Od papki do kotleta .

Bo zdrowa dieta maluchów jest ważna

Od papki do kotleta .

Postprzez Jean » 13 cze 2012, o 15:57

Pierwsza łyżeczka zupki czy deseru owocowego to krok milowy w rozwoju dziecka, które na naszych oczach zmienia się z bezradnego maleństwa w wszędobylskiego brzdąca.
Karmienie dziecka to duża odpowiedzialność, zwłaszcza, że w pierwszych latach życia kształtują się nawyki żywieniowe, które będą procentować przez wiele najbliższych lat.

Podstawą piramidy żywieniowej u niemowląt stanowi mleko – matki lub modyfikowane. Niemowlę karmione mlekiem modyfikowanym, do szóstego miesiąca dostaje 6-7 porcji mleka, zaś dzieci żywione naturalnie są przystawiane do piersi na żądanie – nawet kilkanaście razy na dobę.
Drugi poziom piramidy obejmują produkty zbożowe i oleje roślinne.
Niemowlęta już od 5 miesiąca dostają zbożowe kleiki. Następnie dietę rozszerza się o kaszki, zarówno glutenowe jak i te bez niego. Na tym etapie mleko przestaje być jedynym pokarmem niemowlęcia. Na początek można stopniowo wprowadzić marchewkę, dynię, ziemniaka, brokuły, jabłka, jagody, winogrona, maliny i porzeczki. Warzywa przed podaniem muszą być umyte, obrane, opłukane, ugotowane, a owoce zaś umyte i sparzone wrzątkiem.
Pierwsze zupki koniecznie miksuj. Dodawaj do nich masło, oliwę z oliwek lub olej rzepakowy. Zupkę podawaj raz dziennie po nakarmieniu dziecka piersią.
W siódmym miesiącu malec może już poznać smak buraczka, kalafiora, gruszki, moreli, żółtka (z jaja ugotowanego na twardo). Z mięs serwujemy najpierw indyka, kurczaka i królika, później jagnięcinę, wołowinę, cielęcinę i chudą wieprzowinę. Zdrowe dziecko może także dwa razy w tygodniu zjeść rybkę : solę, halibuta, łososia. Do końca 8 miesiąca mięso (i ryby) gotujemy osobno i potem dodajemy do jarzyn.
Dziecko powinno dostawać także soki owocowe (najlepiej przecierowe), ale nie więcej niż 150g bo nadmiar soków hamuje apetyt.
W dziesiątym miesiącu nastaje pora na obiad składający się z dwóch dań. Na pierwsze zaserwuj zupkę jarzynową z kaszką glutenową, na drugie jarzynkę z gotowanym mięsem lub połową żółtka. Smak zupek malucha w tym wieku wzbogaca szpinak, kabaczek, pomidory, brukselka, a z nowości owocowych : śliwki, banany, brzoskwinie.
Poza kleikami i kaszkami malec może jeść już także niewielkie ilości pieczywa, biszkopty i sucharki.
W jedenastym miesiącu do obiadu złożonego z dwóch dań, możesz dodać ryż lub ziemniaki. Można też wprowadzić całe jajko (trzy, cztery razy w tygodniu np. w postaci jajecznicy na parze, albo lanych kluseczek). Maluszek jada też produkty zbożowe łączone z produktami mlecznymi. Poza mlekiem modyfikowanym można podać już jogurt, kefir i twarożek (kilka razy w tygodniu). Kupuj jogurty naturalne, bo w owocowych jest za dużo cukrów. Jeśli chcesz, możesz sama dodać do nich owoce. Soczki i przeciery owocowe podawaj jak dotąd.
Smyk może zjeść kiwi oraz spróbować wędlin (najlepiej domowej) np. chudego schabu. Stopniowo wprowadzamy też do jego diety maślankę i wszelkie produkty mleczne.
Pamiętajmy o kilku ważnych zasadach w kwestii rozszerzania diety :

1. Dań niemowlęcia nie należy dosalać. Sól jest niezdrowa i niepotrzebna, ponieważ dzieci mają bardziej wyczulony zmysł smaku i to co dla nas jest mdłe, dla nich wystarczająco wyraziste w smaku.
2. Podając nowe zupki, czy kaszki, zapomnij o karmieniu na żądanie! Serwuj je zawsze o stałych godzinach. Dzięki temu przemiana materii brzdąca stopniowo się wyreguluje i w porze obiadu czy podwieczorku chętniej zasiądzie do stołu.
3. Pozwól dziecku poczuć głód. Nie dokarmiaj go między posiłkami chrupkami, ciastkami, owocami czy sokami możesz całkowicie zaprzepaścić szansę na zjedzenie wartościowego posiłku.
4. Nie karm malucha przy włączonym telewizorze. Choć zapatrzony w bajkę szkrab przełknie kilka łyżek więcej, później trudno będzie go nakarmić bez wspomagania.
5. Dania serwuj na kolorowym talerzyku, ładnie podane. Dzięki temu będą wyglądały bardziej apetycznie.
6. Gdy zauważysz, że malec ma chęć jeść samodzielnie dawaj mu podczas karmienia drugą łyżeczkę do zabawy. Ugotowane kawałki brokułów czy marchewki pozwól wkładać samodzielnie do buzi palcami.
7. Nie nagradzaj za zjedzony obiad i nie wymierzaj kar za nie zjedzony. W ogóle nie rób zamieszania wokół tematu jedzenia.
8. Nie ośmieszaj niejadka i nie porównuj do innych dzieci, które ‘ładnie’ jedzą.
9. Nigdy nie jedzcie w pośpiechu i w nerwowej atmosferze.
10. Dawajcie dobry przykład – siadajcie wspólnie do stołu i w miarę możliwości celebrujcie wspólne posiłki.
11. Zapewnijcie maluchowi dużo ruchu na świeżym powietrzu – to bardzo poprawia apetyt.
Jean
 

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez Jean » 13 cze 2012, o 20:33

źródło : czeluścia mojego laptopa.
Jean
 

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez Atk » 26 sie 2012, o 16:38

Wiecie co, moje dziecko pochłania wszystko w ilościach, które mnie zaczynąją martwić - je ciągle... nie wiem, może rośnie i jest ok. Ale jak jest u Was? Ile dajecie jeść swoim dzieciom, mnie oczywiście najbardziej interesuje wiek około roku. Czy jeśli na obiad daję ilość, która jest równa gęstej papce 200 ml to mało (mięso lub ryba, ziemniaki, ryż lub makaron i warzywa)?
My mamy taki jadłospis:

8.30 - kaszka z owocami (dziś podwójna porcja)
11.00 - przekąska - jogurt z 3 biszkoptami, jakieś owoce (ok 150-200ml), koktajl, puding, kisiel itp
14.30 - obiad (jak wyżej opisałam)
17.00 podwieczorek (jak przekąska)
19.30 - kolacja 210 ml mleka mm z dodatkiem kaszki
4.00 - 210 ml mleka mm

coś za mało daję? <co>
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez Jean » 26 sie 2012, o 18:59

Atk, a może gdyby dawać zupkę i drugie danie, byłabyś spokojniejsza? Bo zastanawia mnie to mleko o 4.00.

moim zdaniem proporcje są ok i nie jest jakoś przerażajaco :)
Jean
 

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez elusia » 26 sie 2012, o 19:05

Hmm to ja daję tak:
8-9 230 mleka z kaszką
12-13 przekąska lub 2 śniadanie czyli owoce ,jogurcik,kisiel, co tam mam,lub pół bułeczki z wędlinką
15-16 obiadek - ok 200ml zupki albo ziemniak+mięcho+warzywa
18-19 230mm
22-23 230mleka z kaszką
Pory mocno orientacyjne ;)
A Szymek też kiedykolwiek by Mu nie dać jeśc to nei odmówi, żarłok po Tacie ;)) Ale sądzę, że nie jest głodny ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez Atk » 26 sie 2012, o 19:24

elusia, to chyba jednak mamy podobnie <idiota>

Jean napisał(a):Bo zastanawia mnie to mleko o 4.00.


Julek budzi się w nocy raz - czasem jest to już 6 i wtedy daję mu mleko. Na mm jest napisane, że ma dostawać dwie dawki po 210 ml na dzień, więc tak to rozplanowałam.
Może spróbuję z dwudaniowym obiadem, choć chciałam tego uniknąć z braku czasu na gotowanie :|
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez dria » 26 sie 2012, o 19:58

Atk a może potrzebuje normalnego śniadania i kolacji zamiast kaszki chlebek lub buła z czymś tam.Rafał też żarłok i ciągle by coś jadł,no mój troche starszy,ale dużo nadal zajada,ale się cieszę,że je,bo r siora ma syna niejadka i mają koszmar.Ja mimo,że daje normalne śniadania i kolacje typy chleb lub bułka to i tak dużo zjada.No i u nas Rafał zupą nie nie najada,jak jest zupa to i drugie danie.
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 781
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez Atk » 26 sie 2012, o 21:56

dria napisał(a):a może potrzebuje normalnego śniadania i kolacji zamiast kaszki chlebek lub buła z czymś tam


hmm, spróbuję, może coś pomoże. Dzięki <buziak>
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez poliglutka » 26 sie 2012, o 22:23

Ooo jak ja bym chciała żeby Lesio był żarłokiem... Niestety trafiło mi się dziecko wybitnie niechętne jedzeniu, lub raczej czynności jedzenia. Kiedy był mały był tak zachłanny na niektóre rzeczy że się nimi dławił, krztusił, nie było mowy o podaniu mu czegoś w całości, jabłka czy innej twardej rzeczy. Parę razy musiałam go ratować z opresji kiedy to już oczy mu wychodziły z orbit ;) dlatego twarde pokarmy wprowadziłam dość późno, jakoś po 1 roku życia. I może to był błąd, bo Lesio do tej pory nie zje kotleta z piersi kurczaka- bo ma te twarde włókna, pomemła je przez minutę i wypluwa ; nie zje żadnego owocu który jest twardy, co ja mówię- on nie zje żadnego owocu !! Nie zje pomidora, ogórka zielonego. Demonstracyjnie ściąga je z kanapki, a nawet co lepsze- spod wędliny, jak mu tak zakamufluję :] Nie zje normalnej kanapki, więc kroję mu na mniejsze kawałki, takie na raz do buzi... ale to już bardziej moje wygodnictwo, bo wiem że tak zje na pewno i nie pogubi połowy gdzieś na ziemi. Ciężka sprawa. Ale co ciekawe zjada chętnie biszkopty, chipsy ( oczywiście nie ciągle- jadł je 2x w życiu ;p ) , jakieś ciastka kruche czy wafelki. Je i nie stają mu w gardle i nie wypluwa choć twarde ;)
co do wprowadzania dwóch dań... Leszek zaraz skończy 2 lata i nigdy nie jadł 2 dań. Zawsze - albo zupa albo coś stałego.
U nas menu wygląda mniej więcej tak :
7:30 150ml mm
8-9 kanapka, parówka, omlet, jajecznica
12-150ml mm
15- obiad z jednego dania
17- deser- owoce w słoiku ( <bezradny> ) budyń, kisiel, galaretka
20- kasza
gdzieś udaje mi się czasem wcisnąć jogurt, banana no i oczywiście na spacerach przekąski typu biszkopty, chrupki itd.
Żaden szał, Lesio nie jest ani gruby ani chudy, jest taki akurat.
Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2196
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez magkos8 » 27 sie 2012, o 09:32

zastanawiam się czy mogłabym małemu zupę rozdrabniać już widelcem a nie blenderem. Bardzo ładnie umie żuć i mieli tam w buzi co mu sie da a jakoś zupy ciągle miksuję.On je tak szybko pochłania że jak sie trafia cos niezmiksowanego to sie krztusi.
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
magkos8
 
Posty: 458
Dołączył(a): 14 cze 2012, o 18:01

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez kasieks » 27 sie 2012, o 10:24

magkos8, może spróbuj pół na pół ;> ja od pewnego czasu tak robię, wyciągam połowę i widelcem rozdrabniam a drugą połowę (razem z mięskiem) blenderem, potem mieszam razem i moja je że hej <rotfl3> możesz też na początku spróbować mniej widelcem i zobaczysz jak mały zaakceptuje taka zmianę ;>
ObrazekObrazek
kasieks
 
Posty: 968
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:37

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez elusia » 27 sie 2012, o 10:45

Ja już od dobrego 1,5m nie uzywam blendera do niczego, wszystko tylko widelcem rozciapkam trochę i starczy.
kasieks napisał(a):magkos8, może spróbuj pół na pół

O no to jest pomysł, powinno to ułatwić Przemusiowi przejście ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez dria » 27 sie 2012, o 11:55

poliglutka o to ci się trafił niejadek trochę.U nas z dwóch dań jest,bo zupa to dla niego jak napicie się,ale to samo r zupa to nie jedzenie ;) nieche nieraz mi się robić,ale jak je zupki ze smakiem co niektóre,(bo niektórych nie lubi )to wolę aby jadł 2 dania magkos8 możesz spróbować zobaczysz czy będzie sobie radził
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 781
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez EmiliaiMarcin » 27 sie 2012, o 12:08

magkos8 napisał(a):zastanawiam się czy mogłabym małemu zupę rozdrabniać już widelcem a nie blenderem. Bardzo ładnie umie żuć i mieli tam w buzi co mu sie da a jakoś zupy ciągle miksuję.On je tak szybko pochłania że jak sie trafia cos niezmiksowanego to sie krztusi.


a co dodajesz do zupki? może zetrzyj na tarce(na początku) na małych oczkach marchewkę, pietruszkę, seler ?? jak z takimi niteczkami sobie poradzi to wtedy na grubszych oczkach ;) Ziemniaka jak w kosteczkę pokroisz to on i tak się rozgotuje i Przemcio językiem będzie w stanie go rozgnieść ;) jak mówisz, że ładnie żuje to dlaczego by nie spróbować? ;>
EmiliaiMarcin
 

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez magkos8 » 28 sie 2012, o 09:33

dzieki.jutro spróbuje najwyzej sie zmiksuje jak nie bedzie jadl... <buzki> <buzki> <buzki>
ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
magkos8
 
Posty: 458
Dołączył(a): 14 cze 2012, o 18:01

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez sweet_dream » 28 sie 2012, o 10:36

Atk, moja choć też była swego czasu żarłoczkiem to chyba dopiero od roku je dwa dania- jeśli są ;-) przeważnie albo jadła rosołek z mięskiem- taki treściwy, no albo jakieś mięso samo czasem z ziemniakami- warzyw nie chciała, teraz zje tylko buraki... co do mleka o 4 to moja też tak się budziła na mleczko, jak już gadać umiała to z rańca wołała "mlecko"- i po wypiciu ponownie zasypiała :))
taki wiek chyba jest, że ciągle coś by mamlało dziecko, pamiętam nasza to i mężowi często szynkę podkradała z kanapki choć wcześniej jadła swoje.... <idiota> a teraz czasem muszę ją zmuszać do jedzenia, bo jakbym tego nie robiła to nie jadła by nic.... no chyba, że słodycze, bo tym nigdy nie pogardzi...
ObrazekObrazek

_______________________________
Kochać kogoś, to przede wszystkim pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.
Avatar użytkownika
sweet_dream
 
Posty: 231
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:38
Lokalizacja: śląsk

Re: Od papki do kotleta .

Postprzez Atk » 28 sie 2012, o 13:01

sweet_dream napisał(a):moja choć też była swego czasu żarłoczkiem to chyba dopiero od roku je dwa dania- jeśli są


no więc mnie chyba naprawde będzie trudno ogarnąć dwa dania... Ale widzę że nie ja jedyna tak mam <idiota>

sweet_dream napisał(a):i po wypiciu ponownie zasypiała


dokładnie tak robi Julek.

Ech, chyba po prostu powinnam się cieszyć, że je <idiota>
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk




Powrót do Kuchnia Malucha

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron