Kolka- na pomoc!!!

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Kolka- na pomoc!!!

Postprzez Brunsiaczek » 11 cze 2012, o 21:55

Jak pojawia się, tak znika

Autor: Ewa Kozakiewicz

Marta, mama dwuletniej Karoliny już z daleka pozdrawia zbliżającą się z wózkiem Angelikę, mamę dwumiesięcznego Filipa. Angelika od dwóch tygodni ma błędny wzrok i podkrążone oczy. Nie ma wątpliwości, o czym będą dziś rozmawiać. - Znowu kolka? - Wciąż to samo?
Po karmieniu Filip robi się czerwony i zaczyna rozdzierająco płakać. Napina się cały, kopie nóżkami, a brzuszek ma nadęty. Mimo, że odbekiwał po ssaniu piersi, długo potem się męczy. A my z nim. W nocy albo nad ranem – mówi Angelika.
Opowieści o kolkach jest tyle, ile matek. Kolka u każdego dziecka ma indywidualny przebieg. Nie jest chorobą a przypadłością, z którą się trzeba pogodzić. Na szczęście, tak jak pojawia się, tak znika. - Kolki leczone czy nie leczone przechodzą same – pociesza doświadczona lekarka, pediatra.



Według zegarka

Kolka przeważnie zaczyna się o tej samej porze. Obwieszcza ją mocny płacz dziecka, któremu towarzyszy wyrzucanie nóżek. Malucha nie uspokaja podawanie pokarmu czy picia. Ciągle płacze, a my nie możemy popadać w panikę. – Kolka to bolesny skurcz jelit, dlatego dziecko płacze tak rozpaczliwie - wyjaśnia lekarka. – Związana jest z pewną niedojrzałością systemu trawiennego, głównie jelit. Kolki pojawiają się zwykle w 3-4 tygodniu życia dziecka i kończą w 3-4 miesiącu jego życia. Przy czym nie ma reguły. Niektóre dzieci rosną bez kolki.


Choć to nie choroba, niepokoi

Wprawdzie dziecko po urodzeniu ma już wykształcony układ trawienny, ale kiedy ma 3-4 tygodnie, do jego śluzówki wnikają bakterie, alergeny...Coraz więcej bodźców ją podrażnia. A trzeba pamiętać, że śluzówka dziecka w okresie ciąży była nieużywana. Dostosowawcze zmiany śluzówki przewodu pokarmowego powodują kolkę. Choć nie do końca znana jest przyczyna jej powstawania, lekarze uspokajają: na pewno nie stwarza zagrożenia zdrowia i życia niemowlaka.

Chociaż kolka nie jest chorobą, bardzo niepokoi rodziców i przysparza dużo problemów w domu. – Są kobiety, które odstawiają wtedy dzieci od piersi. To błąd - mówi ordynator oddziału żywieniowego niemowląt szpitala uniwersyteckiego. - Żeby nie powiększać problemu, karmiąca matka nie powinna jeść potraw rozdymających typu fasola, bób, kalafior czy brokuły, pić prawdziwej kawy, powinna unikać ostrych przypraw i smażonych potraw – zaleca dietetyczka. Przetwory mleczne i jogurt zjedzony przez mamę też mogą szkodzić dziecku z tendencją do kolki.


Ulga dla dziecka

Najważniejsze jednak, to zachować spokój. Dziecku przyniesie ulgę, gdy położymy je sobie na brzuchu z podkurczonymi nóżkami pod brzuszkiem. Bobasa leżącego na ciepłym ciele jednego z rodziców trzeba delikatnie masować po pleckach i łagodnie kołysać. – Wiele jest medykamentów pomagających maluchowi i jego rodzicom przetrwać te trudne dni i miesiące. – Zalecam espumisan lub esputicol i czopki viburcol (lek homeopatyczny). Warto podać wodę koprową specjalnie stabilizowaną wapnem, albo leczniczy syrop debridat – mówi pediatra. Podkreśla przy tym, że spokój rodziców, przytulenie dziecka i masowanie go, jest tak samo ważne jak podanie odpowiedniego leku.

Na leki zżyma się ordynator oddziału żywieniowego uniwersyteckiego szpitala. – Dawanie leków dziecku cierpiącemu na kolkę według mnie nie ma sensu. To terapia psychologiczna dla rodziców. Matka jak poda drogi lek jest przekonana, że on działa, bo kolka przeszła. Tyle, że przeszła sama.

Kiedyś mamy poiły dzieci herbatką z kopru włoskiego. Maluchy nigdy nie wypiły jej zbyt dużo, a ze względu na smak pluły nią strasznie i dodatkowo płakały. Dzisiaj już się jej nie zaleca, a także nie zaleca się ciepłych okładów na brzuszek z namoczonej pieluszki. – Widziałam wiele poparzonych małych pimpków, bo nie każda mama potrafi taki okład prawidłowo zrobić – przestrzega doświadczona lekarka. Niektóre młode mamy używają teraz suszarki do włosów – ciepłym powietrzem dmuchają po brzuszku. Ale i tu trzeba bardzo uważać, aby nie poparzyć malucha.

Przez trzy miesiące rodzice mogą niedosypiać, bo trzeba się wtedy zajmować niemowlakiem, układać go na swoim brzuchu, głaskać i podawać zalecane lekarstwa. To jeden z uroków macierzyństwa. Każda mama pamięta przez całe życie czy jej dziecko miało kolkę, czy nie.

„A bodaj cię kolka sparła!”, kiedy tak mówi Pawlak do Pawlakowej w „Samych swoich”, nie zastanawiamy się, co miał na myśli. Gdy zostajesz rodzicem, już wiesz.

źródło: www.ebobas.pl, 2012-06-11, Ewa Kozakiewicz
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez ata00 » 12 cze 2012, o 21:16

Jesli chodzi o kolki to na prawde pomaga Sab simplex, niestety w polsce jest on niedostepny :ireful
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ata00
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:32
Lokalizacja: Niemcy

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez kasieks » 13 cze 2012, o 09:49

u nas sab siplex niestety nie pomógł :nea generalnie sprawdzałam wszystko co tylko się dało i nic :nea trochę pomagał bobotic i jego mogę polecić... u nas pewnie te bóle były na tle skazy, skończyły się po pewnym czasie same mniej więcej ok 2-3 tygodniach od wprowadzenia do diety bebilonu pepti :)
ObrazekObrazek
kasieks
 
Posty: 968
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:37

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez padlinka » 13 cze 2012, o 12:32

ja też stosuję bobotic na przemian z esputiconem, pomagają również ćwiczenia zwłaszcza kolanko do łokcia i leżenie na brzuszku, ostatnio zauważyłam, że już coraz rzadziej ją ta kolka męczy
ObrazekObrazek
padlinka
 
Posty: 272
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 22:17
Lokalizacja: Legnica
Kim jestem?: Gabrytkową mamusią

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez elusia » 13 cze 2012, o 12:43

Sab Simplex mozna zakupić na e-bayu ;) U nas pomagał rewelacyjnie - tzn. tak na codzień do każdego mleczka był delicol, a w razie wystąpienia kolki Sab Simplex. Połączenie nie do pokonania ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez ritkaa » 13 cze 2012, o 12:55

U nas nie pomogło nic :)
Miałam to przeogromne szczęście, że trafiły mi się dwa egzemplarze kolkowe więc 2x tą sielankę przechodziłam ;)
Wlałam i w Blankę i w Igora hektolitry Sab Simplexu, Boboticu, Esputiconu, Delicolu, Infacolu, Debridatu, Gripe Water, cuda wianki, robiłam masaże, ciepłe okłady..
A dzieci jak wyły tak wyły, ja razem z nimi ;)
Pomógł tylko czas ;) Magiczne 3 m-ce z kawałkiem i dziadostwo w cholerę mijało
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez dria » 13 cze 2012, o 14:37

ritkaa to tak jak u mnie,nic nie pomagałao na kolkę,cierpiałam i wyłam z Rafałem po 3msc i troche w koncu się skończyło.
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 781
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez EmiliaiMarcin » 13 cze 2012, o 20:12

dziewczyny a od którego tygodnia zaczęły się u waszych dzieciaczków kolki?? Ja zapobiegawczo podawałam Szymkowi Sax Simplex i Bobotic (głównie na problemy z brzuszkiem jakie miał ale kolki to nie były),nie wiem czy to, to dało, że kolek nie mieliśmy czy po prostu taki egzemplarz mi się trafił ;) mam nadzieję że już jesteśmy poza okresem kolkowym??
EmiliaiMarcin
 

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez ata00 » 15 cze 2012, o 13:13

EmiliaiMarcin napisał(a):EmiliaiMarcin
kolki u dzieci mniej wiecej zaczynaja sie ok 3-4 tyg.
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ata00
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:32
Lokalizacja: Niemcy

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez elusia » 15 cze 2012, o 13:28

U nas kolki zaczęły się praktycznie od razu <wnerw>
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez dria » 15 cze 2012, o 14:07

U nas prawie od razu po narodzinach,ale do 3tyg a raz było raz nie,ale po 3tyg zaczeło się dopiero typowa kolka
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 781
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez Brunsiaczek » 15 cze 2012, o 21:16

U nas też zaczęły sie w 2 tygodniu zycia- minęły w 4 miesiącu - potworność!
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez karpuleczka » 19 cze 2012, o 14:57

Dziewczyny....
Do każdego jedzenia podaję Zosi Delicol. Wczoraj i przedwczoraj miała ataki - myślę, że dziś będzie podobnie niestety :( Myślę, żeby kupić jej Bobotic, bo podobno Sab Simplex jest u nas niedostępny :/ Jak podawać Bobotic? Na przemiennie z Delicolem, czy stopniowo przechodzić, czy przejść z dnia na dzień bez powolnego odstawiania Delicolu <bezradny> Głowa mała z tym dziadostwem.... a już było dobrze to znów cholerstwo wróciło.
Dobrze, że chociaż dźwięk suszarki pomaga, na razie :/
Obrazek
Obrazek

ŁUCJA - moje Światło... 7tc 19.09.14 [*]
Avatar użytkownika
karpuleczka
 
Posty: 1062
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 15:00
Kim jestem?: Mamą pełną gębą :)

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez ritkaa » 19 cze 2012, o 15:12

karpuleczka, Delicol i Bobotic to zupełnie co innego. No ale pewnie dobrze o tym wiesz.
Delicol to enzym laktazy ułatwiający dziecku trawienie laktozy w mleku, a Bobotic to kropelki na gazy.
Podawanie jednego nie wyklucza drugiego, dlatego ja jak walczyłam z dziadostwem, pediatra kazała podawać i jedno i drugie jednocześnie.
Jak zobaczysz że podawanie jednego i drugiego nie pomaga, wtedy odstaw Delicol.
Nam ostatecznie i tak nic nie pomogło więc w cholerę odstawiałam i kolejne cuda kupowałam.

U nas z tych na wzdęcia najlepiej sprawdził się Infacol. I najwygodniejszy mi był do podawania, bo to nie kropelki tylko taka pompeczka z miarką i siup do pyszczka. Infacol nie zniwelował kolek, ale u Igora jakby ciut je złagodził.
No ale co na jedno dziecko działa, na drugie wcale.
Dlatego próbuj czy ten Bobotic, jak nie pomoże to kup Infacol.

A podawałaś Gripe Water?? Też dużo osób chwali. My zużyliśmy kilka buteleczek, też kolki były łagodniejsze i właśnie Gripe Water podawałam ostatecznie najdłużej, nawet jak już kolki ustały to jeszcze profilaktycznie przez jakieś 3 tyg wlewałam to w Igora na wszelki wypadek ;)

Ps. Na pocieszenie, zbliżacie się już do magicznych 3m-cy. Oby dziadostwo minęło raz na zawsze! <pocieszacz>
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez karpuleczka » 19 cze 2012, o 16:02

ritkaa
Dzięki za info :) :* Co do różnicy między preparatami - oczywiście wiem, a chodziło mi właśnie czy odstawić Delicol i być tylko na Boboticu. Po Infacolu Zosia dostała pleśniawek :( Mam go w apteczce, ale nie podaję, wolę kropelki.
Ostatnio w ogóle jest jakaś rozdrażniona <bezradny> Czasem ręce opadają :( Tak bym chciała jej pomóc, a nie potrafię.
Czuję się bezsilna i bezradna i szlag mnie trafia, że w dobie tak rozwiniętej medycyny i farmakologii nikt nie wpadł na pomysł, jak takim maluchom ulżyć!!! Do cholery to nie podobne jest :[ :[ :[ :[ :[ :[

ritkaa a powiedz mi jeszcze proszę jak podawałaś oba preparaty??? Nie chodzi o ilość, ale o sposób, tzn - na przemian, czy jak?
Obrazek
Obrazek

ŁUCJA - moje Światło... 7tc 19.09.14 [*]
Avatar użytkownika
karpuleczka
 
Posty: 1062
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 15:00
Kim jestem?: Mamą pełną gębą :)

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez ritkaa » 19 cze 2012, o 16:19

karpuleczka, oj żebyś Ty wiedziała i słyszała ile ja z bezsilności bluźniłam ;) Bogu ducha winne dziecko bordowe na twarzy i aż się zanosiło, a ja bluźniłam na cały świat że nic na to cholerstwo wymyślić nie mogą.
Wiem że łatwo gadać, ale zobaczysz że lada dzień minie i odetchniesz. Mnie denerwowały takie pocieszenia że już niedługo, że tylko do 3 m-cy, bo z kolkami każdy tydzień wydawał się wiecznością.
Ale minęło, przeszłam to 2x, za każdym razem przy kolkach pomstowałam że nigdy więcej dzieci, a później wszystko w zapomnienie odchodziło :)
Musicie wytrzymać jeszcze troszkę <pocieszacz>

karpuleczka napisał(a):ale o sposób, tzn - na przemian, czy jak?

Chciałabym Ci pomóc, ale nie chcę wprowadzić w błąd. Było to tak dawno że nie jestem teraz do końca pewna.
Nie mniej jednak wydaje mi się że na przemian dawałam..
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez karpuleczka » 19 cze 2012, o 16:38

Ok. Dzięki :* a czy czkawka po jedzeniu ma jakiś wpływ na kolkę?
Obrazek
Obrazek

ŁUCJA - moje Światło... 7tc 19.09.14 [*]
Avatar użytkownika
karpuleczka
 
Posty: 1062
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 15:00
Kim jestem?: Mamą pełną gębą :)

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez elusia » 23 cze 2012, o 18:56

karpuleczka napisał(a):bo podobno Sab Simplex jest u nas niedostępny

Kochana można kupić na ebayu, z tym że razem z przesyłką to 1 butelecka koło 50zł :(
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez kasiaka » 24 cze 2012, o 08:38

Ja polecam Sab Simplex i Gripe Water(woda koperkowa)
Obrazek
kasiaka
 
Posty: 16
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 21:05

Re: Kolka- na pomoc!!!

Postprzez klaudia » 1 lip 2012, o 23:05

Dziewczyny czy to możliwe, żeby dopiero w wieku 2,5 miesiąca zaczęła się kolka?? I to w dodatku gdy Pati jest na Nutramigenie? Pierwsze nietypowe zachowanie zauważyłam 2 tygodnie temu gdy odbieraliśmy ją po powrocie z wesela od teściowej. Była pora karmienia, Patrycja zaczęła płakać więc przygotowałam jej mleko. Dorwała się do butelki łapczywie jak zwykle i po kilku sekundach wypuściła smoczek i zaczęła przeraźliwie płakać. prężyć się i wyginać. Nie mogłam jej uspokoić, brałam ją na ręce na chwile było lepiej a później znowu krzyk. Próbowałam ją dalej karmić i było to samo- rzucała się na butelkę tak jakby była bardzo głodna a po paru łykach znowu płakała.Trwało to kilkanaście minut po czym uspokoiła się i wypiła trochę ponad połowę swojej porcji.Przez następne 2 dni była niespokojna, mało spała ale jadła w miarę normalnie.Później było ok. Ok tydzień temu w sobotę sytuacja się powtórzyła przy jednym karmieniu.Wtedy jeszcze do głowy mi nie przyszło , że to może być kolka.Ale od 3 dni regularnie przy każdym karmieniu między 11 a 19 jest dokładnie to samo.Pierwszego dnia podczas histerycznego płaczu nagle się strasznie spięła i zaczęły odchodzić jej gazy - wtedy momentalnie się uspokoiła.Doszłam więc do wniosku, że to problemy z brzuszkiem i kupiłam jej Infacol. Podaję jej przed każdym posiłkiem w godzinach popołudniowych i jest zdecydowanie lepiej ale nadal trochę się męczy.Je w tych godzinach zdecydowanie mniej ale może powodem są straszne upały.W nocy i rano je normalne porcje.Co o tym sądzicie? Czy to może być kolka? Dodam tylko, że raz dziennie robi zielone, rzadkie kupki.
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Następna strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: abbott606 i 5 gości