Leki naszych Dzieci

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez kitek » 23 maja 2013, o 20:11

wiesz co nie wiem czy zwiekszoną , raczej nie bo ciemiączko zarasta nam prawidłowo. odkad bierzemy vigantol to zawsze mamy 2 krople. na opakowaniu jest napisane:20 000j.w. bodajze w 1ml,czyli w 30 kroplach. wychodziłoby ze jedna kropla to 666j.w.... juz sama nie wiem czy dobrze licze <co>
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez EmiliaiMarcin » 24 maja 2013, o 08:58

kitek, może podpytaj lekarza bo z tego co mi wiadomo dobowa dawka to jakieś 400-600. Własnie sprawdziłam swój devikap to w jednej kropli jest 500. Kiedy zwiększali małemu dawkę z powodu rozmiękania ciemiączka to miałam dwie krople dawać czyli wychodziło 1000 na dobę. Jak ty dajesz dwie krople z czego jedna ma ok 666 to wychodzi sporo. Nie wiem, mogę się mylić. Napisałam tak jak my mieliśmy.

tutaj znalazłam niedobór i nadmiar wit d w org
"Dawkowanie witaminy D jest niezwykle istotne, gdyż zarówno niedobór, jak i jej nadmiar w organizmie potrafi przynieść problemy zdrowotne. W przypadku niedoboru znacząco osłabione mogą być kości istan uzębienia. W związku z powyższym stan ten może prowadzić w przyszłości do łamliwości kości, osteoporozy, słabego uzębienia. Jednakże w sytuacji, gdy witaminy D jest w organizmie młodego człowieka za dużo, może dojść do podwyższenia stężenia wapnia we krwi, co prowadzi do odwodnienia, braku łaknienia, częstych zaparć, wymiotów, ogólnej apatii, a także do zaburzenia rytmu serca, uszkodzenia nerek, nadciśnienia czy kamicy nerkowej. Dlatego też niezwykle istotne jest ustalanie podawania tranu i innych rodzajów suplementów witaminy D z lekarzem pediatrą."

"Zdrowe i urodzone o czasie dzieci potrzebują dziennie 400 jednostek witaminy D."
EmiliaiMarcin
 

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez kitek » 24 maja 2013, o 10:19

EmiliaiMarcin, za tydzien idziemy do pani alergolog któa tez jest pediatra to sie jej podpytam jak to wyglada:) tez tak wyliczyłam jak ty wiec juz sama nie wiem, moze faktycznie jest za dużo :| zapytam i jezeli jest tak jak myslismy to zmniejszymy:)
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez elusia » 24 maja 2013, o 20:49

Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez EmiliaiMarcin » 25 maja 2013, o 11:41

elusia napisał(a):http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Popularny-lek-znika-z-polek-polskich-aptek,wid,15676768,wiadomosc.html?ticaid=110a54&_ticrsn=3



no żesz :[ :[ :[ jedyny lek który stawia mnie na nogi w chorobie :[ :[ trzeba chyba zapasy zrobić <idiota>
EmiliaiMarcin
 

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez kitek » 25 maja 2013, o 21:08

EmiliaiMarcin napisał(a):
elusia napisał(a):http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Popularny-lek-znika-z-polek-polskich-aptek,wid,15676768,wiadomosc.html?ticaid=110a54&_ticrsn=3



no żesz :[ :[ :[ jedyny lek który stawia mnie na nogi w chorobie :[ :[ trzeba chyba zapasy zrobić <idiota>

ja tez zawsze spozywałam ferwex...najlepsze bylo to ze dzialal na mnie nasennie, po wypiciu max do godziny odlatywalam:)
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez EmiliaiMarcin » 25 maja 2013, o 22:09

mam nadzieję że wycofają tylko te zanieczyszczone partie, a reszta zostanie ;)
EmiliaiMarcin
 

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez honey1919 » 28 maja 2013, o 18:31

Ala ma wysypkę na brzuchu od ponad miesiąca. Dziś pediatra powiedziała, że to zmiany kontaktowe- jest uczulona na jakiś materiał, proszek, pieluszkę, lub tysiąc innych rzeczy. Muszę eliminować po kolei różne czynniki i może utrafię.
Przepisała ZYRTEC doustnie i maść sterydową PIMAFUCORT.
Czy ktoś ma doświadczenie z tym zestawem? Raczej chcę uniknąć tej maści i nie wiem czy wykupić <co>
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez Atk » 28 maja 2013, o 18:55

honey1919, ja kilkukrotnie niewykupywałam znów Zyrtecu, bowydaje mi się że to silne, i próbowałam najpierw wysypki ściągać domowymi sposobami - mąka ziemniaczana, a także kupiłam emolienty i dobre kosmetyki dla wrażliwej skóry. Pomogło bez leków, a unas ponoć proszek nie zadziałał.
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez kasieks » 28 maja 2013, o 20:10

honey1919, moja miała zyrtec ale na przewlekły katar więc nie wiem jak sie ma do wysypki, my w przypadku alergicznych zmian stosujemy clemastin <mysli> pimafucort tez mamy, Lenka była smarowana kilka razy i nic jej nie jest, ale moja dostaje to na zmiany liszajowante jak juz nic innego nie pomaga więc nie pomogę Ci za bardzo co zrobić <bezradny> najlepiej oczywiście wyeliminować alergen ale to ciężki orzech :| powodzenia <okok>
ObrazekObrazek
kasieks
 
Posty: 968
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:37

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez kitek » 28 maja 2013, o 20:37

honey1919, nam pediatra na wysypke na rączkach(podejrzenie skazy) tez przepisała pimafucort. nie wykupiłam bo to bądz co badz steryd. i dobrze bo na wizycie apni alergolog stwierdzila ze wystarczy emolium. ja na twoim miejscu jak zmiany nie są silne to najpierw zadziałalabym emiolientem +fenistil w kropelkach(jest tez na alergie, uczulenie itp tylko dużo łagodniejszy). ja bym najpierw spróbowała taki zestawik zamiast sterydu i zyrtecu;)
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez honey1919 » 28 maja 2013, o 20:49

dzięki dziewczyny. Tak zrobię- najpierw zmienię proszek do prania- powrócę do Dzidziusia. I mam Balneum do kąpieli, dokupie jakiś krem emolient do smarowania i mam nadzieje, że pomoże.
Nie chcę niepotrzebnie jej faszerować lekami. Jak zmiana proszku nie pomoże to nie mam pomysłu co to może być <bezradny>
Zaczęło się od mokrej Dady na brzuszku, mocz się wydostał na brzuszek i od tego dnia są wielkie plamy koło pępka. Czasem czerwone zaognione, czasem jak smaruje sudocremem to wysuszone. I w tym czasie zmieniłam też proszek.
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez klaudia » 28 maja 2013, o 22:17

honey1919 jak Pati miała stwierdzoną skazę białkową alergolog też przepisał maść ze sterydami. Nie wykupiłam jej i wszystko ładnie się zagoiło. Ale przy pieluszkowym odparzeniu skóry już niestety musiałam kilka razy jej użyć- nic innego nie pomagało .
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez Atk » 29 maja 2013, o 07:59

honey1919, spróbuj też dolać do wody podczas kąpieli czasem krochmalu, nam kilka razy pomogło.

Swoją drogą, to może być takie podraznienie z pieluszki a zmiana proszku utrudnia zagojenie. Julek sobie kiedyś nakleił naklejkę na brzuszek - chodził z nią cały dzień, jak ściągnęłam wieczorem to 4 dni było odparzenie i nie chciało zejść.
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez stimka » 29 maja 2013, o 10:25

honey1919 napisał(a):Zaczęło się od mokrej Dady na brzuszku

U nas było to samo od Dady tyle, że na plecach. Zmieniliśmy na Pampers, smarowałam różnymi maściami i kremami, po ok. tygodniu było lepiej. Teraz cały czas mamy pampersy i wysypka nie wraca.
Obrazek
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
stimka
 
Posty: 222
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:58

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez honey1919 » 31 maja 2013, o 16:10

Niestety maść PIMAFUCORT poszła w ruch. Samymi emolientami jak smarowałam to bardziej się zaogniało i było podrażnione. Posmarowałam maścią raz i już widzę poprawę. Mamy stosować przez tydzień, ale po 3 dniach jeśli minie to można odstawić. Myśle, że minie szybko :)
również proszek nowy zakupiony i mam nadzieję, że dziadostwo nie wróci.
dzięki za odzew <kwiatek>
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez kitek » 31 maja 2013, o 16:53

honey1919, czasami tak bywa ze wyjscia nie ma:) skoro próbowałas i nie pomogło to chyba faktycznie cięższa artyleria była potrzebna ;) dobrze ze juz lepiej :>
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez chantel1 » 31 maja 2013, o 19:15

tak jak kitek mówi, jak nie pomagało, nie ma sensu męczyć dziecka i czekać czy jeszcze sie nie pogorszy. mąda decyzja <tak>
Obrazek
chantel1
 
Posty: 848
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 11:02

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez poliglutka » 14 lis 2013, o 22:01

Dziewczyny czy któraś z Was stosowała u swojego dziecka syrop Pulneo? O i antybiotyk augmentin zawiesinę? Czytam opinie w necie i już się wystraszyłam niektórych skutków ubocznych :|
Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2196
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez emo » 14 lis 2013, o 22:25

poliglutka ja moim dzieciakom dawałam Pulneo i uważam że jest naprawde dobry i żadnych skutków ubocznych z tego co pamiętam nie było.
Co do augmentinu to chyba też któreś moje dziecko dostało i tez nic się nie działo.
A co , Lesio chory???
ObrazekObrazekObrazek
emo
 
Posty: 1026
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:36

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron