Dieta karmiacych mam

Bo zdrowa dieta maluchów jest ważna

Dieta karmiacych mam

Postprzez Madzik78 » 11 sie 2012, o 11:31

Zakladam temat,bo bardzo mnie interesuje co jecie kobietki,kiedy karmicie piersia?
Jak wyglada Wasze menu, co jesc,aby nie zaszkodzic maluszkowi?
Mysle,ze temat przydatny,przynajmniej dla przyszlych mam :)
Obrazek
Madzik78
 
Posty: 1671
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:10
Kim jestem?: szczesliwa mamusia

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez Nanien » 11 sie 2012, o 12:56

aktualnie ciemne pieczywo z odrobiną masła do tego jakiś serek lub gotowana szynka (najczęściej drobiowa), do śniadania kawa zbożowa, której nie lubię ;D
na obiady do tej pory głównie ryż, gotowane mięso, oszukane jasne sosy (takie na rosole a nie na tłuszczu), z warzyw do tej pory przetestowałam marchew gotowaną i surową, ziemniaki, zielony ogórek i odrobina pomidora na kanapkach
a z owoców banan, maliny, jabłka, arbuz.
Różni lekarze różnie radzą co do diety. Prawda jest taka, że niektóre kobiety jedzą normalnie, jak wcześniej i dzieciaki zdrowe a u innych bywa tak, że zje jedną śliwkę i dziecko męczy kolka cały dzień...
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez EmiliaiMarcin » 11 sie 2012, o 13:21

Madzik78, kochana nie ma czegoś takiego jak dieta mamy karmiącej <idiota> bo jedna będzie mogła np jabłka kilogramami jeść, a inna nie. U jednej po pomidorze, malinach itp dziecko wysypie a u innej nie ;)
Po prostu zdrowo się odżywiaj i małymi kroczkami próbuj wszystko ;) Wszystko jest dla ludzi ;) ważne zeby za pierwszym razem kilograma nie zjeść a 1-2 plasterki, czy 1-2 szt ;)
Z resztą sama się przekonasz ;)

Moja znajoma odstawiła praktycznie wszystko ! była na samym kurczaku, chlebie, marchwi,ryżu i wodzie ... i co? ... okazało się że mała wariuje jej po kurczaku i marchewce, a ona się katowała tylko tym do tego stopnia, że mało nie zemdlała bo organizm już nie wyrabiał. Nawet nie miała siły zajmować się małą w dzień bo nie miała siły <bezradny>
Nie można z góry zakładać i od razu iść po porodzie na taką dietę. Wszystko z umiarem, a jak zobaczysz, że maluszkowi coś szkodzi to dopiero zaczniesz eliminację ;)
EmiliaiMarcin
 

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez ata00 » 11 sie 2012, o 18:19

mnie tylko polozna przestrzegala przed pomidorami, zebym najlepiej wgole nie jadla a jak juz nie moge wytrzymac to w malej ilosci. ale u nas szybko musialam je odstawic, bo faktycznie pupcia Arka byla po nich jak pomidor czerwona :(
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ata00
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:32
Lokalizacja: Niemcy

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez emo » 12 sie 2012, o 00:01

Na pewno trzeba na początku powinno sie zrezygnować z potraw wzdymających czyli takich co zawierają fasolę, cebulę, czosnek , czyli zupy kalafiorowej, z kiszonej kapusty. Uważać powinno się na ostre potrawy. A reszta to metoda prób i błędów.
Pamiętam że jeszcze w szpitalu położna mówiłą zeby nie pic wogóle soków z kartonów ale już nie pamietam dlaczego.
ObrazekObrazekObrazek
emo
 
Posty: 1026
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:36

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez Mimi » 15 sie 2012, o 19:10

dobry temat tylko coś mały aktywny, a szkoda :(
Ja chyba coś złego zjadłam bo małemu parę pryszczyków na policzku wyskoczyło,ale na szczęście innych niespodzianek nie ma.
To ja podam przepisy z broszurki Prenatalu,sprawdzone dziś :)

Zupa krem z marchwi:
1 łyżka oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek,4 łyżki nieugotowanego ryżu,1/2 kg marchwi pokrojonej w talarki,4 szklanki wywaru z piersi kurczaka,chudy jogurt naturalny,sól,pieprz.
Na oleju duś marchewkę ok.10minut.Dodaj wypłukany ryż i duś jeszcze 2 minuty.Wymieszaj i wlej do garnka z gorącym wywarem.Gotuj ok. pół godziny,aż marchewka będzie miękka.Zmiksuj.Zagotuj ponownie.Dopraw do smaku solą i pieprzem.Udekoruj kleksem jogurtowym.

Buraki duszone z jabłkami:
4 starte na drobnej tarce ugotowane buraki,2 starte na grubej tarce jabłka,1 łyżka oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek,sól.
W garnku z grubym dnem rozgrzej olej i włóż starte jabłka,duś aż będą miękkie.Dodaj starte buraki i duś jeszcze kilka minut,cały czas mieszając.Dopraw solą do smaku.

SMACZNEGO !!!
Obrazek
[url=http://www.suwaczki.com/]Obrazek[/url ]
Avatar użytkownika
Mimi
 
Posty: 1228
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:05
Lokalizacja: PL
Kim jestem?: Mamusią

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez Nanien » 15 sie 2012, o 19:39

no i my już wiemy, że nie możemy winogron... bo nic innego nowego nie jadłam a mały od wczoraj ma wzdęcia :( męczy się biedak, masujemy mu brzuszek, podciągamy nóżki i na razie pomaga... oby szybko przeszło
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez Mimi » 15 sie 2012, o 19:42

Nanien przeczytałam wyżej,że jesz ciemny chleb, a on chyba raczej wzdymający jest.Ja nie próbowałam anwet,jem jasny bo wolę nie ryzykowac,sama mam po nim wzdęcia.
Obrazek
[url=http://www.suwaczki.com/]Obrazek[/url ]
Avatar użytkownika
Mimi
 
Posty: 1228
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:05
Lokalizacja: PL
Kim jestem?: Mamusią

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez Nanien » 15 sie 2012, o 19:46

Mimi, ciemne pieczywo jadlam cala ciaze i od urodzenia malego i nic mu nie bylo... nawet mi pani doktor pediatra powiedziala ze mam ciemny jesc... chociaż właściwie to nie jest razowiec a chleb słonecznikowy.. czasem jem taki z siemieniem (?) lnianym
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez honey1919 » 15 sie 2012, o 22:04

u nas po pomidorach była pokrzywka, po jabłkach brzusio bolał Alicję a po soku pomarańczowym (zapomniałam, że karmię <idiota> i w knajpie wypiłam szklankę soku świeżo wyciskanego) dostałą takiej kolki, że całe osiedle ją słyszało <rotfl3> i zjadłam kilka toffife z orzeszkiem i ją obsypało na buźce brzydkimi pryszczykami. Teraz już jem wszystko wszyściusieńko i dobrze mi z tym i Ali tez :)
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez Mimi » 15 sie 2012, o 22:24

honey1919 kochana a może zapodałabyś kilka przepisów na jakieś jedzonko,najchętniej obiady bo ja nie mam pomysłu, a nie chce wiecznie wcinac piersi gotowanej czy pieczonej.Moze masz jakies fajne sprawdzone dania bezpieczne dla takiego malucha jak mój <co>
Obrazek
[url=http://www.suwaczki.com/]Obrazek[/url ]
Avatar użytkownika
Mimi
 
Posty: 1228
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:05
Lokalizacja: PL
Kim jestem?: Mamusią

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez honey1919 » 16 sie 2012, o 10:31

Mimi, ja jadłam metodą prób i błędów- na początku kurczak na parze, ziemniaki, ryż, kasze, czyli standard. jadłam dużo nabiału, serki homogenizowane, żółty ser i w pewnym momencie wyskoczyła wysypka taka typowo od nabiału i za uszkami liszaje się zrobiły ;/ i słodyczy dużo jadłam i to pewnie od tego się tak porobiło- ograniczyłam nabiał i słdycze choć ciężko było, a poźniej zwiększałam znowu porcje :) mleko do inki dawałam przegotowane, bo po surowym brzusio bolał Ale. I piłam bawarke ze 2 dziennie. Dużo zup jadłam, o dziwio pomidorową mogłam a samych pomidorów już nie <co> ogórkową mogłam, kapuśniak z kapusty pekińskiej zjadłam i też było ok. co kilka dni sprawdzałam nową rzecz i jak widziałam, że jest ok to szłam dalej :) nawet jak wyskoczy wysypka czy kolka, warto za jakiś czas znowu spróbować, ja tak robiłam i przeważnie raz jak coś uczuliło to później juz nie było problemów.
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Dieta karmiacych mam

Postprzez Mimi » 16 sie 2012, o 13:52

honey1919 dzięki :) ja mimo ostatnio powszechnej "mody" na niejedzenie nabiału podczas karmienia piersią jem serki i jogurty,śmietanę też dodaję do zupy itp.Nawet naleśniki z serem jadłam.I małemu po nabiale nic się nie dzieje.A już wiem od czego mu pryszczyki wyskoczyły-mama nie mogła się oprzec 3 kawałeczkom czekolady <idiota> i pewnie to reakcja na kakao.My chyba ogórka nie możemy, a pomidorka tak.Bo od kilku dni nie jem ogórka i z brzuchem jest spokój, a na pomidorka nie reaguje.Ze słodyczy to kupię sobie czasem jakąś bułkę słodką,upiekłam szarlotkę to mogę jesc, ale jakichś batonów cyz innych rzeczy z czekoladą już wiem,że jesc nie mogę.Tylko jakieś ciasteczka typu maślane,krakuski itp.

Dziś w Pytaniu na śniadanie było o karmieniu piersią,czym się wspomagac itp. i było piwo Karmi :) oczywiście nie powiedzieli jakie,tylko,że bezalkoholowe.Kurczę to ja go nie będę mogła wypic b <idiota> i tak ma duuużo pokarmu, a myślałam,że się oszukam trochę tym podrabianym piwem,aby poczuc smak czegoś innego niż woda i sok <idiota>
Obrazek
[url=http://www.suwaczki.com/]Obrazek[/url ]
Avatar użytkownika
Mimi
 
Posty: 1228
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:05
Lokalizacja: PL
Kim jestem?: Mamusią


Powrót do Kuchnia Malucha

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość