a psik!.. czyli przeziębienie

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez gaja32 » 10 lut 2015, o 21:43

klaudia nie martw sie. Latwo sie madrzyc kiedy moje dzieci chwilowo zdrowe. A powiedz prosze czemu lekarz zakazal inhalacji. Ja przy katarze zawsze dzieciom robilam..
Czemu nie wolno??
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez Nanien » 10 lut 2015, o 21:55

gaja32 nasza lekarka tez inhalacji przy katarze nie zaleca, wyjatkiem jest sytuacja gdy maly ma scisk oskrzeli (astma) lub zapalenie pluc...
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez Atk » 10 lut 2015, o 23:15

no właśnie, ja też jestem ciekawa czemu inhalacji przy katarze nie robić? Robiłam solą zawsze, nawilżałam tak. Sobie zresztą też.
Teraz młody ma katar aż cieknie ciurkiem, ale traktujemy go otrivinem i nawet ciut lepiej.
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez klaudia » 10 lut 2015, o 23:50

Pisze z tel więc na szybko powiedziała że to za bardzo rozrzedzi katar i zacznie splywac do płuc
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez Weronka » 11 lut 2015, o 10:47

My po wizycie kontrolnej, uszka Karolci ładne, osłuchowo OK, dla bezpieczeństwa Pani doktor zaleciła, żeby jak jest możliwość przytrzymać ja do przyszłej środy w domu.

Dla odmiany ja mam zapalenie zatok i antybiotyk...
Obrazek
Avatar użytkownika
Weronka
 
Posty: 934
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:26

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez klaudia » 26 lut 2015, o 13:32

Patrycja znowu chora... po tygodniu przerwy znów to samo- katar, kaszel tylko tym razem bez gorączki. Mam nadzieję, że to przez wychodzące 5, wcześniej miała dobrą odporność...najgorsze jest to,że musiałam odwołać wizytę u okulisty , na którą czekałam 3 tygodnie :( ja dziś też idę do lekarza bo mnie zaraziła :(
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez kruszynka » 20 kwi 2015, o 17:23

a u nas kolejne przeziebienie.... ledwie otrzepalysmy sie z rotawirusa i poprzedniego przeziebienia a znow kolejne.... nosz quuuuu, ja nie wiem co to bedzie jak J pojdzie do przedszkola.....
mam juz dosyc, a pediatra w nzozie, na moje pytanie czym moge podniesc im te odpornosc, odparla,,, droga pani, katar to nie spadek odpornosci....jakby mialy zapalenie pluc co miesiac moglybysmy se martwic....,, zenada...

a tak swoja droga, wietrzycie swoje przeziebione dzieci? moja mama mnie zamecza, ze absolutnie, ze czapka obowiazkowa, ze to i tamto, a pediatra, ze absolutnie wietrzyc., no chyba ze goraczka powyzej 38stopni.
ObrazekObrazek
kruszynka
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:23

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez kitek » 20 kwi 2015, o 18:00

kruszynka jak tyljo katar to zdecydowanie wietrzyc:) czapka tylko jak mocno wieje i zimno:) przy goraczce zdecydowanie dom:) nie bede ci mowic co bedzie jak Jula pojdzie do przedszkola bo sama zobaczysz;)
a z ta odpornoscia to wiesz, pediatra ma troche racji...katary to nie płuca;) jak bedziesz miala ddziewczyny w przedszkolu to sama zobaczysz ze szybko sie do katarków przyzwyczaisz;P wik w złobie katar praktycznie nin stop:P a wzmacniaj dziewczyny tranem(a noz pomoze lub innym olejem), ewentualnie vit d(ale lepiej przed podaniem zbadac poziom), warzywka, owoce i powietrze:) sa te szczepionki odpornosciowe ale ja bym je podala ewentulanie przy ciaglym chorwaniu na powazne choroby:pluca,oskrzela, migdały, zatoki itp. na katary i czerwone gardło na pewno nie:)sama sie wahałam czy czasem wika nie zabezpieczyc przed przedszkolem wlasnie szczepionka, ale uznalam ze jak bedzie chorował powazniej to wtedy rozwaze, poki co na katarki i gardełko nie ma sensu:)
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez Atk » 20 kwi 2015, o 20:13

kruszynka napisał(a):a pediatra, ze absolutnie wietrzyc., no chyba ze goraczka powyzej 38stopni.


u nas lekarka mówi to samo. Jeśłi nie ma gorączki wysokiej to na spacer każdego dnia, chociaż 15-30 minut.
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez asiako » 21 kwi 2015, o 10:33

klaudia napisał(a):Patrycja znowu chora... po tygodniu przerwy znów to samo- katar, kaszel tylko tym razem bez gorączki. Mam nadzieję, że to przez wychodzące 5, wcześniej miała dobrą odporność...najgorsze jest to,że musiałam odwołać wizytę u okulisty , na którą czekałam 3 tygodnie :( ja dziś też idę do lekarza bo mnie zaraziła :(


co stosujesz w takich sytuacjach? moja córka ma 15 miesięcy i wtedy rozpuszczam jej w kilku kroplach wody oscillococcinum (znalazłam zalecenia tutaj: http://oscillo.pl/produkt/wskazania-i-postac/) i musze przyznać, że przy niewielkiej gorączce działa.
Avatar użytkownika
asiako
 
Posty: 8
Dołączył(a): 21 kwi 2015, o 10:30
Kim jestem?: mamą, człowiekiem :)

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez gaja32 » 21 kwi 2015, o 12:09

kruszynka rozumiem Twój ból :)
U nas też, jeśli dzieci nie mają gorączki, to wychodzimy na spacer, ale jeśli mają, to zostajemy w domu (mówiąc gorączka mam na myśli okolice 38) :)
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez klaudia » 20 cze 2015, o 16:49

Po 3 dniach względnego spokoju znowu to samo... dziś od rana 38,3 st , teraz sama temp. spadła do 37,5st. Jak na razie lekki katar... nie mam już siły :( Nie wiem czy to nowa infekcja , czy cały czas ciągnie się ta stara... mam już dość, to trwa ponad miesiąc :/
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez Nanien » 20 cze 2015, o 18:47

klaudia witamy w świecie przedszkola... :P
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez klaudia » 21 cze 2015, o 00:51

Wypisuję Patrycję z przedszkola, to nie ma sensu :(
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez Atk » 21 cze 2015, o 09:46

klaudia moim zdaniem niestety będzie podobnie jak ją zapiszesz za jakiś czas :( Widziałam po grupei Julka, na początku chodziło na 22 osoby po 4-5 dzieci. Trwało to ponad pół roku. Teraz wszyscy w komplecie. Przykro mi strasznie że to przeżywacie <pocieszacz> <pocieszacz>
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez Nanien » 21 cze 2015, o 10:22

klaudia Olo w okresie zimowym mało chodził do przedszkola... w styczniu np był chory, poszedł do przedszkola na 2 tygodnie-> chorował 2 tygodnie, potem poszedł na 3 dni, siedział w domu cały luty, poszedł na 2 dni, chorował prawie cały marzec... ;) a potem już coraz lepiej... teraz poza katarem, ale on ma alergie, nie choruje... no do dzisiaj :P bo akurat zaczal kaszlec... ale to wina pewnie odstawienia lekow 3 tyg temu na astme i alergie, bo mamy testy... mysle ze jak pojdzie ponziej do przeszkola czy szkoly, to bedzie to samo... dziecko musi to przejsc... kazdy pediatra Ci potwierdzi, ze to normalne u pierwszorocznych przedszkolakow.. mi tez tak powiedzial, a chcialam nawet Olkowi fundowac szczepionki uodparniające
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez kitek » 21 cze 2015, o 13:20

klaudia uwazam tak jak dziewczyny, teraz ją wypiszesz na jesien bedziesz miala powtorke z rozrywki:/ i dopóki sie nie wychoruje to za kazdym razem bedzie tak samo. ja wika wypisalam w marcu bo tez prawie nie chodził, pozniej złapała go alergia, był po antybiotyku i dr zalecila miesiac odbudowy w domu i zeby przeczekac ten najgorszy chorobowy okres. a ze ja dalej nie pracowalam, złobek drogi jak ch......a i miałabym płacic kolejny miesiac na darmo to stiwerdzilam ze ze wzgledów finansowych wlasnie zabiore go, tym bardziej ze wiedzialam ze od wrzesnia idzie do przedszkola wiec nie było sensu trzymac miejsca w zlobie. w innym wypadku na pewno bym nie rezygnowala bo te choroby trzeba po prostu przetrwac, nie ma innego wyjscia. kuzynki corka poszła do przedszkola jakos 4 latka, chorowala caly rok i pol nastepnego, dopiero teraz jest wzgledny spokój a od wrzesnia juz do szkoły idzie. takze jak myslisz ogólnie o przedszkolu to idz za ciosem, im dluzej z bakteriami i wirusami tym organizm lepiej sobie z nimi radzi:)
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez klaudia » 21 cze 2015, o 14:39

Wszystkie macie rację i się z Wami zgadzam. Ja chcę tylko zrezygnować z tego prywatnego przedszkola, od września pójdzie do publicznego.W całym czerwcu była tylko 3 dni a zapłaciłam ok 200zł.W maju była 4 dni. Szkoda mi wyrzucać pieniądze w błoto.I tak miała chodzić tylko do końca lipca.Poza tym za miesiąc wyjeżdżamy na wakacje, też z innym dzieckiem i nie wyobrażam sobie żeby znowu była wtedy chora... co to byłby za urlop? Od wczoraj ma gęsty , żółty katar , całe zatoki zapchane.Dziś ok południa temp 39stopni:( Czeka nas kolejny antybiotyk?? ;( Dopiero we wtorek skończyła klacid , brała go przez 10 dni... na myśl o wrześniu mam gęsią skórkę...
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez kitek » 21 cze 2015, o 14:47

klaudia aaa w takiej sytuacji to sie z toba zgadzam, jak to nie jest docelowe przedszkole i jeszcze wakacje przed wami to faktycznie nie ma sensu trzymac:) w publicznym przynajmniej kasa inna i jak nie chodzi to nie placisz:)

ale z antybiotykem masakra:/ klacid jest bardzo silnym my tez go mielismy i po nim zaczęło sie wika chorowanie:/ nie były to straszne choroby ale wszystko 2 razy szybciej łapal:/ spóbuj ja troche "odbudowac" do wrzesnia. ja znalazłam nowego lekarza(niestety prywatnie, który bardzo "nie lubi" antybiotyków i od wrzesnia zamierzam do noego chodzic bo moja pediatra po paru dniach choroby rozkłada ręce i jedyne co proponuje to antybiotyk:/a pozniej to juz rownia pochyła, jedna choroba goni drugą:/
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: a psik!.. czyli przeziębienie

Postprzez klaudia » 21 cze 2015, o 15:12

kitek ja tez nie jestem zwolenniczką antybiotyków i przeraża mnie to co się teraz dzieje... z drugiej strony ta pediatra , do której chodzimy w lux medzie przez cały czas mówiła, że to tylko infekcja wirusowa, byliśmy u niej kilkukrotnie, w pondz powiedziała, że Patrycja jest już prawie zdrowa a od wtorku zaczęła się gorączka... okazało się, że już na zdjęciu rtg z poniedziałku było widać śródmiąszowe zmiany w płucach... 2 lekarzy u których byliśmy prywatnie potwierdziło diagnozę.Sama nie wiem już co robić... jutro mamy umówioną wizytę znów w lux medzie u tej samej dr... nie wiem czy umawiać się znów prywatnie do prof...
Dzięki za zainteresowanie :*
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron