Autyzm

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Re: Autyzm

Postprzez gaja32 » 17 wrz 2014, o 11:09

poliglutka napisał(a): No mądrego mam syna

no nigdy w to nie wątpiłam! Fajny ten Twój Lesio i kropka :)
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1080
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Autyzm

Postprzez smutna_lala » 24 wrz 2014, o 23:19

ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1339
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Re: Autyzm

Postprzez kitek » 25 wrz 2014, o 09:30

mojninglisz jest bardzo sredni ale jeżeli faktycznie byloby tak jak pisza to moze wreszcie skonczylaby sie to szalenstwo ze szczepionkami:/
Obrazek
kitek
 
Posty: 2864
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Autyzm

Postprzez oresteska » 25 wrz 2014, o 10:03

kitek napisał(a):ale jeżeli faktycznie byloby tak jak pisza to moze wreszcie skonczylaby sie to szalenstwo ze szczepionkami:/
dokladnie to samo pomyslalam.

Przeczytalam na tyle na ile zrozumialam. Wazne jes uswiadomienie, ze z autyzmem sie czlowiek rodzi. Czy szczepisz czy nie - autyzm wylezie tak czy siak.
ObrazekObrazek
Aniołek [*] 16.09.2011
Avatar użytkownika
oresteska
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 07:24

Re: Autyzm

Postprzez gaja32 » 25 wrz 2014, o 11:29

a mnie się wydaje, że wcale nie będzie tak łatwo przekonać do tej tezy. W końcu w grę wchodzi olbrzymia kasa koncernów farmaceutycznych, które ze sobą konkurują. Ale zawsze jest nadzieja :)
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1080
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Autyzm

Postprzez klaudia » 28 wrz 2014, o 13:15

Nie zawsze mam czas na pisanie ale czytam na bieżąco i bardzo mnie cieszą każde postępy Waszych synków :* elusia jak napisałaś ile Szymek potrafi to jedyne co miałam w głowie to WOW :)
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2111
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Autyzm

Postprzez poliglutka » 30 wrz 2014, o 12:56

elusia jak u Was??
My po spotkaniu z panią psycholog w ośrodku- my tzn rodzice, bez dziecka. Dodatkowe pytania, luźna rozmowa o osobach z zaburzeniami, trochę śmiechu ( babka jest super ) . Np przytoczyła nam historię chłopaka z aspergerem, który uczęszczał na trening zachowań społecznych i tam uczył się jak zachowywać się na randce z dziewczyną. Bo niestety takie osoby muszą się tego zwyczajnie wykuć na pamięć. Tak żeby nie zagadać drugiej osoby opowieściami o swoich pasjach. No i wszystko szło dobrze, poszli do kawiarni, zamówili lody, siedzą, on pyta czy dobre te lody... I koniec rozmowy- bo tyle tylko go nauczono. Nie umiał poradzić sobie dalej. Koniec randki. Trochę śmieszne, ale i trochę smutne co?
Niestety nie podała nam swojej opinii bo musimy poczekać aż popracuje z małym pani psychiatra, zaczynamy jutro.
Wynik testu na intelekt to o ile dobrze zapamiętałam 131, podobno nie przeliczają na IQ ale podała nam że wychodzi mu wynik 121, czyli ponad przeciętnie. Czyli super.
Generalnie jestem prawie pewna że ma ZA, wczorajsza rozmowa tylko mnie utwierdziła. Cóż, przynajmniej będziemy wiedzieć jak dalej z tym żyć.
Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Autyzm

Postprzez elusia » 30 wrz 2014, o 13:47

U nas mały zastój...miałam tydzień grypę,nie dawałam rady ćwiczyć z młodym a atatuś miał akurat popołudniówki więc nie było komu...i widzę,że zaległości się porobiły! Tzn Szymek pamięta czego się nauczył ale jak wczoraj zasiedliśmy do normalnej "lekcji" to po tym tygodniu przerwy były mega problemy ze skupieniem.
Czasem powiem Wam taki żal mnie ogarnia...sąsiadka ma półtorarocznego smyka, chłopiec gada jak stary i taki kontaktowy, powie co chce, co go boli...a Szymkowi stuknie 3latka zaraz a przy tamtym to On jak dzidziuś...ja wiem, dzieci się nie porównuje, ale żal mi gdzieś w sercu siedzi, że ze wszystkim tak pod górę...starania o dziecko pod górę, poronienie,mega stresująca ciąża, depresja poporodowa...i jak wydawało się, że jest to upragnione dziecko i będzie cudnie to teraz takie kłopoty..czemu nie mogę mieć lekko i normalnie??? <beksa>
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2566
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Autyzm

Postprzez poliglutka » 30 wrz 2014, o 14:10

elusia Kochana wiem co czujesz <pocieszacz> Wiem jak to boli. Jak człowiek widzi różnice, jak porównuje. Niby nie chce się tego robić, ale zwyczajnie się nie da, no przecież nie zamkniesz się w czterech ścianach z dzieckiem. Najważniejsze to pogodzić się z tym jak jest, przecież kochamy te nasze dzieci takimi jakie są! Przecież to dla nich cała ta walka, dla ich przyszłości. Ja wiem że Ty jesteś mega twarda i dzielna babka i to są chwilowe załamania, no przecież ktoś musi ciągnąć ten wózek, kto jak nie Ty <buziak> Zobaczysz jeszcze będzie cudnie!!
Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Autyzm

Postprzez poliglutka » 1 paź 2014, o 21:17

Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Autyzm

Postprzez Nanien » 2 paź 2014, o 09:15

W naszym przedszkolu jest chłopiec... ma 7 lat, od razu na pierwszy rzut oka widać, że autyzm i to głeboki.... diagnozowany ukradkiem przez władze przedszkola bo... dziecko jest od 3 lat w przedszkolu, 1,5 roku zajęło dyrektorowi i wychowawcom przekonanie rodziców by spróbowali skonsultować dziecko w odpowiedniej placówce... rodzice twardo twierdzą, że dziecko ruszy. Poza indywidualnymi zajęciami w przedszkolu, o które postarał się dyrektor, za wiele się w jego przypadku nie dzieje... 7 latek, nie mówi słowa, bardzo zamknięty, rodzice mówią, że to nie autyzm :( przykre... jak do nich dotrzeć? ja dzisiaj zasugerowałam dyrektorowi (mojemu dobremu znajomemu), dietę BG i bezkazeinową... odesłałam do wielu publikacji, może rodzice spróbują...
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2923
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Autyzm

Postprzez kitek » 2 paź 2014, o 09:37

Nanien jak rodzice nie widzą problemu od tylu lat to na diete nawet nie spojrzą...ja nie wiem skąd sie biorą tacy "ciemni" ludzie...a przedszkole nie moze gdzies tego zgłoscic?bo to troche jakby dzialanie na szkoda dziecka. albo zaprosic psychologa, psychiatre zeby pogadal z rodziacami, przetlumaczył...?
Obrazek
kitek
 
Posty: 2864
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Autyzm

Postprzez poliglutka » 2 paź 2014, o 10:08

Nie wyobrażam sobie jak można ignorować tak poważne objawy u dziecka. No weźcie, ja się przejęłam że moje dziecko za szybko zaczęło się interesować alfabetem, cyframi, że ma fisia na tym punkcie i zaczęłam sama drążyć temat, podczas gdy inni pukali się w głowę mówiąc ze szukam dziury w całym, że mam bardzo mądre dziecko a wmawiam mu choroby. A tacy inni rodzice nie chcą widzieć problemu, totalnie ignorują to. Może chłopiec nie jest agresywny, może zamyka się w swoim pokoju i czymś tam po swojemu się bawi i rodzice są zadowoleni że mają takie spokojne dziecko i nie doszukują się choroby, ale jeśli środowisko przedszkolne, ludzie wykształceni zwracają uwagę to kurczę, no nie kumam. Przecież im szybciej się zainterweniuje tym większe są szanse na to ze chłopiec będzie w miarę normalnie funkcjonował. Kużwa przecież to nie wstyd mieć dziecko autystyczne!
Podziwiam waszego dyrektora który sam z siebie chce chłopakowi pomóc, który nagina przecież jakieś zasady. To musi być człowiek z pasją, szkoda ze rzadko się takich spotyka.
Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2231
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Autyzm

Postprzez Nanien » 2 paź 2014, o 10:45

poliglutka napisał(a):Podziwiam waszego dyrektora który sam z siebie chce chłopakowi pomóc, który nagina przecież jakieś zasady. To musi być człowiek z pasją, szkoda ze rzadko się takich spotyka.
zdecydowanie taki jest.. ja widuję tego chłopca codziennie i widać, że ma dni lepsze i gorsze... są takie kiedy przychodzi do dzieci, wchodzi w interakcję (chociaż ciężko to tak nazwać, bo chłopiec nie mówi wcale, tylko wydaje dźwięki jęczące aaaaa, eeee...), próbuje się bawić, siada na kolana wychowawcom, chce sie przytulić, ale są też dni kiedy krzyczy, szczypie, biega, próuje się samostymulować, uderzać... bardzo dużo z nim jego wychowawczyni siedzi w małpim gaju, w basenie z kulkami... widzę, że z nim dużo siedzą, ćwiczą rozpoznawanie kolorów, liter, ale wszystko na zasadzie odwzorowania, bo on nie powtórzy... Rodzice uznali, że to napewno jest jakieś inne zaburzenie i po prostu ruszy z opóźnieniem... ale ile można czekać? już zmarnowali właściwie połowę jego życia....
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2923
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Autyzm

Postprzez elusia » 2 paź 2014, o 12:38

Wiecie, bo łatwiej jest nie widzieć...zwłaszcza mężczyznom,myślą,że jak odpowiednio długo nie będą widzieli problemu to on sobie sam zniknie ;/
A może kontakt z innym rodzicem dziecka z podobnym problemem mógłby pomóc?Tylko jak to zaaranżować <bezradny>
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2566
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Autyzm

Postprzez Nanien » 2 paź 2014, o 14:21

Dyrektor gadał z mamą tego chłopca o diecie.. nie wykluczyła tylko widać, że jest pogubiona w tym wszystkim... podrzuciłam dyrektorowi kilka przystępnych artykułów, żeby tej mamie zdrukował, może jej to trochę rozświetli...
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2923
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Autyzm

Postprzez Weronka » 4 paź 2014, o 20:27

Nanien przykra sprawa z tym chłopcem... :( Niestety rodzice bardzo często wypierają chorobę dziecka, tak jest dla nich lepiej. Według mnie przedszkole powinno zgłosić sprawę gdzie trzeba i chłopak powinien znaleść się w miejscach gdzie najbardziej mu pomogą.
Ja znam dwie sytuacje gdzie z kolei dziecko jest poważnie chore, a rodzice za wszelką cenę chce aby żyło i funkcjonawało jak normalny, zdrowy człowiek. Dla mnie to w pewnien sposób znęcanie się psychiczne nad dzieckiem.
Niestety, aby chore dziecko miało to co dla niego najlepsze, napierw rodzic musi zaakceptować fakt, że jest ono chore.
Obrazek
Avatar użytkownika
Weronka
 
Posty: 940
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:26

Re: Autyzm

Postprzez smutna_lala » 5 paź 2014, o 22:51

Weronka napisał(a):Według mnie przedszkole powinno zgłosić sprawę gdzie trzeba i chłopak powinien znaleść się w miejscach gdzie najbardziej mu pomogą.

Obawiam się, że przedszkole nie może zrobić nic, o wszystkim decydują rodzice. Z mojej wiedzy wynika, że nie mają oni nawet obowiązku zawiadamiać placówki, że dziecko ma orzeczenie- jeśli ma.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1339
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Re: Autyzm

Postprzez Weronka » 6 paź 2014, o 20:34

smutna_lala nie mam pojęcia jaki jest w tych sprawach zakres kompetencji dyrektora przedszkola, ale on według mnie też troszkę ryzykuje, przyjmując i trzymając takie dziecko długo, bo dziś rodzice nie widzą choroby, a za rok dwa mogą szukać winnego i oskarżyć przedszkole. Chyba pismo do rodziców (plus do wiadomości MOPS) z informacją o konieczniości przeprowadzenia diagnozy dziecka oraz podjęcia dalszych kroków leczenia mogą wysłać? Przynajmniej żeby mieć czyste sumienie wobec tego chłopca.. A najważniejsze to wiadomo zależy już od samych rodziców.
Obrazek
Avatar użytkownika
Weronka
 
Posty: 940
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:26

Re: Autyzm

Postprzez gaja32 » 6 paź 2014, o 20:36

Weronka ja się za bardzo nie znam, ale z tego, co słyszałam to instytucje takie jak szkoła czy przedszkole nic nie mogą zrobić. Nie mogą zmusić rodziców, by dziecko zdiagnozowali, nie mogą zrobić tego sami bez wiedzy i zgody rodziców. A jeśli już rodzice dziecko zaprowadzą do poradni i dostaną diagnozę, to mogą ją schować do kieszeni na zawsze.
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1080
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron