mieć :)
Zrobiłam na 18-stkę. Jak tylko odebrałam, od razu usiadłam za kierownicą, od pierwszych dni jeździłam dużo i tak jeżdżę już od 11 lat :)
Jadę sobie gdzie chcę i kiedy chcę. Na zakupy, do koleżanki, do lekarza z dziećmi, do urzędu, wszędzie.
No i najważniejsze - SAMA !!!!!! :)
Uwielbiam jeździć, nie straszne mi duże miasta, ogromne ronda, tramwaje, korki, parkowanie w małych dziurach.
Wsiadam i jadę.
Generalnie jestem strasznym kierowcą, bo tym który uważa że jeździ najlepiej ;)
Ileż ja się nagadam, ciągle komentuję, za kierownicą się złoszczę na innych, wkurzam się że za wolno jadą, za późno na zielonym ruszają, nie na tym pasie stoją.. Jak ktoś jedzie koślawo, zawsze mi się wymsknie "na bank baba jedzie!!" <idiota>
Jak prowadzi Łukasz a ja siedzę obok, zawsze się odgraża że mnie wysadzi albo wywali do tyłu do dzieci ;) Bo ciągle mu gadam! Zmień pas, wyprzedź, uważaj, skręć, jedziesz za wolno, za szybko, ruszaj już, hamuj.. Męcząca jestem <idiota>
Jazda samochodem jest dla mnie tak naturalna jak jazda na rowerze ;)
Lubię jeździć, jeżdżę ostrożnie, ale konkretnie i zdecydowanie. Nie rozmyślam, nie rozważam, nie debatuję - wsiadam i jadę. W ogóle nie koncentruję się na tej jeździe. Wszystko jest tak odruchowe i naturalne, że czasami sama myślę kiedy ja dany odcinek przejechałam ;)
Gadam przez telefon <glupek>, piszę smsy, włączam muzykę, "tańczę" za kierownicą, śpiewam na cały głos :D, jednym okiem przeglądam mapę, drugim okiem szukam numeru budynku który mnie interesuje, jem hot doga, popijam colą, szukam czegoś w torebce ;)
Wszystko oczywiście z zachowaniem należytej ostrożności!!! :)
Po Poznaniu, w korkach, do miejsc w które jadę pierwszy raz, ulicami których na oczy nie widziałam. Lubię jeździć i się nie boję.
Ogólnie wolę jeździć po mieście niż na trasie, ale jak trzeba to i trasa nie jest straszna.

Jestem niezależna, wolna. Jak jestem zmęczona po całym dniu z dziećmi, jak cierpliwość wyczerpana i już tylko się na dzieci drę, wychodzę z domu szybko zamykając im drzwi przed nosem, pełna satysfakcji że owe dzieci zostały właśnie z tatusiem, że teraz tatuś trochę się z dziećmi "pobawi" <lol> i jadę!!!!
Wracam o 1 w nocy, żeby mieć pewność że dzieci wykąpane i najedzone już twardo śpią. Ot taka wyrodna mamusia mi się czasami załącza <idiota>
No ja sobie nie wyobrażam nie mieć prawka :)


Kiedyś zaliczyłam poważny wypadek. Dachowałam.. :/ Samochód zrobił 2 fikołki, wylądowałam na dachu.
Pamiętam wszystko tak dokładnie jakby to było wczoraj. Jaka piosenka w radiu leciała, jak samochód koziołkował, jak mi migały przed oczami światełka na desce rozdzielczej, jak nagle zrobiła się cisza, jak odruchowo do góry szukałam lampki, a lampka była na dole bo przecież samochód był na dachu! Jak koleżanka z tyłu straciła przytomność i się nie odzywała, a ja myślałam że ją zabiłam :(
Oj straszne to było. Pogotowie, policja, szpital, samochód do kasacji. Pamiętam bezsensowny w tamtej chwili, paniczny strach co rodzice powiedzą!
Wszyscy mówili że cud że żyjemy.
Po tym wypadku bałam się jeździć, długo czułam się niepewnie.
Z czasem jednak wszystko na szczęście minęło :)
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 212
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Prawo jazdy

Postprzez Mika » 19 lip 2012, o 15:49

ritkaa napisał(a):Gadam przez telefon , piszę smsy, jednym okiem przeglądam mapę, drugim okiem szukam numeru budynku który mnie interesuje, jem hot doga, popijam colą, szukam czegoś w torebce

Ritka za to to bym Ci tyłek przetrzepała szczególnie za używanie telefonu podczas jazdy, picie i jedzenie i szukanie czegoś w torebce! To jest naprawdę niebezpieczne nawet jeśli Tobie się wydaje, że jesteś ostrożna, wystarczy moment nie uwagi i nieszczęście gotowe.

Współczuję Twojemu mężowi, takie gadanie mnie by strasznie rozpraszało, na szczęście ani ja ani M. nie gadamy sobie na wzajem co powinniśmy zrobić :)
ritkaa napisał(a):Lubię jeździć i się nie boję.

Ja też uwielbiam jeździć, ale zawsze się boję, bo jednak nigdy nie wiadomo co strzeli innemu kierowcy-idiocie na drodze. Ostatnio np. był u nas wypadek auto dachowało na szczęście też się nic nie stało. Jezdnia 3 pasmowa, facet ze środkowego pasa chciał skręcić z niego w prawo i przeoczył, że koło niego jest jeszcze jeden pas normalnie do jazdy na wprost i wjechał w samochód, który właśnie dachował, w środku dziecko, zmroziła mnie ta informacja.
Strach mnie motywuje do uważniejszej obserwacji na drodze i większej ostrożności, po latach nauczyłam się odróżniać zachowania kierowców, który będzie mnie chciał wyprzedzić a który zaraz zajedzie mi drogę...
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3852
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Prawo jazdy

Postprzez buzia » 19 lip 2012, o 18:26

Ja prawko zrobiłam również na swoją 18-stkę- dostałam kurs w prezencie od mamy. Zdałam egzamin za pierwszym razem. Miałam wspaniałego instruktora, z którym prawiliśmy sobie bez przerwy jakieś podteksty i wesoło było. Długo potem z nim utrzymywałam kontakt, on chciał się spotykać i nie wiadomo może co jeszcze <idiota>
Mam swoje autko, jeżdżę codziennie do pracy, za kierownicą czuję się rewelacyjnie. Jestem pewnym dosyć kierowcą (czasami nawet zbyt pewnym <idiota> ), a trochę jak ritka również niecierpliwym, wkurza mnie jak ktoś jedzie za wolno itp.
Ogólnie zjechałam Polskę wzdłuż i w szerz za kierownicą, a co tydzień praktycznie jeżdżę do mamy 100 km więc i trasa i jazda po mieście nie są mi obce. Wsiadam i jadę. Z parkowaniem też już nie mam już problemu, a ostatnio nawet zostałam mistrzem koperty- bo tylko tak można u mnie pod blokiem zaparkować <idiota>
Ogólnie nie wyobrażam sobie życia bez auta. Jakbym miała taszczyć zakupy, tłuc się pociągami, tramwajami to mi się odechciewa. Dupka się przyzwyczaiła do wygody <idiota>
Na szczęście nie miałam w życiu ani kolizji, ani wypadku. W swojej karierze kierowcy 2 razy złapał mnie fotoradar i raz nagrała mnie policja- tajniacy jadący za mną. To, że jeżdzę za szybko to wiem, ale po ostatnim "zarobionym" mandacie zdjęłam nogę z gazu zdecydowanie :)
To się nachwaliłam <idiota>
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
buzia
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 00:22
Lokalizacja: Wawa
Kim jestem?: staraczka

Re: Prawo jazdy

Postprzez agata_dg » 19 lip 2012, o 21:31

hehe - podbudowujecie mnie :) No zobaczymy - fajnie że jest ktoś w trakcie - no ale ja dopiero w sierpniu zacynam... ciekawe jak będzie :))
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
agata_dg
 
Posty: 158
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:48

Re: Prawo jazdy

Postprzez dria » 19 lip 2012, o 21:32

oj ritka ode mnie też lanie byś dostała tak jak mika napisała chwila nieuwagi i coś może się stać.
Ja też lubię jeździć i tego się nie boję,ale boję się,że coś inny kierowca odwali i tu o ten strach chodzi.
A dla mnie to podstawa skoncentrować się na jeździe,nie wiem jak to ładnie ubrać w słowa,chodzi mi o to,ze myśle i za siebie,ale i za innego kierowcą.
I jadąc staram się być ostrożna i konkretna.
A twojemu mężowi współczuje,bo jak ja zdałam prawko r mi gadał nad uchem i powiedziałam,ze nigdy więcej z nim nie pojadę,bo mnie to denerwuje,zamknął się,ja też nie gadam.
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 821
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Prawo jazdy

Postprzez dria » 19 lip 2012, o 21:35

buzia to można zadać pytanie wolno to dla ciebie ile km/h ?
Ja mam 7 lat prawko i żadnej kontroli policji i mandatów i się boję tego pierwszego razu jak to będzie ;)
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 821
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Prawo jazdy

Postprzez Mika » 19 lip 2012, o 21:39

dria dokładnie o tym pisałam wyżej, że strach mnie motywuje do obserwacji na jezdni jeszcze większej, nie ufam innym kierowcom.
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3852
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Prawo jazdy

Postprzez honey1919 » 19 lip 2012, o 21:45

ja mam prawko 6 lat, zrobiłam w dniu odebrania wyników z matur. Prosto ze szkoły pojechałam na egzamin, egzaminator był tak cholernie przystojny, jak jakiś aktor <idiota> jak go zobaczyłam to sobie pomyslalam "oby on NIE szedł do mnie" :D i to mnie zestresowało, a on ciągle mnie strofował na tym egzaminie" "proszę położyć ręce na kierownicy", "proszę jechać bardziej dynamicznie"- ciekawe, godziny szczytu, urzędnicy wracają z roboty do domów, wręcz korki na mieście a ja dynamiczniej mam jechać, pamietam, że jechałam 40/h bo nie dało się szybciej bo takie zagęszczenie a ten mi truł ciągle <co> i myślałam, że obleje, bo dawał pełno takich komentarzy odnośnie rzeczy, na które nie miałam wpływu, no ale udało się :)) przez te 6 lat parkowałam kopertą 2 razy <idiota> nie umiem, ciągle sobie powtarzam, że się nauczę i tak juz mija 6 lat.
Ogólnie lubie jeździć, ale po miejscach które znam. Owszem, zdarza mi się jechać po mieście którego nie znam, sporo jeździłam za granicą, ale pewniej czuje się "na swoim terenie".
Dawniej bardziej lubiłam, teraz mi się znudziło. Fakt, niezależność jest ekstra, wsiadam i jadę i mam wszystko gdzies, prosic się nie muszę, ale wole jak Kuba prowadzi a ja siedzę z boku lub z Alą z tyłu i bujam w obłokach :)
Kiepsko się orientuję w terenie, mam stresa, że kierowca za mną puszcza mi migacza, żebym zjechala na inny pas <idiota> lubię prowadzić jak za mną nie ma aut <idiota> generalnie jestem typową babą za kierownicą ;)
ale nie narzekam, jak potrzebuje to wsiadam jade i załatwiam :)
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2140
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Prawo jazdy

Postprzez ritkaa » 19 lip 2012, o 22:56

honey1919, heheh super napisałaś :) Tak z dystansem i humorem podchodzisz do siebie jako kierowcy, że aż miło mi się czytało <rotfl>

Moja Mamunia to taki gatunek, co też orientacji w terenie zero, jak zaczęła kurs to się pytała dlaczego ma 2 nogi a 3 pedały! ;) Za kierownicę wołami ją trzeba ciągnąć, a jak już wsiądzie to panicznie boi się skręcać na skrzyżowaniach w lewo ;) Wiadomo że jak chce skręcić w lewo to musi najpierw przepuścić tych którzy jadą z naprzeciwka prosto, wtedy trzeba chwilę stać na środku skrzyżowania. Ale jak to na środku skrzyżowania??? No i załącza się Jej panika <glupek>
Dlatego nim wyjedzie, ustala trasę tak, aby skręcać tylko w prawo ;) Połowę miasta dookoła objedzie, a w lewo nie skręci ;)

Co do policji, mnie też ostatnio na radar złapali :/ Jechałam z dziećmi, była niedziela, my po sobotnim weselu, specjalnie wstawałam i jechałam po dzieci 80km do teściowej gdzie spali, żeby zabrać ich na poprawiny.
Nim ich zauważyłam było za późno. Nie jechałam szybko, na radarze wyszło ledwie 86km, niestety ograniczenie było do 50km.
Nie dali się urobić! :/ Dostałam pierwsze w swoim życiu punkty! 6 karniaków mi walnęli i 200zł mandatu.
Ze złości w samochodzie aż się poryczałam <wnerw> Bo kurcze czułam się przed tymi policjantami jakbym przynajmniej kogoś zamordowała! Czego ja się ich bałam?? Jakby Bogami jakimis byli.
Ogólnie jestem ostatnio cięta na policję, bo po naszym włamaniu gówno zrobili, mimo że gotową rejestrację złodzieja mieli!!!
I naprawdę jak mi te punkty dawali, miałam im ze złości powiedzieć co o nich myślę!! Ale odpuściłam sobie pyskowanie, bo się oczywiście bałam. Bałam się że mi więcej punktów dowalą.
Ja się BAŁAM!! A złodziej chodzi na wolności i może kolejne mieszkanie okrada!!!! <wnerw>
Sorry za offtopa, ale aż sie znów wkurzyłam..

Mika, dria, nie no ja sama wiem że z tym moim gderaniem nad uchem to masakra! Gdyby mi tak ktoś gadał, na kopniaku by z samochodu wyleciał ;)
Staram się jak mogę aby nie gadać, ale za każdym razem jak jest sytuacja że ja zrobiłabym inaczej, gderanie załącza mi się automatycznie <wnerw> Bo przecież ja zrobiłabym "lepiej"..!! <glupek>

Ja jak jadę za kierownicą to się czuję za pewnie - to fakt. I myślę że wszystko ogarniam i wszystko mogę robić naraz.
Ale za jak jadę jako pasażer, czasami mi się załącza dziwny strach :/
Jak jadę sama to mam wrażenie że mam nad wszystkim kontrolę, a jak siedze obok to jestem tylko biernym widzem, który w razie czego nie ma na nic wpływu.
Często w trasie nie mogę zasnąć w samochodzie jak ktoś prowadzi, bo jak mam zamknięte oczy to co wyprzedzanie albo zakręt to ogarnia mnie dziwny strach. Odruchowo otwieram oczy aby widzieć wyprzedzanie i mieć pewność że wszystko jest ok, że samochód jadący z naprzeciwka w nas nie walnie, że zdążymy zjechac na swój pas.
Nie wiem dlaczego mam taki dziwny lęk.
Jak widzę co się dzieje, czuję się spokojniejsza.
Jak jestem mega zmęczona długą trasą, czasami niespokojnie sie na chwilę zdrzemnę, ale na ogół męczę się, bo oczy się zamykają, a dziwny wewnętrzny strach nie daje mi się wyłączyć, przestać myśleć.. Dziwne, kiedyś tak nie miałam.
Nie wiem czy to kwestia tego, że jadą z nami NASZE dzieci czy jak <stres> Wiadomo że kiedyś dzieci nie było, jeździliśmy sami, wtedy bardziej beztrosko się do wszystkiego podchodziło.
Jak se na początku podróży wkręcę że może być wypadek, jak se wyobrażę że dachujemy z dziećmi... No to później koniec, cała trasa to męczarnia, bo podświadomie cały czas kontroluję co się dzieje na drodze
Ostatnio edytowano 19 lip 2012, o 23:04 przez ritkaa, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 212
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Prawo jazdy

Postprzez Mika » 19 lip 2012, o 23:07

ritkaa napisał(a):Nie jechałam szybko, na radarze wyszło ledwie 86km, niestety ograniczenie było do 50km.

Nie to wcale nie jest szybko <idiota> Ritka no proszę Cię prawie 90 km na godzinę i to nie jest szybko po mieście?
Ja też jeżdżę za szybko to jedyna moja wada jako kierowcy, staram się po mieście jeździć sensownie czyli nie przekraczać dozwolonej prędkości + 15 km/h czyli jak jest dozwolona prędkość 50 km/h to staram się jechać nie przekraczając 75 km/h. Bo jednak 50 km/h to strasznie wolno <idiota>
Rozmawiam przez telefon w wyjątkowych sytuacjach i wyłącznie na światłach, albo przez zestaw głośnomówiący. W samochodzie staram się nie jeść jak prowadzę ewentualnie jakieś ciastko szybko na światłach.
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3852
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Prawo jazdy

Postprzez poliglutka » 19 lip 2012, o 23:10

a ja nie mam prawa jazdy. Zwyczajnie nigdy nie było mi ono potrzebne. Po pierwsze nie mam auta ;) i raczej na chwilę obecną nie było by mnie stać na jego kupno :) Po drugie jak sobie pomyślę że mogła bym gdzieś potrącić... zabić jakiegoś psa, kota czy inne zwierzę- to chyba nie, chyba dziękuję, nie na moje nerwy ;)
Owszem przydało by się mieć autko i prawko- ze względu na to że mam dziecko, zawsze to szybciej i wygodniej gdzieś jechać, może kiedyś i ja pomyślę nad jego zrobieniem- jak juz wrócę do pracy... <idiota>
Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Prawo jazdy

Postprzez Mika » 19 lip 2012, o 23:11

poliglutka napisał(a):Po drugie jak sobie pomyślę że mogła bym gdzieś potrącić... zabić jakiegoś psa, kota czy inne zwierzę- to chyba nie, chyba dziękuję, nie na moje nerwy ;)

Poli ja mam kilka lat prawko, mąż mój kilkanaście i żadne z nas nie zabiło jeszcze zwierzaka.
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3852
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Następna strona

Powrót do Informatyka, technika, motoryzacja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron