Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Bo zdrowa dieta maluchów jest ważna

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez Jean » 3 sie 2012, o 20:43

EmiliaiMarcin, w 100% się zgadzam z Tobą :)
Jean
 

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez Mika » 3 sie 2012, o 20:44

EmiliaiMarcin napisał(a):Mika, no jogurtu to sama nie zrobię hehe <idiota> <idiota>

Wystarczy wziąć naturalny i dodać owoce, ale moje dziecko nie chciało takiego zjeść.
EmiliaiMarcin napisał(a):ale jakoś cieszy mnie to, że synkowi mogę sama zrobić ;) a jeszcze jak będzie mu to smakowało i będzie zajadał to będę w 7 niebie

Mnie też cieszy jak zje to co zrobię, ale nie aż tak, żeby codziennie mu gotować <idiota>
Poza tym codziennie to on je w przedszkolu, wcześniej w żłobku teraz tylko w domu w weekendy jada z czego się bardzo cieszę :)
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3852
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez Brunsiaczek » 3 sie 2012, o 21:07

A ja czytałam coś zupełnie odwrotnego - że własnie jedzenie dla dzieci jest w tej chwili najbardziej rygorystycznie kontrolowanym jedzeniem na rynku, a sposób jego przygotowania podlega wręcz laboratoryjnym normom -tak samo produkty. Jesli chodzi o zwapnienia- to przypomne moje nerwy i stres, kiedy beztroska pani pediatra kazała dziecku podawać wit. D razem z kroplami muliwitaminowymi -w efekcie czego przedawkowałam witamine D i doszło do przedwczesnego zarośnięcia ciemiączka. Neurochirurch popukał sie w głowę, jak to usłyszał. Wątpię, by dania w słoiczkach były dodatkowo suplementowane - a jest to jedyny sposób na zwapnienia -przedawkowanie witaminy D. Z "warzyw" wapń wytrąca tylko szczaw -dlatego szczawiowa podaje sie z jajkiem, które neutralizuje zawarty w liściach kwas.

Wiecie- nie wierzcie tak bezwzględnie we wszystko co piszą w gazetach- obecnie ok. 40% artykułów jest pisana na zamówienie producentów i korporacji - więc pisze sie nie zawsze całą prawde i tylko prawdę. <bezradny>
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1673
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez Atk » 3 sie 2012, o 21:29

Ja julkowi gotuję sama od poczatku, mimo że nie znoszę gotować <idiota> Ale na początek 4 miesiąca nakupiłam słoików - otworzyłam jabłuszko - zjadł, marchewkę - jakoś przeżył, ale ziemniaczków ze szpinakiem itp ja nie przeżyłam - śmierdziało mi jak otworzyłam i postanowiłam, że będę sama gotować i nie podam tego mojemu dziecku, bo nie będę w stanie tego zapachu znieść <idiota> I że to na pewno nie jest dobre <idiota> Dajemy radę gotować, a Julek wsuwa aż mu się uszy trzęsą. To naprawdę wiele nie kosztuje.
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2801
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez klaudia » 3 sie 2012, o 21:30

Skoro mięso mechanicznie oddzielone od kości to ten wysokiej jakości kurczak, jeśli te strasznie restrykcyjne normy dopuszczają do sytuacji, w której w deserku znajdują się kawałki szkła to ja chyba podziękuję za te cudowne słoiczki.Dla dorosłych też mamy gotowe dania, porównajcie sobie smak prawdziwych domowych gołąbków np. z tymi ze słoika Pudliszki...porównajcie smak świeżej marchewki z tą słoiczkową...
Kolejny artykuł:

http://www.blogimam.pl/wpisy/eksperci-o ... 2oiczkowej

i jeszcze jeden:

http://dietacwiczeniaodchudzanie.epicen ... dla-dzieci
Ostatnio edytowano 3 sie 2012, o 21:37 przez klaudia, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2111
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez karpuleczka » 3 sie 2012, o 21:37

A ja będę kupować słoiczki, no nie tylko, ale jakoś nie boję się podawać. Z resztą mleko w proszku, którym karmimy dzieci, to też jest "sztuczne" i też może się wszystko zdarzyć w tym pudełku....
Obrazek
Obrazek

ŁUCJA - moje Światło... 7tc 19.09.14 [*]
Avatar użytkownika
karpuleczka
 
Posty: 1093
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 15:00
Kim jestem?: Mamą pełną gębą :)

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez klaudia » 3 sie 2012, o 21:39

karpuleczka ale jeśli chodzi o mleko to nie masz większego wyboru... jeśli nie karmisz piersią to jesteś skazana na sztuczne ... a to co później dajesz dziecku zależy tylko od Ciebie , możliwości jest wiele
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2111
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez karpuleczka » 3 sie 2012, o 21:43

Masz rację, ale jeśli mam mieć wybór między mega marchewką z mojego warzywniaka z niewiadomego pochodzenia, albo innych warzyw z targu (na którym każdy zachwala swoje, że niby najlepsze, a potem okazuje się niejadalne) to wolę słoiczki :)
Obrazek
Obrazek

ŁUCJA - moje Światło... 7tc 19.09.14 [*]
Avatar użytkownika
karpuleczka
 
Posty: 1093
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 15:00
Kim jestem?: Mamą pełną gębą :)

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez EmiliaiMarcin » 3 sie 2012, o 21:47

karpuleczka, a wiesz czy w słoiku w którym podasz była zblendowana mega czy nie mega marchewka?? ;> nie wiesz :]
a może była jeszcze większa hehe <idiota>
dlatego ja wolę tę mega marchewkę z targu sama zrobić niż nie wiedzieć co jest w słoiku ;) czy mega czy mini <rotfl3>
EmiliaiMarcin
 

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez klaudia » 3 sie 2012, o 21:49

Twoje prawo :) Ja nikogo nie krytykuje, uważam jedynie, że część rodziców zrezygnowałaby ze słoiczków gdyby miała świadomość, że nie są wcale tak zdrowe jak twierdzą producenci.Myślę, że pewna grupa kobiet jest przekonana, że sama nigdy nie umiałaby zrobić tak zdrowego i pełnowartościowego posiłku i wybiera gotowe produkty rzekomo dla dobra dziecka.
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2111
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez dria » 3 sie 2012, o 22:05

EmiliaiMarcinpodpisuję się pod tym co napisałaś :)

Ja tam nie wierzę,we wszystko co napiszą,każda ma swój rozum,ja wiem co wrzucam do zupek,no teraz to już młody z nami je normalne dania.klaudia właśnie prosty przykład gołąbki zrobione samemu i gołabki ze sklepowej półki,które lepsze? pewnie,że samemu zrobione o niebo lepsze :)
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 821
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez Mika » 3 sie 2012, o 22:07

O niebo lepsze ale wcale nie zdrowsze bo nie wiadomo czym karmiono zwierzęta i tak można w kółko <idiota>
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3852
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez dria » 3 sie 2012, o 22:16

Każda będzie i tak miała swoje zdanie :)
Mika napisał(a):O niebo lepsze ale wcale nie zdrowsze bo nie wiadomo czym karmiono zwierzęta i tak można w kółko <idiota>
a nawet jakby na to samo nie zdrowo wyszło to ja wolę zjeść smaczniej to co ja sama zrobiłam inny jest ten smak jednak <idiota>
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 821
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez Mika » 3 sie 2012, o 22:22

dria ale Ty już znasz smak a dziecko jeszcze nie.
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3852
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez dria » 3 sie 2012, o 22:37

Mika napisał(a):dria ale Ty już znasz smak a dziecko jeszcze nie.
ale się uczy smaku i chce go nauczyc,ze lepiej zrobić i ze smakiem.Ale można tu się wyliczać,a wyliczać.Nie ma co ciągnąć dyskusji,nie ma sensu.Każda zrobiła/zrobi jak uważa.Ja też nie mówię,ze słoiki to wielkie zło i,że ich nie wolno.U nas sprawdziły sie na wyjazdy,albo gdy miałam lenia na gotowanie.Ja wolałam sama zrobić i tak robiłam i wyraziłam też swoją opinię na ten temat.
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 821
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez julitka24 » 3 sie 2012, o 22:55

A ja karmie pol na pol, czyli glowne danie po domowemu (papki z warzyw i miesa... dodam ze mialam dylemat bo ja wegetarianka jestem... i czy dziecko nie od poczatku tak wychowywac...) a deserki ze sloiczka. I tez naleze do tych co wierza ze dania sloiczkowe najbardziej badane i sprawdzane no ale kto tam wie... moze jakas odpornosc na zycie ogolnie sie z tego wywodzi :)
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
julitka24
 
Posty: 710
Dołączył(a): 30 cze 2012, o 15:27
Lokalizacja: Berlin/Londyn/Wrocław

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez padlinka » 4 sie 2012, o 09:41

co by nie było, nie jesteśmy w stanie uchronić naszych dzieci przed całą chemią tego świata, bez względu na to czy podajemy dziecku gotowe jedzenie ze słoiczka czy same gotujemy, w internecie możemy znaleźć tyle samo artykułów "za" jak i "przeciw" żywności ze słoiczków, więc sądzę, że nie ma się tu co licytować w tej kwestii. Jeżeli chodzi o mnie, ja zazwyczaj gotuję Gabrysi sama, aczkolwiek podaję jej też słoiczki i nie widzę w tym nic złego, choć kuzynka mojego męża jak słoik widzi to zaraz mi palcem grozi, co wydaje mi się hipokryzją w przypadku kobiety, która dwie ciąże paliła jak smok.
ObrazekObrazek
padlinka
 
Posty: 278
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 22:17
Lokalizacja: Legnica
Kim jestem?: Gabrytkową mamusią

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez kasieks » 4 sie 2012, o 10:51

moja je głównie moje ale od słoiczków nie stronię <tak> i nie widzę nic złego w podawaniu gotowych dań, zresztą na początku przy wprowadzaniu do jadłospisu nowości generalnie bazowałam właśnie na nich (uważam, że jednak jest w nich dużo mniej chemii niż w warzywach sprzedawanych w hipermarkecie czy nawet na targu a w przypadku dzieci takich jak moje,tzn. z problemami brzuszkowymi to jednak ma znaczenie, moja mała wcześnie jak na alergika zaakceptowała nowe smaki) zresztą takiego risotta jak z hippa to nigdy mi się nie udało zrobić a moja je po prostu uwielbia (i nie tylko ona bo bliźniaki mojej siostry również) więc czemu mam jej nie kupić skoro dobre? jest mnóstwo artykułów za i przeciw więc wybór zawsze należy do mamy <tak>
ObrazekObrazek
kasieks
 
Posty: 985
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:37

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez honey1919 » 4 sie 2012, o 13:21

kasieks napisał(a):zresztą takiego risotta jak z hippa to nigdy mi się nie udało zrobić a moja je po prostu uwielbia (i nie tylko ona bo bliźniaki mojej siostry również)
moja jak powąchała to risotto to aż nią wstrząchnęło <idiota> i mną też :))
u nas były słoiczki, od jakiś 3 tygodni pół na pół, gotuję jej, ale coś opornie to idzie, był czas, że jadła ze smakiem gotowane, ale od jakiegoś tygodnia pluje na domowe jedzenie, nie wiem kompletnie o co chodzi, nic nie zmieniałam w sposobie przygotowywania :(( jak przychodzi pora obiadowa to mam stresa, że znowu będę cała w marchewce a jej brzusio będzie pusty ;/ wiem, że dziecko się uczy smaków, ale kurde przecież robię takie pyszne rzeczy a ona nie chce <idiota> woli słoiczkowe danie ;/ może to dlatego, że przez 2 miesiące jadła tylko słoiczki, sama nie wiem... deserki słiczkowe je chętnie, czasem przemyce jabłko utarte.
Wydaje mi się, że zarówno w słoiczkach jak i w domowym jedzeniu są plusy i minusy. Trzeba wsłuchać się w dziecko i w swoje zdanie na temat żywienia dzieci. Ja wolałabym teraz gotowane podawać Ali, ale skoro ona pluje, to już dam ten słoiczek, żeby cokolwiek innego zjadła niż tylko mleko ;/ najlepsza i najukochańsza zupka to marchewkowa z ryżem z bobovity :)) gdybym mogła cofnąć czas to chyba od razu podawałabym gotowane, żeby teraz nie mieć takich cyrków z obiadami ;/ może ma skok rozwojowy hmmmm, pocieszam się tym, że kaszką morelową też pluła a teraz zajada ze smakiem, i to samo z jogurcikami więc może wkońcu zaskoczy to gotowane jedzonko :)
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2140
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Słoiki czy własne potrawy? czym karmić malucha?

Postprzez karpuleczka » 4 sie 2012, o 23:41

EmiliaiMarcin napisał(a): wiesz czy w słoiku w którym podasz była zblendowana mega czy nie mega marchewka?? nie wiesz
a może była jeszcze większa hehe

Jasne, że nie wiem, ale mam nadzieję, że ktoś bada te maga albo nie mega marchewki, a taką od "chłopa" to można ocenić na oko ;)
Na razie zaczynamy słoiczki których się jakoś nie boję podawać, a później podejrzewam, że będzie karmienie mieszane :) Fajnie, że w ogóle mamy takie możliwości i to się liczy :)
Obrazek
Obrazek

ŁUCJA - moje Światło... 7tc 19.09.14 [*]
Avatar użytkownika
karpuleczka
 
Posty: 1093
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 15:00
Kim jestem?: Mamą pełną gębą :)

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kuchnia Malucha

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość