Nietolerancja laktozy

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Nietolerancja laktozy

Postprzez nina85 » 1 wrz 2012, o 11:22

Nietolerancja laktozy to temat, który od kilku dni krąży po naszym mieszkaniu... sen z oczu spędzają mi strzelające, spienione kupki Wiktora, bolący 24h/dobę brzuszek :( Wiktoek pręży się prawie cały czas nawt przez sen :( nie wiem co robić :( lekarka kazała podawać delicol, debridat i bio gaie, ale nie wiedzę poprawy...próbowałam odciągać 20ml mleka przed każdym karmieniem, ale nie dość, że jest to strasznie uciążliwe, bo Wiki musi mieć cycusia od razu po otwarciu oczek inaczej płacze- nie, nie płacze drze się w niebo głosy, aż się zanosi...to jeszcze brzuszek wcale mniej nie bolał... w poniedziałek będę chciała zrobić badania na tolerancję laktozy, jeżeli faktycznie mój Księciunio nietoleruje laktozy, a leki nie bardzo pomagają... będę musiała odstawić wikiego od piersi...już dzisiaj na samą myśl chce mi się wyć, ale ważniejszy jest dla mnie spokój Wikiego... mam w domu puszkę Nutramigenu chciałam mu dać na spróbę, żeby zobaczyć czy brzunio bedzie mniej dokuczał... i co?! Wiki pluje dalej niż widzi... jeżeli trzeba będzie go tym karmić to ja nie wiem jak to będzie <szok>
Czy któraś z Was miała taki problem?? a może strzelające pieniące kupki, które wcale nie oznaczały nietolerancji laktozy???
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Aniołeczek Amelka- urodzona dla nieba *+5.01.2011r -33tc {(*)}
Aniołeczek Iskiereczka 8.02.2014r - 7tc {(*)}
Avatar użytkownika
nina85
 
Posty: 2001
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 14:12
Lokalizacja: Świetokrzyskie

Re: Nietolerancja laktozy

Postprzez EmiliaiMarcin » 1 wrz 2012, o 20:17

nina85, właśnie takie kupki oznaczają nietolerancję :(( zrób test Kerrego i będziesz wiedziała.. aaa jak już postanowisz odstawić od cycusia to może poproś nie o Nutramigen, a o Bebilon Pepti?? jest lepszy w smaku. A może Enfamil O-lac?? on jest bezlaktozowy przecież i nie na receptę. Mój mały pił enfamil ze smakiem ;)
EmiliaiMarcin
 

Re: Nietolerancja laktozy

Postprzez ritkaa » 2 wrz 2012, o 02:56

A ja bym tak szybko jednak na mm się nie decydowała.
Ninuś ja przechodziłam dokładnie to samo. No identycznie i na staraczkach dokładnie taki sam temat założyłam o tej nietolerancji laktozy. Blanka tez miała straszne bóle brzuszka i wszystko to samo co czytam u Ciebie. Problemy z kupką, z gazami. Stękała, a zrobić nie mogła. Pruła się aż fioletowa była, też termometrem podrażniałam z bezsilności żeby kupsko w końcu poszło, bo patrzec już nie mogłam jak sie męczy i wrzeszczy. Jak kupka szła to strzelała tak, że w kupie ja, stojące obok łóżko i ściana po drugiej stronie pokoju! Dawałam nawet kiedyś na starczkach zdjęcia jak wyglądałam po takiej akcji.
Tak jak Ty dawałam wszystko. Debridat, BioGaja, Delicol, wszystkie Sab Simplexy, Espumissany, Infacole, Grip Water.
Też wyczytałam o tej nietolerancji. Pediatra przytaknęła i też mówiła żeby mleko początkowej fazy odciągać. Byłam twarda długo, odciągałam co posiłek dzień i noc, nie ważne że Blanka ryczała bo cyca już chciała, laktator zawsze pod ręką i odciągałam, cyce w szwach pękały bo od tego odciągania coraz więcej produkowały. A Blanka nadal się darła.
Byłam u kresu i też chciałam się poddać, chciałam odstawić cyca i przejść na mm. Ale pediatra mnie wtedy przystopowała. Powiedziała że nikt mi nie da 100% gwarancji że po odstawieniu problem sie skończy. Uświadomiła że ryzyko ogromne że ja odstawię, a na mm będzie dalej taka sama jazda.
Szczęśliwie miałam koleżankę z synkiem minimalnie starszym od Blanki, koleżanka tez walczyła z kolkami i odstawiła właśnie cyca, dała specjalne mm, a mały niestety nadal płakał.
To mnie przystopowało i dlatego ja nie odstawiłam, nadal cierpiałam, Blanka ryczała.. Było bardzo ciężko, specyfiki różne w nią lałam, nawet witaminy odstawiłam bo czytałam że bóle brzuszka i kolki mogą powodować.
Specyfiki nie pomagały, ja cycem dalej karmiłam.
Minęły najdłuższe i najcięższe w moim życiu 3 m-ce i wszystko się skończyło jak ręką odjął, mimo że dalej spokojnie cycem sobie karmiłam.

Z Igorem przeszłam dokładnie do samo.... Ale zaprawiona w boju też nie odstawiłam ;)


Nawiasem, nie wiedziałam w sumie nawet że jakis test można wykonać który stwierdzi czy ta nietolerancja faktycznie jest
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Nietolerancja laktozy

Postprzez nina85 » 12 lut 2015, o 10:27

Tak jak się obawiałam wracam do tematu... cóż Niko cierpi tak jak Wiko... nauczona doświadczeniem nie leję w dziecko chemii która nie pomagała... odciągam 20ml z każdej piersi przed karmieniem- uciążliwe jak diabli zwłaszcza w nocy kiedy młodsze wyje, starsze się budzi i jazda bez trzymanki się zaczyna... ale widzę lekką poprawę po odciągnięciu tych 20ml więc walczę dalej... i odliczam... za 9 dni Nikodem skończy miesiąc... zostaną "tylko" 2... no cóż modlęsię żeby te dwa miesiące zleciały tak szybkio jak ten pierwszy ;)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Aniołeczek Amelka- urodzona dla nieba *+5.01.2011r -33tc {(*)}
Aniołeczek Iskiereczka 8.02.2014r - 7tc {(*)}
Avatar użytkownika
nina85
 
Posty: 2001
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 14:12
Lokalizacja: Świetokrzyskie

Re: Nietolerancja laktozy

Postprzez julitka24 » 9 mar 2015, o 00:41

nina85 i jak? lepiej czy dalej sa problemy?
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
julitka24
 
Posty: 706
Dołączył(a): 30 cze 2012, o 15:27
Lokalizacja: Berlin/Londyn/Wrocław


Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron