Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez klaudia » 30 lip 2014, o 15:25

brunsiaczek my mamy nakładkę, był czas , że Patrycja chciała korzystać a później jej się odwidziało i jest wielkie nie. Nocnik jako taki chyba lubi bo siku robi bez problemu. Próbowałam jej nawet tłumaczyć, że jak będzie chciała kupę to zostawię ją samą i wyjdę ale to nie działa.

justyna3003 daję jej od czasu do czasu ciastka jęczmienne z siemieniem lnianym i je chleb słonecznikowy- tam też jest trochę ziaren.
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2111
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez justyna3003 » 30 lip 2014, o 20:11

dodawaj do zupki 1-2 łyżeczki zmielonego siemienia-to naprawdę działa.
Obrazek


http://aniolekkropeczek.pamietajmy.com.pl/index.php
Kropeczek 7tc (*), Okruszek 5 tc (*), Ziarenko 5 tc (*)
Avatar użytkownika
justyna3003
 
Posty: 3401
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:40
Kim jestem?: Mamą Domisia

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez nina85 » 3 sie 2014, o 22:08

klaudia grunt, że Pti robi kupkę, za jakiś czas przyjdzie pora na przekonanie małej do robienia kupki do nocnika :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Aniołeczek Amelka- urodzona dla nieba *+5.01.2011r -33tc {(*)}
Aniołeczek Iskiereczka 8.02.2014r - 7tc {(*)}
Avatar użytkownika
nina85
 
Posty: 2054
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 14:12
Lokalizacja: Świetokrzyskie

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez kitek » 16 paź 2014, o 21:06

no i ja zawitam do kupowego tematu...przeczytalam caly i jestem lekko przerazona:/
u nas tez kupa jest ewidentnym problemem i mam wrazenie ze jest to sytuacja podobna do tej która opisywała Atk z Julkiem. Wiktor jest odpieluchowany od lipca, siku załapal w 3 dni i do wtedy nie nosi pieluch, kupe na poczatku drogi majtkowej robil raz do nocnika, raz w nocne, drzemkowe pieluchy, a pozniej coraz czesciej w majty:/za chiny nie chcial usiasc na nocnik wiec siku było na stojaka. nie powiem zdarzyło sie ze zdenerwowałam sie przy tej majtkowej kupie:/ nie krzyczałam ale mimo chodem rzucalam teksty w stylu:no i czemu zrobiles w majty, przeciez mama cie prosila zebys zawolal...pozniej sie opamietałam i zmienialam brudne gacie w ciszy. kupa była codziennie:raz w majty, raz w pampersa. odkad poszedł do złobka jest coarz gorzej bo kupa zrobila sie problemem....w zlobku nie robi w ogole, podejrzewam ze wstrzymuje bo od paru dni robi co 2-3 dni i zawsze przy tym jest histeria, pozniej palcze przy myciu pupy, dopiero jak go wyjme z wanny nastepuje spokoj. Kupa jest miekka, nie mial nigdy zatwardzenia. ostatnio miał wzdecie, twrdy brzuch i strasznie plakal-podejrzewam ze wstrzymal w złobku i go brzuszek rozbolal. dzisiaj tez juz drugi dzien bez kupy, chodzil, plakal, co usiadl na nocnikl to wstawał,nie zrobil, brzuch wydety. on sporo je wiec ma z czego ta kupe uformowac codziennie. pije sporo, je tone warzyw i owocow, je jogurty naturalne, nie je w ogole słodyczy wiec to nie jest kwestia diety. Widze ze zaczyna sie robic problem wiec musze szybko cos podziałac zeby nie dopuscic do nawykowych zaparc.macie jakis pomysl jak oswoic tą kupe?on ewidentnie ma problem z jej widokiem, ze zmienianiem brudnego pampersa, majtek...dzisiaj mu nawet załozylam pampa i miałam nadzieje ze zrobi ale nie chcial. co robic, co robic?na nakleiki, nagrody itp jest za maly, zreszta jego ciezko przekupic, juz mu nie raz proponowalam cukierak czy ciasteczko za kupe ale sie nie skusil. ksiazka o kupie zamowiona. co jeszcze?
brunsiaczek chyba nie wchodzi na forum ale moze inne dziewczyny cos poradza....?
Obrazek
kitek
 
Posty: 2864
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez kitek » 16 paź 2014, o 21:06

no i ja zawitam do kupowego tematu...przeczytalam caly i jestem lekko przerazona:/
u nas tez kupa jest ewidentnym problemem i mam wrazenie ze jest to sytuacja podobna do tej która opisywała Atk z Julkiem. Wiktor jest odpieluchowany od lipca, siku załapal w 3 dni i do wtedy nie nosi pieluch, kupe na poczatku drogi majtkowej robil raz do nocnika, raz w nocne, drzemkowe pieluchy, a pozniej coraz czesciej w majty:/za chiny nie chcial usiasc na nocnik wiec siku było na stojaka. nie powiem zdarzyło sie ze zdenerwowałam sie przy tej majtkowej kupie:/ nie krzyczałam ale mimo chodem rzucalam teksty w stylu:no i czemu zrobiles w majty, przeciez mama cie prosila zebys zawolal...pozniej sie opamietałam i zmienialam brudne gacie w ciszy. kupa była codziennie:raz w majty, raz w pampersa. odkad poszedł do złobka jest coarz gorzej bo kupa zrobila sie problemem....w zlobku nie robi w ogole, podejrzewam ze wstrzymuje bo od paru dni robi co 2-3 dni i zawsze przy tym jest histeria, pozniej palcze przy myciu pupy, dopiero jak go wyjme z wanny nastepuje spokoj. Kupa jest miekka, nie mial nigdy zatwardzenia. ostatnio miał wzdecie, twrdy brzuch i strasznie plakal-podejrzewam ze wstrzymal w złobku i go brzuszek rozbolal. dzisiaj tez juz drugi dzien bez kupy, chodzil, plakal, co usiadl na nocnikl to wstawał,nie zrobil, brzuch wydety. on sporo je wiec ma z czego ta kupe uformowac codziennie. pije sporo, je tone warzyw i owocow, je jogurty naturalne, nie je w ogole słodyczy wiec to nie jest kwestia diety. Widze ze zaczyna sie robic problem wiec musze szybko cos podziałac zeby nie dopuscic do nawykowych zaparc.macie jakis pomysl jak oswoic tą kupe?on ewidentnie ma problem z jej widokiem, ze zmienianiem brudnego pampersa, majtek...dzisiaj mu nawet załozylam pampa i miałam nadzieje ze zrobi ale nie chcial. co robic, co robic?na nakleiki, nagrody itp jest za maly, zreszta jego ciezko przekupic, juz mu nie raz proponowalam cukierak czy ciasteczko za kupe ale sie nie skusil. ksiazka o kupie zamowiona. co jeszcze?
brunsiaczek chyba nie wchodzi na forum ale moze inne dziewczyny cos poradza....?
Obrazek
kitek
 
Posty: 2864
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Weronka » 16 paź 2014, o 21:45

kitek no to napisz do brunsiaczka na FB, z tego co wiem to ona jest ekspertem w tej kwestii, na pewno coś poradzi.
Mi niestety problem na razie obcy, ale napiszę Ci tylko tyle, że właśnie ze względu na kupę nie mam w ogóle mobilizacji do odpieluchowania Karoli.
U nas na plac zabaw całe lato przychodził chłopczyk rok starszy od Karoli, siku ładnie co godzinkę w trawkę, a kupa problemem i do do tego stopnia, że jak on siedzi na nocniku, to trzeba obok niego siedzieć i mu czytać bajkę. Szczęściarz, ma do swojej dyspozycji nianię, która ma na to czas.
A wiesz, że ja wczoraj myślałam o tym, żeby napisać jak u Was z kupą w żłobie? Bo w sumie o odpieluchowaniu u nas czas zacząć myśleć, ale ja cały czas mam problem co z kupą w żłobku, bo wiadomo, że ta dopiero po dłużym czasie będzie wpadać do nocnika.
Obrazek
Avatar użytkownika
Weronka
 
Posty: 940
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:26

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez kitek » 16 paź 2014, o 23:00

Weronka ja widze ze sporo dzieci ma jakas faze z kupą...starasznie drazliwa kwestia:/ Wiktor do tej pory jakos ta kupe robil w domu, prałam zasrane gatki, ale cieszylam sie ze robi, teraz zaczal sie problem bo przez to ze nie chce robic w zlobku, wstrzymuje i boli go brzuch...
co do odpieluchowania to chyba bez wzgledu na wiek z kupa moze byc problem, przegladajac ten watek to przekroj jest dosyc rozległy;)i moze tez byc tak ze dziecko juz dawno robiace od nocnika nalge sie przyblokuje, takze motywuj sie do zdjecia pieluchy i modl zeby Karolcia pokochala kupke i nie robila z niej problemu;) bo teraz jest w zlobku, pozniej bedzie w przedszkolu wiec i tak przez kupkanie w placowkach musi przejsc;) nie zakładaj najgorszego, duze jest prawdopodobienstwo ze nie bedzie miała takiej fazy;)
Obrazek
kitek
 
Posty: 2864
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Weronka » 17 paź 2014, o 09:12

kitek wiem wiem każda mama i dziecko muszą przez to przejść, ale ja dam sobie chyba jeszczę trochę luzu i najwcześniej za 2 m-ce spróbujemy, a jak nie pójdzie to na wiosnę i też będzie ok.

kitek ostatnio czytałam o tej książce, może Cię zaintersuje, chociaż nasze maluchy na to jeszcze według mnie za małe:
http://czymzajacmalucha.pl/ksiazka/391-kupa-siku.html
Obrazek
Avatar użytkownika
Weronka
 
Posty: 940
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:26

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez kitek » 17 paź 2014, o 09:47

Weronka patrzylam kiedys na nia, ale wydaje mi sie ze jeszcze za bardzo abstrakcyjna;)
Obrazek
kitek
 
Posty: 2864
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez oresteska » 17 paź 2014, o 10:10

napisalam i zjadlo, zaraz napisze znowu...
ObrazekObrazek
Aniołek [*] 16.09.2011
Avatar użytkownika
oresteska
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 07:24

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Brunsiaczek » 18 paź 2014, o 21:04

Hej dziewczyny- weszłam na chwilę i widzę, że pytacie o mnie. Jesli o kupe chodzi, to nic nowego nie napiszę- podawać błonnik, błonnik i jeszcze raz błonnik. Żadnych słodyczy-nawet w nagrodę! Nagroda ma być niematerialna.
Polecam błonnik dla dzieci firmy ASP- dostepny na allegro i na stronie producenta. Oprócz tego podawanie dużo płynów, najlepiej wody i ruch, Dobrym krokiem jest ustalić jedną godzinę i "przyzwyczaić" malucha do niej, że wtedy siadamy i robimy kupę. Do tematu podejść na spokojnie- dziecko nie może wyczuć, że dla nas to "poważna" sprawa, bo to pogorszy sprawę. Dobrze zacząć trening kupowy od kilku chwil na nocniku w pieluszce- żeby oswoić dziecko z nową pozycją, nową sytuację. Poczytajcie moje posty z tego temu- chyba o tym pisałam.
Postaram sie jeszcze zaglądać, ale zawsze możecie pisać pw- na pewno odpiszę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1673
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez ata00 » 7 sty 2015, o 13:14

Pisze na tym wateczku bo mam nadzieje ze komus tez pomoge :)
Od maja Elenka zaczela miec problemy z kupka. zaczelo sie niewinnie, z kupki codziennej, potem byly co 2 dzien, co 3 dni... no i tu juz zaczela mi sie zapalac lampka ze cos jest nie tak.POdawalam wiecej owocow, warzyw, w zasadzie na obiadki jadla tylko zupki. bo 2 danie powodowalo ze jeszcze trudniej bylo sie jej zalatwic. doszlo do tego ze Elenka zaczela jawnie unikac robiena kupki,plakla, spinala sie robila tylko wtedy jak juz jej nie moga utrzymac i to tez w bardzo malych ilosciach. zaczelam jej podawac syrop lactulosum (efekty byly na poczatku, ale im brala to dluzej tym wieksze dawki potrzebowala, a kupki byly i tak co 5-6 dni, czasami musialam jeszcze podawac jej czopki glicerynowe). koszmar, zreszta mamy ktore tu zagladaja same wiedza jak to jest z ich pociechami. staralam sie dac na luz, stosowac sie do rad podanych na forum, ale uwierzcie mi ciezko 1,5rocnemu dziecku czasami cos przetlumaczyc :( w koncu nie wytrzymalym i poszlam do lekarki, powiedzialam jak sie sprawa ma i przepisala nam lek movicol junior, odpowiednik tego leku w polsce to forlax (trzeba podawac go codziennie po pol saszetki). powiem Wam ze od 3 tyg. jak zaczela brac ten lek, nasze problemy powoli przechodza w niepamiec :) Elenka wola ze chce kupke, co prawda zanim ja zrobi robi z 7 podejsc (bo moze akurat uda sie przetrzymac ta kupe), ale w koncu siada i robi normalna kupke, bez bolu, bez placzu. W jej zachowaniu widze ze powoli przelamuje sie, przede wszytkim nie reaguje placzem na to ze ma sie zalatwic.
lek musimy brac minimum 6 miesiecy, zeby jelita nauczyly sie na nowo prawidlowej pracy. oczywiscie nadal dieta musi byc bogata w warzywa, owoce, blonnik.
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ata00
 
Posty: 1130
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:32
Lokalizacja: Niemcy

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Atk » 7 sty 2015, o 18:13

ata00 pewnie niejednej mamie przyda sie nazwa syropu. My mielismy mniejsze probleny ale byly i naprawde dla kazdej mamy to chyba jeden z trudniejszych watkow. Gratukuje Tobie i Elence;* <kwiatek>
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2801
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez klaudia » 10 sty 2015, o 12:37

ata00 temat niestety jest wciąż mi bliski, doskonale wiem co przeżywasz <pocieszacz> Pati robi kupę średnio co 2-3 dni i rzadko o normalnej konsystencji.Często jest tak, że najpierw są twarde zbite kulki ( przepraszam za dokładny opis) a dalsza część dopiero normalna. Z czego to wynika? Nie wiem... zwracam uwagę na to co je, napewno je inaczej niż większość dzieci w tym wieku, cały czas jej osobno gotuje... forlax mieliśmy przepisany po wyjściu ze szpitala ale chyba tylko na tydzień z tego co pamiętam. Spotkałam się z opinią , że długotrwałe przyjmowanie tego typu środków rozleniwia jelita, sama już nie wiem <co>
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2111
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez kitek » 10 sty 2015, o 12:47

ata00 klaudia ja tematu az tak bardzo nie zglebiałam, ale jak wik zaczal cudowanie z kupą to przetrzepalam internet i wiekszosc rodzicow pisała z wszelka farmakologia jest pomocna na poczatek jak sytuacja jest juz zla, ale na dluzsza mete jest tak jak pisze Klaudia, jelita sie tak rozleniwiaja ze pozniej bez "syropka" kupy nie ma...ja bym sie chyba nie odwazyla tak długo podawac tych specyfików...ale co robic w zamian to nie wiem, bo u nas problemy szybko sie skonczyły wiec wiecej wiedzy nie zaczerpnelam;)
Obrazek
kitek
 
Posty: 2864
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez ata00 » 11 sty 2015, o 00:10

klaudia forlax wlasnie nie dziala tak jak wiekszosc srodkow, ze rozleniwia jelita. on stymuluje ich prace, ale zeby efekt sie utrzymal to trzeba go brac dluzej, u nas lekarka powiedziala ze minimum 6 miesiecy i potem powoli zmniejszac dawki.
Powiem szczerze ze Elena, tez ma osobno gotowane, zawsze staram sie jej dawac duzo picia. a i tak bylo tak ze kupka byla jak z Twojego opisu.
Szukalam tez info na roznych forach, w zasadzie nie znalazlam jakis zlych opini, pisali ze po dluzszym braniu leku efekt sie utrzymuje.
na dzien dzisiejszy moge powiedziec, ze jak Elenka pije rano ten roztwor, to codziennie, sporadycznie co 2 dzien robi normalna kupe, skonczyl sie problem z tymi twardymi kolkami. Jedyne co zauwazylam po braniu tego leku to jak Elena wypije go rano i niedlugo po tym wypije mleko, to tak jakby skutecznosc tego leku zosala zmniejszona. wiec teraz juz kontroluje zeby nie pila bezposrednio po tym mleka.
Ja niestety tez mam problemy ze soba, zaczelam brac ten lek i tez juz widze pozytywy :) chodz u mnie idzie to troche oporniej niz u Elenki. ale wiadomo u mnie juz problemy z zatwardzeniami trwaja lata.
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ata00
 
Posty: 1130
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:32
Lokalizacja: Niemcy

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez klaudia » 13 sty 2015, o 23:33

ata00 pisz jak u Ciebie sytuacja wygląda, jestem ciekawa czy efekt będzie cały czas na takim samym poziomie. A ja znowu mam stresa, Pati od piątku nie zrobiła kupy :( To chyba pierwsza tak długa przerwa od szpitala... wczoraj nawet activie jej dałam, dziś tak samo, podobnież dorosłego to rusza a u niej nic ;(
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2111
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez ata00 » 14 sty 2015, o 13:33

klaudia u nas poki co stabilnie. byl jeden incydent ze Elena znowu wstrzymywala,na 3 dzien podalam jej czopek, bo balam sie jak potem ta kupka wyjdzie. ale okazalo sie ze kupka byla normalna, tylko wiadomo w wiekszej ilosci. dzisiaj juz zrobila normalnie (oczywiscie zanim zrobi z 7-10 razy siada na toalete i wstrzymuje, ale w koncu nie daje rady i robi).
co do activi to ja bralam i na mnie to nie dzialalo. chyba ze wypijalam ta activie do picia z 2-3 buteleczki.
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ata00
 
Posty: 1130
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:32
Lokalizacja: Niemcy

Poprzednia strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron