Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Bo zdrowa dieta maluchów jest ważna

Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez Brunsiaczek » 21 cze 2013, o 21:29

Przeczytałam dziś dość ciekawy artykuł na ten temat.
http://kobieta.onet.pl/dziecko/niemowle ... gp#fp=wiem

Sama nigdy nie próbowałam nie jeść mięsa i trudno mi zrozumieć wegetarian, ale uważam, że dorosły może robić co chce ze swoją dietą. Co do dzieci -mam mieszane odczucia-nawet przy suplementacji - tę decyzję chyba należy zostawić dziecku.
A co wy sądzicie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1673
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez EmiliaiMarcin » 22 cze 2013, o 08:44

to jest temat na czasie i dotyczy w sumie wszystkich, nie tylko kobiet w ciąży i dzieci bo to co się ogląda w wiadomościach w ostatnich dniach to przechodzi ludzkie pojęcie .... :[ sama myślę nad ograniczeniem mięsa ale nie wiem jak to zrobić bo po prostu je uwielbiam choć myśl, że faszerują te zwierzęta antybiotykami czy to trzeba czy nie trzeba to aż mną wstrząsa <bezradny> my, ludzie nic nie możemy z tym zrobić, kupujemy nieświadomie w sklepach mięso, a później słyszymy takie "kwiatki". Jak ktoś nie ma dojścia do swojego, sprawdzonego to nic innego mu nie pozostaje jak kupić w sklepie.
Czy się trujemy ?? nie wiem .... z czasem na pewno odbije się to na naszym zdrowiu. Takie informacje na pewno dają do myślenia i zdrowe to dla nas nie jest niestety. Ale co w tych czasach jeść w takim razie ??? <bezradny> <bezradny>
EmiliaiMarcin
 

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez Brunsiaczek » 22 cze 2013, o 11:43

EmiliaiMarcin najlepiej kupować mięso od małych producentów- wtedy szansa na to, ze "pompują" mięso jest mniejsza. Ja od dawna nie kupuję mięsa w supermarketach - już sam zapach stoiska mięsnego w takich miejscach jest odrażający,
Ale zrezygnować zupełnie nie umiem- jestem mięsożerna do szpiku kości, chociaż warzywa uwielbiam i staram sie ich jeść duuużo!
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1673
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez Nanien » 22 cze 2013, o 11:49

rozejrzyjcie się w swoich miastach/miasteczkach... bardzo często można spotkać maleńkie nie zrzeszone sklepy mięsne, gdzie jak spojrzycie na porcje mięsne (np kurczaki) to nie są one wszystkie idealnie identyczne, bo jednakowo pasione... u nas w mieście jest jeszcze kilka takich sklepów, gdzie bez obaw mogę kupić dziecku cielęcinę czy nawet polędwicę wieprzową... niestety gorzej z drobiem, ale ja mam to szczęście posiadania gospodarzy w rodzinie...
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2923
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez EmiliaiMarcin » 22 cze 2013, o 12:10

Brunsiaczek to tak jak ja:] dla mnie obiad bez mięsa to nie obiad <idiota> kiedyś na śniadanie i kolację musiały być kanapki z wędliną, teraz z nich zrezygnowałam całkowicie z powodu diety i na śniadanie jest owsianka, a na kolację nabiał. Kiedyś nie było to do pomyślenia <idiota> miała być wędlina i koniec <idiota> i nie ważne czy to piątek świątek czy niedziela, nawet w poście nie było dla mnie dnia w którym nie zjadłam mięsa-no jedynie Wigilia-tutaj to trzymam się sztywno <idiota>

w hipermarketach i ja nie kupuję mięsa bo ten "zapach", wygląd wędlin odstrasza ....
kupuję zwykle w PSSie u siebie (babeczki z działu wędlin mnie znają dobrze, zawsze zamienię z nimi słowo i często jest tak, że proszę daną wędlinę, a któraś mówi .."weźmie Pani tą, jest lepsza (czyt lepszy skład i świeższa) ". Jak zapytam czy mięso świeże to powiedzą prawdę i widzę, że wybierają ładniejsze kawałki. Mięso kupuję też w lidlu paczkowane gdzie ta data przydatności jest krótka, wtedy widać, że chociaż to świeże jest choć nigdy nie wiemy czym te zwierzęta były faszerowane <bezradny>

Nanien najgorsze jest to że wiecznie mówiono, że kurczak, indyk taki zdrowy i dobry, a w wieprzowinę pchało się wszystko co bee... jak widać teraz nic nie jest bezpieczne :(( małe sklepiki mam obok siebie ale tak naprawdę jedynie hodowca wie jakiej jakości mięso puszcza w obieg. Sklepikarz nie sądzę żeby był tak zacięty i odwiedzał gospodarstwo z którego otrzymuje towar, no przynajmniej mi się tak wydaje <idiota>
EmiliaiMarcin
 

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez Nanien » 22 cze 2013, o 12:17

EmiliaiMarcin ja nie wiem, gdzie Ty mieszkasz... ale u nas (co jest plusem małych miasteczek) jak jest sklep jakiś mały, to od razu wiadomo skąd mięso pochodzi... ale debatować by to można długo... tak naprawdę nigdy nie ma 100% pewności :(
ja też jestem mięsna bardzo, ale ja stawiam na drób... jakoś wieprzowina czy wołowina mnie odrzuca wyglądem i zapachem..
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2923
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez Atk » 22 cze 2013, o 22:01

a ja jestem z tych co nie jedzą mięsą ;> I całą ciążę z Julkiem i teraz też nie tknęłam. Jak urodziłam Julka to dziewczyna koło mnie pytała lekarkę czemu jej syna ma duże... piersi. I ta jej powiedziała, że to zejdzie bo w większości to z hormonów, które mama przyjmowała z mięsem. I pokazała na przykład moje dziecię - bez kobiecych piersi, nie otrzymujące w ciąży mięska <idiota>
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2801
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez Brunsiaczek » 23 cze 2013, o 14:58

Atk napisał(a):z hormonów, które mama przyjmowała z mięsem.
a to akurat bzdury
POWIĘKSZENIE GRUCZOŁÓW SUTKOWYCH U NOWORODKÓW
U wielu noworodków obojga płci pomiędzy 3 a 5 dniem życia dochodzi do symetrycznego powiększenia gruczołów sutkowych, często towarzyszy temu wydzielanie substancji podobnej do siary – „mleko czarownic”. Obrzmienie i czynność wydzielnicza sutków jest spowodowana działaniem hormonów łożyska i prolaktyny. Zjawisko to występuje bez względu na płeć i ustępuje w pierwszych tygodniach życia kiedy gruczoły sutkowe powracają do stanu jak przy urodzeniu (1).
http://www.czytelniamedyczna.pl/2076,po ... zieci.html
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1673
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez poliglutka » 23 cze 2013, o 15:18

Brunsiaczek napisał(a): Atk napisał(a):z hormonów, które mama przyjmowała z mięsem.

a to akurat bzdury

a ja też słyszałam że hormony którymi jest faszerowane mięso mają wpływ później na narodzone dziecko- właśnie zdarza się że maluch ma większe piersi. No ale może to jakiś mit.
Co do jedzenia mięsa, ja całe dzieciństwo go unikałam, wędlin, kotletów jako takich, a przecież wtedy te wyroby były zupełnie inne niż teraz <idiota> Myślę że dopiero jak miałam jakieś 20 lat nauczyłam się jeść mięso... Teraz widzę że Leszek chyba przejmuje skłonności po mnie bo też mięsko mu średnio idzie <idiota>
Nie kupuję mięsa w molochach, staram się na bazarze, wędlinę jak już też na bazarze- tylko i tak nie wiem jaki naprawdę jest skład <bezradny> W sklepie gdzie wędlina jest paczkowana zawsze czytamy nawet drobny druczek żeby nie kupować czegoś z MOM-em , patrzymy ile jest mięsa w mięsie ;)
EmiliaiMarcin napisał(a):Ale co w tych czasach jeść w takim razie ??? <bezradny> <bezradny>

chyba najlepiej mieć domek na wsi, własny ogródek, własne zwierzątka- tak wyłącznie dla siebie, wtedy człowiek miałby pewność że to co je jest jadalne. Tylko jak to zrealizować i jak tu ZABIĆ zwierzę?? <boisie>
Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez julitka24 » 23 cze 2013, o 15:37

poliglutka napisał(a):chyba najlepiej mieć domek na wsi, własny ogródek, własne zwierzątka- tak wyłącznie dla siebie, wtedy człowiek miałby pewność że to co je jest jadalne. Tylko jak to zrealizować i jak tu ZABIĆ zwierzę?? <boisie>


Niestety tez tak nie jest do konca bo powietrze i grunt w wielu miejscach sa tak zanieczyszczone ze z wlasnego ogrodka moze byc bardziej szkodliwe niz np ze szklarni... ale sama nie wiem co w takim razie mozemy jesc bez strachu...
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
julitka24
 
Posty: 710
Dołączył(a): 30 cze 2012, o 15:27
Lokalizacja: Berlin/Londyn/Wrocław

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez Mika » 23 cze 2013, o 20:20

Atk napisał(a):Jak urodziłam Julka to dziewczyna koło mnie pytała lekarkę czemu jej syna ma duże... piersi. I ta jej powiedziała, że to zejdzie bo w większości to z hormonów, które mama przyjmowała z mięsem.

Nie mam pojęcia czy to prawda czy nie, ale ja jadłam strasznie dużo mięsa w ciąży i Mati nie miał dużych piersi <idiota>
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3852
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez Atk » 23 cze 2013, o 20:30

Brunsiaczek napisał(a):a to akurat bzdury


nie wiem, nie znam się kompletnie, powiedziała tak lekarka badająca noworodki, nie oceniam kompetencji ;-)
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2801
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez kitek » 23 cze 2013, o 20:31

mi sie wydaje ze to jakis kolejny ciążowy mit. ja miesa jadłam bardzo mało w ciązy a maly mnie troche obrzmiałe sutki
Obrazek
kitek
 
Posty: 2864
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez seemley » 12 lip 2013, o 16:28

Polecam do przeczytania książkę "Matka wegetarianka i jej dziecko" - sensownie opisane jak należy się zdrowo odżywiać, by nie zrobić krzywdy ani sobie ani dziecku.
Jakie decyzje kierują Twoim życiem - mądre czy popularne?
www.mojeszkolneperypetie.blogspot.com
Avatar użytkownika
seemley
 
Posty: 1328
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:27

Re: Wegetarianizm a ciąża i żywienie niemowlęcia

Postprzez mamaewa » 18 maja 2015, o 12:44

Zdrowe odżywianie wcale nie wyklucza jedzenia mięsa fakt że te kupowane w sklepach jest niewiadomego pochodzenia i pełno w nich konserwantów. Dla tego ja nie kupuje mięsa w sklepie mam dostęp do żywca z pewnego źródła, sami wyrabiamy wędliny. moim zdaniem wegetarianizm dla kobiety w ciąży i dzieci nie jest wcale taki dobry.
mamaewa
 
Posty: 5
Dołączył(a): 18 maja 2015, o 12:22
Kim jestem?: kobietą


Powrót do Kuchnia Malucha

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość