Leki naszych Dzieci

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez Nanien » 14 paź 2014, o 09:19

gaja32 no to może warto pokusić się o prośbę na wymaz... skoro Michaś tak dużo choruje, może ma bakterię, która przy tych antybiotykach jest tylko uśpiona... a może mały ma astmę? albo jakąś alergię? odporność można również podnosić odpowiednio dobraną dietą... niestety nadeszła jesień- liście lecą, wszędzie wilgotno, nieprzyjemnie- sezon "ulubiony" chyba przez alergików, astmatyków... My po roku bez takiej prawdziwej choroby zaliczyliśy teraz atak astmy u Olka i u męża też...
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez kasieks » 14 paź 2014, o 12:05

gaja32 biedny Michałek! moja Lena w tamtym roku miała katar 4 miesiące non stop, zaraziła się od córki znajomych która uczęszczała do żłobka...laryngolog jej nawet steryd przepisał ale po kilku dawkach z tego zrezygnowałam bo ani to nie pomagało a wiadomo co to za syf, wymaz też miała, robiony i nic nie wyszlo, wkoncu dostala dicortineff tylko dawałam jej do noska i sinupret dla dorosłych i to pomogło, katar się skończył, ale każda choroba jest też inna, teraz też ma katar, chwilę przerwy i znowu katar i pewnie to są uroki przedszkola, tego się raczej nie przeskoczy, u nas zawsze stały zestaw to clemastinum, lipomal czasem groprinosin i coś w razie gorączki gdyby była wysoka, inhalacje i syropy mojej własnej roboty z własnej uprawy, do tego katarek bo jest mega dobry mimo, że moja już umie smarkać to jednak katarek potrafi dobrze wyciągnąć! antybiotyk tylko raz brała ale ja mam taką pediatrę dla której akurat antybiotyki to mega ostatecznośc i to mnie cieszy, teraz bierzemy dodatkowo omega med odporność bo to czysty tran i wit d co mnie bardziej przekonuje niż mollers, trzymajcie się, mam nadzieję że już niedługo to się skonczy i u was i u nas też <pocieszacz>
ObrazekObrazek
kasieks
 
Posty: 968
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:37

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez kitek » 14 paź 2014, o 12:13

gaja32 ja bym pomyslala nad zmiana pediatry...człowiek sam nic nie wymysli, a mądry lekarz moze pomoc. antybiotyki to bledne koło, im czesciej bedzie je brac tym bardziej chorowity bedzie. wiem ze na wlasna ręke ciezko dzialac bo czlowiek sie boi, dlatego poszukaj moze innego lekarza, z innym nastawieniem do leczenia maluchów.
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez justyna3003 » 14 paź 2014, o 12:15

współczuję w takim razie lekarzy...
Obrazek


http://aniolekkropeczek.pamietajmy.com.pl/index.php
Kropeczek 7tc (*), Okruszek 5 tc (*), Ziarenko 5 tc (*)
Avatar użytkownika
justyna3003
 
Posty: 3355
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:40
Kim jestem?: Mamą Domisia

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez gaja32 » 14 paź 2014, o 12:56

Misio ma alergię, to znaczy, ma podniesiony IgE. Na co jest alergia niewiadomo. Na testy za wcześnie, a ja sama stwierdzić tego nie jestem w stanie. Ten wymaz to ja bym mu nawet prywatnie zrobiła, niech już się udławią swoimi skierowaniami. Ja po prostu nie wiedziałam, że cos takiego w ogóle istnieje i w naszej sytuacji może się przydać, a to co piszesz justyna3003 brzmi bardzo rozsądnie! Ja mam naprawdę minimalną wiedzę medyczną. Wszystkiego uczę się dopiero teraz, bo sama nie chorowałam i nie choruję (nawet katar mi się nie zdarza). Dziękuję za wszystkie sugestie. Katarek podłączany do odkurzacza wczoraj mąż kupił. Używamy, ale po ilości tej wydzieliny z noska widzę, że problem raczej nie leżał w aspiratorze, bo tym tradycyjnym odciągałam porównywalne ilości - że się tak obrazowo wyrażę.
Dzięki dziewczyny naprawdę, bez Was to już w ogóle bym zginęła! <buziak>
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez Nanien » 14 paź 2014, o 12:58

gaja32 zróbcie wymaz i z gardła i z noska... a skoro macie IgE podniesione to po alergologu odwiedziłabym jeszcze gastroenterologa...
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez kitek » 14 paź 2014, o 13:00

gaja32 a fenistil braliscie? u nas tez bylo podejrzenie kataru alergicznego, zaraz po wyjsciu ze szpitala, bo podobno sluzowka byla obrzeknieta alergicznie...alergolog nie była przekonana do tej teorii, ale fenistil troche bralismy,bo mały harczał po nocach. rzeczywiscie po nim było lepiej. przeszło szybko i zadnej alergii nie ma:)
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez gaja32 » 14 paź 2014, o 13:04

Nanien a gdzie się rabi taki wymaz? w laboratorium pobierają próbki? i czy dziecko może być chore czy muszę ten katar najpierw wyleczyć?

kitek napisał(a):fenistil braliscie?

nie braliśmy, ale wypróbujemy. dzięki :)
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Leki naszych Dzieci

Postprzez Nanien » 14 paź 2014, o 13:17

gaja32 u nas w mieście robią normalnie w laboratorium... ale z tego co wiem, dziecko nie moze być na antybiotyku...
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Poprzednia strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron