Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Bo zdrowa dieta maluchów jest ważna

Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez EmiliaiMarcin » 1 sie 2012, o 15:03

zainspirowana tym co napisała klaudia w innym temacie postanowiłam założyć taki wątek.

Czym karmicie swoje dzieci?
tylko słoiki podajecie? nie dajecie? mieszanie?

W zeszłą niedzielę mama mówiła mi, że czytała artykuł w gazecie czym grozi dawanie samych słoików dla dziecka. Był cały artykuł i masa przykładów, m.in wytrącanie wit D, zwapnienie kości ... Ale jako, że ja nie zamierzam być tylko na słoikach to nie zainteresowałam się nawet i teraz żałuję bo nawet nie potrafię wam powiedzieć w której to było gazecie <idiota> ale mama była przerażona tym co przeczytała. Z pewnością większość mam nie ma pojęcia co podaje dzieciom <zalamka>

Raz na jakiś czas pewnie i ja podam bo nie wszystko będę potrafiła zrobić (np spagetti słoiczkowego) ale nie codziennie po 2-3 słoiki gdzie ugotowanie zupy dla malucha, zrobienie klopsików, pulpecików i innych potraw jest banalnie proste.

Ja już dużo przetworów porobiłam na zimę, zapakowałam w słoiki, pomroziłam i tak mam zamiar przetrwać ;) zobaczymy czy się uda <idiota>
EmiliaiMarcin
 

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez klaudia » 1 sie 2012, o 15:13

Emilka ja wychodzę z założenia , że wszystko z umiarem jest dobre. Zamierzam głownie gotować sama a od czasu do czasu podać gotowy posiłek. Uważam, że podawania samych słoiczków jest na pewno wygodne ale nie koniecznie zdrowe.
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez magkos8 » 1 sie 2012, o 15:30

ja prawie do 7 miesiąca dawałam tylko słoiczki,jak zaczęły się warzywa na działce to zaczęłam robić sama zupy.czasem jak mu jakaś moja zupa nie posmakuje, bo np dodam jakiś nowy produkt to mam w zapasie zupki jarzynowe co by dzieciak nie głodował.Wydaje mi się że takie słoiczki są dobre na początku wprowadzania stałych pokarmów bo małą dobrą konsystencję i są szybkie w przygotowaniu a małe dzieci nie dają dużo wolnego czasu...
a nie sądzę żeby było tam "samo zło".
Faktem jest ze mamy głupie czasy gdzie państwo chroni firmy nie publikując listy firm które dodają jakieś smieci do pożywienia i wiadra chemi...nie mówiąc już o przyzwoleniu na mom w słoiczkach... no ale co mamy zrobić.
Czytajmy etykiety,wybierajmy produkty bio dla dzieci a najlepiej z własnych czy tez "dziadkowych" działkowych zbiorów;)))
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
magkos8
 
Posty: 458
Dołączył(a): 14 cze 2012, o 18:01

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez sweet_dream » 1 sie 2012, o 15:44

ja na początku małej dawałam słoiczki- tzn. jakieś zupki i owocowe deserki.... kiedy już zaczęła jeść nieco więcej wtedy zaczęłam gotować zupkę- rosołek i jarzynową na zmianę robiłam, miksowałam- przeważnie miałam na 2 obiadki....
moje dziecko już nie chciało NIC ze słoika. kiedy zasmakowało jedzenia domowego...

teraz będę robiła tak samo...
ObrazekObrazek

_______________________________
Kochać kogoś, to przede wszystkim pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.
Avatar użytkownika
sweet_dream
 
Posty: 231
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:38
Lokalizacja: śląsk

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez oresteska » 1 sie 2012, o 16:12

Ja dawalam Oli przez pierwszy rok wlasciwie tylko sloiczki. Wyszlam z zalozenia, ze ja nie mam dostepu do warzyw i owocow ekologicznych - wiec wolalam kupic Oli sloiczki z BIO. Wydaje mi sie ze lepszym pomyslem jest kupienie i podanie sloiczka BIO niz podanie zupki z warzywami kupnymi, ktore sa spryskane nawozami. No takie jest przynajmniej moje prywatne zdanie :)

moje dziecko już nie chciało NIC ze słoika. kiedy zasmakowało jedzenia domowego...

Nie no oczywiscie ze dzieci tak reaguja, sloiczki sa generalnie w wiekszosci mdle, maja tylko ciut ciut przypraw, a domowe jedzenie jednak troche sie przyprawia ;)
ObrazekObrazek
Aniołek [*] 16.09.2011
Avatar użytkownika
oresteska
 
Posty: 1047
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 07:24

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez EmiliaiMarcin » 1 sie 2012, o 17:53

magkos8, zgadzam się,że to oszczędność czasu przy rozszerzeniu diety ale niestety nie oszczędność ekonomiczna <idiota> bo ile przy wprowadzaniu posiłku taki maluch zje? łyżeczkę, dwie? drugiego dnia tyle samo i słoik idzie do kosza albo mama kończy bo dłużej niż 24h nie może stać otwarty :(
A jak na początek obranie 2cm marchewki, pół ziemniaczka trwa 2 min <idiota> ot tyle żeby ugotować i przetrzeć przez sitko. Co innego robienie większych ilości na zapas ale całe szczęście mam już to z głowy <rotfl3> stałam cały poniedziałek i robiłam słoiki <idiota>
Konsystencja mi wyszła identyczna jak w słoikach <radocha> wystarczy zblendować i mam 0,5 litrowego gerbera czy hippa za całe 2-3 zł (w zależności co robię)

oresteska, kochana, a skąd wiesz, że w słoiczkach są warzywka BIO ? może tylko jest tak na słoiku napisane? to tak samo jak na jakiejś giełdzie towarowej ktoś sprzedaje owoce i warzywa BIO, a tak naprawdę koło BIO to one nawet nie stały, a płacisz więcej ;) myślisz, że wszystkie słoiki są sprawdzane ?? każde wydanie i każda sztuka?? bo jestem ciekawa czy faktycznie kupując BIO mam BIO <idiota>
EmiliaiMarcin
 


Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez EmiliaiMarcin » 1 sie 2012, o 17:59

klaudia, o to właśnie chodzi. Nie wiem czy dokładnie to ten artykuł był, ale sedno jest w tym co podałaś. Jednak wolę pryskane owoce i warzywa. To jest straszne co się dzieje <boisie>
EmiliaiMarcin
 

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez klaudia » 1 sie 2012, o 18:06

Producenci są na tyle bezczelni żeby określać swoje produkty jako "najwyższej jakości"... ciekawe czy podają je swoim dzieciom...? Zastanawiam się nad ekologicznymi warzywami , czy to kolejny pic na wodę <co>
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez EmiliaiMarcin » 1 sie 2012, o 18:07

klaudia, żeby być przekonanym na 100% że coś jest ekologiczne to trzeba mieć swój ogródek bo wierzyć na słowo i na napis na etykiecie nie można w tych czasach. Każdy chce zbić fortunę, nie ważne czy uczciwie czy nie ... ale dlaczego na najmłodszych?? :[
EmiliaiMarcin
 

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez klaudia » 1 sie 2012, o 18:11

Bo w biznesie nie liczą się sentymenty...uczciwość nie popłaca...przynajmniej nie w tych czasach
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez dria » 1 sie 2012, o 21:16

Ja od początku gotowałam sama, mi to wielką radość sprawiało tą marcheweczkę obrać i ugotować,poźniej dodawać kolejne inne warzywka.Słoiczki podawałam gdy wyjeżdżałam,albo miałam dzień lenia.
Niestety czy to warzywa już gotowe ze słoiczka,czy też nieznane ze sklepu to pewnie to samo,a nawet w słoiczkach mogą coś jeszcze gorszego dodać,taka niestety prawda.
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 781
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez efcia » 3 sie 2012, o 07:41

oresteska napisał(a):Wydaje mi sie ze lepszym pomyslem jest kupienie i podanie sloiczka BIO niz podanie zupki z warzywami kupnymi, ktore sa spryskane nawozami. No takie jest przynajmniej moje prywatne zdanie
oreteska- moje też :) od samego początku aż do jakiegoś 18 miesiąca dawaliśmy słoiczki a potem też dania dla starszych dzieci, bo było i wygodniej i szybciej. Ja pracuję od 3 miesiąca Tymusia więc czasu jak na lekarstwo a i organicznych warzyw nie miałam skąd kupić. Nie uważam, że słoiczki to zło konieczne. Tak przynajmniej byłam pewna, że moje dziecko zje codziennie inny obiadek i to najróżniejszy- królik, ryba, kurczak itd. ; ze smakiem :) ale wiadomo co mama to inne zdanie.
Obrazek
efcia
 
Posty: 71
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 08:52

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez klaudia » 3 sie 2012, o 14:28

efcia tu nawet nie chodzi o nasze prywatne zdanie ale o fakty- słoiczki nie są tak zdrowe jak twierdzą producenci.Każda mama musi sama podjąć decyzję znając wszystkie plusy i minusy takiego odżywiania dziecka.
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez Jean » 3 sie 2012, o 14:39

Ja tam nie mam za dużego prawa głosu.. ale biorąc pod uwagę swoje doświadczenie w tej kwestii (sporej ilości dzieci wkładałam łyżkę do buzi <idiota> ) to postanowiłam się wypowiedzieć.

Praca w żłobkach uświadomiła mi jedną rzecz i chyba też w jakiś sposób przekonała do końca o swojej decyzji..
Mianowicie, przeliczając.. na 10 dzieci - siedmioro miałam słoiczkowych 2 z mamusinymi daniami a jedno mieszane (raz tak, raz tak..).
I powiem Wam, że te które dawały swoje, były często bardziej zapracowane niż te które dawały gotowe słoiki..
Zawsze podziwiałam własnorobne dania, które taaaak pięknie pachniały (smakowały też :P) a słoiki? Każdy tak samo (no, może risotto hippa bodajże było fajne..). Dzieci które były karmione własnorobnymi chętniej zjadały, mniej chorowały.. Choć wiem, że na to ma wiele rzeczy wpływ. Uważam, że lepsza zupka mamy, nawet nie z warzyw eko, niż słoik. Nie wierzę w ten ich brak konserwantów.
Sposoby sa różne, można mrozić kilka słoików z zupą i wyjmować codziennie inny i takim sposobem się matka nie narobi tyle..
Wystarczy chcieć :) I ja będe chyba z tych, której będzie się chciało ;)
Jean
 

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez oresteska » 3 sie 2012, o 15:31

tu nawet nie chodzi o nasze prywatne zdanie ale o fakty- słoiczki nie są tak zdrowe jak twierdzą producenci


no dobra... ale jakie fakty? te linki ktore podeslalyscie nie mowia o sloiczkach BIO, tylko o daniach gotowych zwyklych (przynajmniej z tego co zrozumialam). Tam byly dane o zawartosci substancji szkodliwych, ale jakby sie zastanowic nad tym ile ciezkich metali zawieraja w sobie warzywa i owoce sprzedawane przy drogach...

Nie jestem jakas straszliwa fanka sloiczkow, naprawde nie jestem, i nie bede nikogo na nie namawiac :) ale tak jak juz wyrazilam swoje zdanie - wedlug mnie wieksza szansa ze w sloiczku BIO sa warzywa BIO, niz w warzywach sprzedawanych na gieldach czy przy drogach.

Ja po powrocie z pracy bylam taka zmeczona, ze szkoda mi bylo czasu przy garnku, wolalam ten czas spedzic z Ola, wycalowac ja czy pojsc na spacer. Czyste wygodnictwo :)
ObrazekObrazek
Aniołek [*] 16.09.2011
Avatar użytkownika
oresteska
 
Posty: 1047
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 07:24

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez anfit » 3 sie 2012, o 18:36

Majeczka zjadła w swoim życiu może 2-3 dania ze słoiczka. Nie lubiła ich, odmawiała jedzenia, pluła, wykrzywiała się :( Gotowałam jej zupki, przygotowywałam mięsko, wyszukiwałam przepisy na różne potrawy, żeby urozmaicić menu - jadła ze smakiem, a mnie to cieszyło :) Pamiętam w jakim szoku była niania, widząc, że każdego dnia czeka zupka własnoręcznie zrobiona :)
Mój M. pracował kilka lat temu w angielskiej fabryce zajmującej się przetwórstwem warzyw i owoców m.in. z oznaczeniem BIO. Obiecał sobie wtedy, że nigdy nie będzie przepłacał za coś z takim oznaczeniem <idiota>
Co do warzyw i owoców kupowanych w warzywniaku - pewnie, że nie mamy pewności, co kupujemy. Zawsze można jednak znaleźć osobę z ogródkiem, która będzie nas zaopatrywała w składniki do zupek. Ja tak zrobiłam. Raz w tygodniu robiłam zakupy "prosto z grządki" ;)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
anfit
 
Posty: 476
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:40
Lokalizacja: Małopolska

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez EmiliaiMarcin » 3 sie 2012, o 19:49

dziewczyny, a czy to tak trudno i tak dużo czasu zajmuje ugotowanie zupy ?? ;>
mam koleżankę, która dla bliźniaków od samego początku gotuje sama (mają już 2 lata), a ze słoików to podawała jedynie risotto i spagetti bo nie umiała sama tego zrobić.
Z tego co ja obserwowałam bo często jej pomagałam to ugotowanie takiej zupy to sekunda. Kwestia wrzucenia do garnka.

np zupa dyniowo-marchewkowa
wywar warzywny lub mięsny z przyprawami(pieprz, ziele, liść l)
wrzucić ryż biały, ten klejący(ilościowo z 1 torebki)
starkowaną na grubych oczkach włoszczyznę(seler, pietruszka- korzeń natka,koper,), dużo marchewki w kostke i dynię w kostkę-zupę gotować ok 20 minut,az dynia się rozwali i z zupy zrobi się krem.Przyprawić do smaku-sól , pieprz, czasem curry.Przed podaniem posypać koperkiem.

O ile wszystko ma się wcześniej w zamrażalniku to nie zajmuje to dużo czasu :)(no ale trzeba poświęcić jeden dzień, stanąć i wszystko pokroić, przygotować).
Zrobić cały garnek, poporcjować w torebki i zamrozić. Następnego dnia zrobić inną zupę i również zamrozić. I takim sposobem codziennie można mieć inny posiłek ;)

ja jakoś do podawania codziennie słoików jestem tak przeciwnie nastawiona, że szok. No jednak wolę widzieć co wrzucam do garnka nawet jeśli to nie jest BIO niż widzieć w słoiku zmieloną papkę <idiota> Tam to każdy na etykiecie może sobie napisać, że jest z produktów z najwyższej półki ale my tego nie wiemy ;)
EmiliaiMarcin
 

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez Mika » 3 sie 2012, o 20:34

Ja podawałam słoiczki, bo ogólnie nie lubię gotować nawet dla nas, więc tym bardziej nie chciałam się bawić w robienie obiadków dla Malucha. Qurczę jakbym miała nie wierzyć nikomu to nic nie moglibyśmy kupować. Poza tym w dużym mieście naprawdę ciężko jest znaleźć osobę z ogródkiem <idiota> A wiedząc jak bardzo są psikane warzywa i owoce to nie wiem co lepsze.
Rozumiem, że danonków i innych smakowych jogurtów/serków też nie zamierzacie podawać? Bo to sam cukier i tez nie jest zdrowe. Tak szczerze mówiąc to zastanówcie która z Was colę piła w ciąży i faszerowała tym świństwem, które potrafi odrdzewić swoje dziecko jeszcze w brzuchu.
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3830
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez EmiliaiMarcin » 3 sie 2012, o 20:36

Mika, no jogurtu to sama nie zrobię hehe <idiota> <idiota>
Ja też nienawidzę dla nas gotować :[ Codziennie jest problem w wymyśleniem czegoś na obiad <idiota> ale jakoś cieszy mnie to, że synkowi mogę sama zrobić ;) a jeszcze jak będzie mu to smakowało i będzie zajadał to będę w 7 niebie <rotfl3>
EmiliaiMarcin
 

Następna strona

Powrót do Kuchnia Malucha

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron