Ospa wietrzna

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Ospa wietrzna

Postprzez agata_dg » 25 cze 2012, o 20:01

Wiedziałam od 2 tygodni że w przedszkolu jest drugi rzut ospy wietrznej - obserwowałam Filipka.
3 dni temu pojawił się kaszel, dzisiaj poszłam na zebranie do przedszkola, Filip mnie przywitał jakos tak inaczej, na sali w czasie zebrania się tulił, kleił do mnie...
Wracając zauważyłam na dworze jeszcze krostkę na szyi, sprawdzilam brzuszek , plecki ale nic, weszłam do domu i mówię Łukaszowi... pokazuję... on mówi że to nie to raczej... że jedna krosta a ja już panika...

Za minutę przyszedł i mówi - ty na plecach ma jeszcze dwie ( nie bylo ich na dworze) więc ja za telefon i kazali przyjechać do przychodni - 5 minut później byliśmy u lekarza... no i oczywiście mamy SUPER POCZĄTEK WAKACJI... ospa u Filipa , i oczekiwanie do 3 tygodni czy Jagoda nie zachoruje...
Wiem że jest szczepionka, ale lekarka mówi że nie daje ona gwarancji, to raz, dwa nie wiadomo na jakim etapie jest ospa, a trzy może lepiej by odchorowala teraz i mieć temat z głowy ( ja też tak myślę)...

Jedyne tylko że jak zachoruje faktycznie - to najbliższe 6 tygodni jestem UZIEMIONA...

lekko nie jest poki co - Filip nie chce się smarować... grr... może przywyknie - a krostek przybywa co chwilkę... aż boję się jak wstanę do niego rano jutro... :)
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
agata_dg
 
Posty: 158
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:48

Re: Ospa wietrzna

Postprzez Brunsiaczek » 25 cze 2012, o 20:17

Trzymaj go z dala od światła dziennego, to krost będzie mniej i będą mniejsze.

My po szczepieniu, dzięki Bogu -rzut ospy zima przetrwaliśmy bez zakażenia, więc szczepionka raczej działa.
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Ospa wietrzna

Postprzez elusia » 25 cze 2012, o 22:04

Czy ja dobrze myślę, że szczepienie na ospę jest jakoś w 12m-cu? I jest płatne?
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Ospa wietrzna

Postprzez Makarena » 25 cze 2012, o 22:25

agatawspółczuję lata z ospą. Mateusz miał rok temu właśnie w lipcu. Zero plaż, zero kąpieli...kicha.
A jeżeli chodzi o smarowanie, to wymyśliliśmy zabawę, że polujemy na kropki i było przy tym tyle zabawy;) Dziecko samo wynajdywało nieposmarowane kropki.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Ospa wietrzna

Postprzez Brunsiaczek » 25 cze 2012, o 22:29

Płaciłam 60 zł u nas w przychodni -robiłam przy szczepieniu w 12 mcu, ale musi mieć dziecko ukończone 9 miesięcy. Zdecydowałam sie nie tyle ze względu na powikłania, ale po prostu ten mój nerwus, jak by złapał, t nie upilnowała bym go chyba z drapaniem :(

Agata tu masz fajnie opisane, jak można maluchowi ulżyć: http://www.ospawietrzna.pl/Dziecko_podc ... oroby.aspx
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Ospa wietrzna

Postprzez agata_dg » 26 cze 2012, o 08:16

w 12 mcu - odra świnka i różyczka z tgo co wiem - z ospą tak jak napisała Brunsia... dziecko musi mieć 9 m-cy, ale taka szczepionka nie daje gwarancji że dziecko nie zachoruje, raczej chroni przed powikłaniami, no i ponoc na pewno mocno zmniejsza objawy.
Dostaliśmy Clemastyne , by sie nie drapał, narazie nie ma wielu chrost, i nawet jest OK - nie drapie sie, ale przypuszczam że to jest początek dopiero.

Myślę że Jagoda złapie niestety - bo lgnie jak mucha do niego - a ja nie będę traciła energii na ich izolowanie - to bezsensu.Strace tylko nerwy a być może jest już zarażona i jest po ptokach.

Też własnie wczoraj łukasz spontanicznie wymyslił zabawę w łapanie biedronek - łatwo nie jest - ale jakoś narazie smarujemy... jak będzie więcej krostek... zobaczymy..idę mu poszukać odcinka Olinka z ospą... :)
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
agata_dg
 
Posty: 158
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:48

Re: Ospa wietrzna

Postprzez sweet_dream » 26 cze 2012, o 10:17

agata_dg, ojj trzymajcie się oby szybko przeszła ospa.... <buziak>
ObrazekObrazek

_______________________________
Kochać kogoś, to przede wszystkim pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.
Avatar użytkownika
sweet_dream
 
Posty: 231
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:38
Lokalizacja: śląsk

Re: Ospa wietrzna

Postprzez emo » 26 cze 2012, o 11:06

agata_dg, no to nie fajnie faktycznie z tą ospą, choć z drugiej strony bedzie już z głowy :)
Oby przechodził w marę spokojnie :)
ObrazekObrazekObrazek
emo
 
Posty: 1026
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:36

Re: Ospa wietrzna

Postprzez dria » 26 cze 2012, o 12:08

agata_dg oby szybko przeszła ta ospa i aby delikatna była,a Jagoda nie musi załapać,moja siostra przechodziła jak byłyśmy małe,bawiłyśmy się ja się nie zarażałam,poźniej kontakt z w szole jakoś mnie to omijało,nikt nie izolował,dopadło mnie dopiero jak miałam 17 lat,tu jest pół na pół,albo będzie mieć,albo nie trzeba czekać i się zobaczy.
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 781
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Ospa wietrzna

Postprzez elusia » 26 cze 2012, o 18:43

Jak tam dzisiaj biedny Fifulec?
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Ospa wietrzna

Postprzez seemley » 26 cze 2012, o 20:00

Oj, no to rzeczywiście nieciekawy początek wakacji. Ale pocieszające, że przetrwasz (może to szybciej się skończy u Fifka i Jagódki niż 6 tyg?) i już będzie z głowy. Zdrówka życzę i powodzenia!
Jakie decyzje kierują Twoim życiem - mądre czy popularne?
www.mojeszkolneperypetie.blogspot.com
Avatar użytkownika
seemley
 
Posty: 1318
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:27

Re: Ospa wietrzna

Postprzez alexa838 » 26 cze 2012, o 20:51

My szczepiliśmy Julkę,ale są 2 dawki,które podobno dają gwarancję niezachorowania,w przedszkolu ospa była ,my nie złapałyśmy,trzymajcie się <okok>
alexa838
 
Posty: 19
Dołączył(a): 14 cze 2012, o 13:17

Re: Ospa wietrzna

Postprzez Anett..23 » 26 cze 2012, o 20:56

agata_dg, no to trzymam kciuki żebyście w miarę lekko to przeszli <pocieszacz>
my jesteśmy na szczęście po szczepieniu Roksany jedną dawkę na ospę, w połowie lipca mamy drugą dawkę, więc wtedy będę już mega spokojna :)
i ja ze względu na to, że Roksia chodzi do żłobka, szczepionkę miałam darmową :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Anett..23
 
Posty: 1012
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 08:15

Re: Ospa wietrzna

Postprzez agata_dg » 27 cze 2012, o 07:17

narazie jest nadal OK, o właśnie wstał - idę go obejrzeć :) i zdam relację :)


póki co widzę mamy naprawdę łagodny przebieg, praktycznie nic nie przybywa... na twarzy ma dwie krostki.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
agata_dg
 
Posty: 158
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:48

Re: Ospa wietrzna

Postprzez agata_dg » 30 cze 2012, o 08:47

jest bardzo ciężko , dzisiaj mielismy ciężką noc, Fifi płakał przez sen, drapał się i majaczył... Jagoda wyczuwała jego stan i obudziła się i zanosiła się płaczem ( normalnie żaden huk jej nie budzi a już płacz fifiego nigdy) jakby cierpiała z nim... na zmianę lataliśmy z mężem od jednego do drugiego pokoju, raz ja z fifim, raz z jagodą... w pewnym momencie poryczałam się z bezsilności, dałam mu clemastyne, dałam nurofen , nic nie mogłam już dla niego zrobić a on cierpiał bo go bolało... co chwilkę wołał o inny pęcherzyk i smarowałam ... o 1 w nocy postanowiłam że wezmę go do siebie do łóżka i tam o dziwo jakoś zasnął... jagódka usnęła po 1, więc i my mogliśmy się położyć....

Mam dylemat jak to jest z kąpaniem w czasie ospy, ja wiem że lekarka mowiła że 1-1,5 tygodnia nie wolno, ale słyszę różne opinie od ludzi... i tak myślę, upał, dziecko się poci bo gorączka, nakładamy kolejne warstwy pasty... przecież to chore, pęcherze pekają wylewa się zakaźna surowica... przecież kąpiel z KMnO4 byłaby pomocna, odkażająca oa ona mi mowi że za 1,5 tygodnia.... mnie by z tego brudu już wszystko swędziało... :(((
Ktoś z was wie - kapałyście- nie kąpałyście ??
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
agata_dg
 
Posty: 158
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:48

Re: Ospa wietrzna

Postprzez anfit » 30 cze 2012, o 09:55

My kąpaliśmy Maję codziennie (robiliśmy szybkie prysznice). Nie wiem, skąd bierze się pogląd o tak długiej przerwie w myciu - w życiu bym się do tego nie stosowała. Nasz pediatra powiedział, że trzeba nawet dwa razy dziennie zmywać zaschniętą warstwę pudru z całego ciałka i smarować na nowo. Łagodzi to również ból i swędzenie. Maja miała dosyć obfita wysypkę, nie drapała się w ogóle, nie ma ani jednej blizny.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
anfit
 
Posty: 476
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:40
Lokalizacja: Małopolska

Re: Ospa wietrzna

Postprzez Makarena » 30 cze 2012, o 22:50

Też mielisy latem i letni szybki prysznic i nadmanganian potasu do szybkiej letniej kąpieli. Nam lekarka tez nie kazała kapać ale nie posłuchałam bo wiem, że oblepione, zapocone dziecko chorobę znosi gorzej.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Ospa wietrzna

Postprzez elusia » 30 cze 2012, o 23:52

Biedny Fifulec :(( :(( Trzymaj się mój mały Ulubiencu, nie daj się chorobie paskudnej!! <buziak> <buziak> <buziak> <buziak>
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Ospa wietrzna

Postprzez agata_dg » 1 lip 2012, o 08:19

No i wykąpałam go wczoraj ( 5 doba) i kurde dziecko mi jakby odżyło... przestał wołać że swędzi, noc przespał jak aniołek, nawet nie jęknął... Boże czemu ja wczesniej nie posłuchałam swojej intuicji o tym kąpaniu.

A jeszcze mi kuzynka napisala wczoraj wieczorem że ona synka ( rocznego i chorował po siostrze jako drugi) kapała 3 razy dziennie w mielonym siemieniu lnianym... 3 razy dziennie !!! a ja kisiłam dziecko 5 dni :(
Jak jagoda zachoruje ( a już robi mi więcej kup więc coś w organiźmie się dzieje) będę ją kąpała od pierwszego dnia w nadmanganianie. Olewam lekarke... zrobiła wszystko tak- żeby moje dziecko więcej cierpiało... bez kąpieli, bez leku przeciwwirusowego...
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
agata_dg
 
Posty: 158
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:48

Re: Ospa wietrzna

Postprzez Makarena » 1 lip 2012, o 08:30

agata dg trzeba wierzyć intuicji. Nasz Mateusz maił ciężka ospę, tysiące kropek z wysoka gorączką przez 4 dni. Po kąpieli, identycznie jak piszesz, ulga i spokój. Jeżeli chodzi o blizny, ma jedną dziurę na czolę, którą ja mu wydrapałam, myśląc, że strupek już odpada. Zachorował 19-go lipca, a 23 sierpnia dopiero poszliśmy na kąpielisko, i tak wyglądał wtedy jeszcze bardzo nieciekawie.
Leku antywirusowego też nie dostaliśmy. Smarowalismy białym pudrem, a w buzi, na błonach śluzowych- fioletem. Dziecko mojej koleżanki miało zakaz pudru i fioletu i tylko psikanie Octaniseptem. Uważam, że puder jest lepszy ale ponoć to jest najnowsza tendencja.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Następna strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości