Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez gaja32 » 10 lip 2014, o 21:38

klaudia napisał(a):tak z boku to się wydaje , że to zwykła kupa i tyle szumu o nic

akurat! moje dzieci jeśli jednego dnia kupy nie robią, to zaczynam się martwić! Klaudia, wydaje mi się, że Cię doskonale rozumiem, jestem wściekła na lekarzy, którzy bagatelizują problem i duuużo o Was myślę. I jestem absolutnie pewna, że na Twoim miejscu martwiłabym się dokładnie tak samo :)
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Gaba » 10 lip 2014, o 22:10

klaudia kurcze przyleciałam własnie poczytać, że była kupa... nie wiem teraz. A dużo Ci zjadła od niedzieli? Ja w Waszej sytuacji chyba mimo wszystko nie meczyłabym jej teraz i nie stresowała dodatkowo lekarzem. A próbowalaś parafiny, czy czegos w ten desen? A te sliwki? Czegoś co by ją pod murem postawiło w sprawie kupy? :( Czekam razem z Wami!
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Gaba
 
Posty: 1950
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:35

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez gaja32 » 10 lip 2014, o 22:14

klaudia jeszcze mi przyszło do głowy, że może psychologa by się warto było poradzić. Może problem tkwi w głowie, a nie w ciele.
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez klaudia » 10 lip 2014, o 22:22

Parafiny nie dawałam. Patrycja jest na specjalnej diecie bogatoresztkowej, dostaje leki i przez kilka dni jeszcze na czczo środek przeczyszczający. To wszystko łącznie powinno ją tak pogonić, że hej !! Ja się boję, że ona tak się zablokowała, że znów będzie to samo <beczy> Nie wiem jak rozmawiać z 2-latką :(

gaja32 Ja właśnie myślę, że problem jest w głowie tylko nie wiem kiedy i za co mam iść do tego psychologa... byliśmy w tamtym tygodniu prywatnie u okulisty, chcemy iść do jeszcze jednego skonsultować diagnozę, chcę też jak najszybciej umówić się do gastrologa... na badanie przeciw transglutaminazie już poszło 200zł...
wszystko na raz :(
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Fafelek » 11 lip 2014, o 01:35

klaudia jeśli to podłoże psychiczne.... widzisz właśnie Zosia miała w głowie nie w ciele. Wstrzymywała, płakała. Jak już zrobiła, to nie dała sobie pieluchy zdjąć. Była taka histeria, że do końca życia będę pamiętać. Często musiał mi ktoś pomagać, żebym mogła jej zmienić pieluchę. I w końcu mnie olśniło. Zosia miała i wciąż ma poduszkę, która ją "chroniła". Kładła ją sobie na twarz, kiedy zmieniałam pieluchę. Oczywiście płacz, strach ciagle był ale z poduszką jakoś poszło. Na dodatek zbiegło się z odpieluchowywaniem i pomogła nam woda. Zosia zapominała o kupie, a po 2-3 dniach nierobienia , w wodzie jakoś łatwiej jej było. Byłam wściekła bo to w takim basenie ogródkowym ale olbrzymim.... no i wiadomo wylewanie wody, dezynfekcja, napełnianie ....Bywało, że jeszcze w wannie podczas kąpieli się zdarzało. Potraktowaliśmy to jako żart, wymyślaliśmy historyjki dla tych pływających kup. I udało się. Moja kuzynka ma synka, który też miał problem i to o wiele gorzej odbywało się u nich. W końcu rozwiązaniem stała się wanna. Zaczął się systematycznie wypróżniać podczas kąpieli aż udało się. Wiem, że kuzynka przeszła gehennę z tymi kapielami , ale właśnie czego nie robi się dla zrowia dziecka.
Mój Cudzik Zosia ur.06.11.2009
Moja Nanusia Hania ur.21.05.2012
Fafelek
 
Posty: 753
Dołączył(a): 28 sty 2014, o 21:53

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Atk » 11 lip 2014, o 07:18

klaudia u nas tez byla blokada psychiczna jak julek mial dwa lata. Probowalam go wtedy odpieluchowac i z siku szlo super ale kupy nie chcial zrobic. Gdy wracalismy do domu to mowil ze idzie przez taras inna droga i ja wiedzialam ze tam kucnie zrobi kupe w piekuche ktora zakladalismy na droge autem. I w pewnym momencie przestalam zakladac pieluche, a on... przestal robic kupe. Tyle ze ja tego nie zauwazylam. W konc dostal 41 stopni goraczki i szybko szpital. Tam okazalo sie ze ma tak zapchane jelita ze zrobil sie stan zapalny gdzies. Po prostu nie bylo pieluchy a on bez bal sie robic. Jak wrocilismy to zalozylam pieluche i przez dwa dni wywalil kupaki wszystko z jelit. Myslalam wtedy jaka jestem straszna ze doprowadzlam go do takiego stanu. No i zaczelismy powoli z systemem nagradzania. Nie wiedzialam co dwulatek zrozumie ale udalo sie. Dostawal dwa zelki nimm2 za kazda zrobiona kupe. Onje uwielbial wiec tak jewymyslilismy;) po 2 tygodniach sam mowil ze chce kupe i zelki:-) a po miesiacu stwierdzilismy ze stworylismy potwora bo robil kupy 5 razy dzienie zeby dostac zelki. Ale udalo się odkrecic nam z tej drugiej strony jakos latwiej. Mysle ze ztakim systemem mozesz spokojnie probowac u dwulatki. Unas podzialalo na przerwanie psychologiczne cznej bariery. <pocieszacz>
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez honey1919 » 11 lip 2014, o 08:52

Atk napisał(a): Po prostu nie bylo pieluchy a on bez bal sie robic.
u nas jest to samo. Bez pieluchy ALa siada na nocnik, ale boi się parcia i samej tej czynności i wstrzymuje.
Kiedyś nie założyłam jej pieluchy to nie zrobiła kupy do końca dnia, a później przeczytałam o Klaudii i Patrycji i stwierdziłam, że gdziekolwiek niech robi, byle by robiła. I koniec moich eksperymentów, kupa nadal w pieluszkę, już nawet nocny pampers jest przeważnie suchutki rano, tylko ta kupa pampersowa została. No ale nie naciskam, bo boje się zaparć i blokady psychicznej.

A wczoraj rozmawiałam z koleżanką, jej syn ma zaburzenia czucia głębokiego, bardzo nie lubi jak zmienia mu się pieluchę z kupy, dotyku chusteczek nawilżanych, jest nadwrażliwy na dotyk, nawet po twarzy nie lubi jak się go dotyka. Może to coś w ten deseń?
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Atk » 11 lip 2014, o 09:02

honey1919 napisał(a):A wczoraj rozmawiałam z koleżanką, jej syn ma zaburzenia czucia głębokiego, bardzo nie lubi jak zmienia mu się pieluchę z kupy, dotyku chusteczek nawilżanych, jest nadwrażliwy na dotyk, nawet po twarzy nie lubi jak się go dotyka. Może to coś w ten deseń?


mnie się wydaje, że to za daleka diagnoza. Choć oczywiście należy mieć na uwadze. Ale widziałam po swoim synku, że dla niego to było coś nowego, nieznanego i bał się po prostu. Ale na tych żelkach wyjście z sytuacji, która trwała niemalże 3 miesiące trwało 2 tygodnie. Dziś jest dumny jak robi kupę i nawet jak ktoś przy nim mówi, że boli go brzuszek, to mówi "idź wyciśnij kupę to będzie ci lepiej" <rotfl3>

Wiem, że to naprawdę duży problem. Przeczytałam pół internetu w poszukiwaniu nformacji na ten temat, w sumie to jak przeczytałam posty brunsi to wpadłam na te żelki i udało się <kwiatek>
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez klaudia » 11 lip 2014, o 11:26

Dziękuję za wszystkie rady, piszę na szybko bo szykuję się do pracy. Kupy nadal brak , M. i tak będzie musiał dziś pojechać z Patrycją do lekarza bo dostała wysypki na plecach i klatce piersiowej ... co jeszcze ?? :(
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez magda mamuśka » 11 lip 2014, o 11:56

Dziewczyny, ponieważ nie znalazłam lepszego tematu piszę tu.Ania ma 2 lata i 4 m-ce i jak do tej pory nie zrobiła normalnej kupy.Normalnej tzn.twardej .Ona robi kupy jak niemowlę. Mówiłam o tym naszej pediatrze ale ona uważa ze to nie problem.Jeśli dziecko nie zgłasza zadnych dolegliwości to widocznie taka jej uroda.No ja mam wątpliwości dla mnie - nie lekarza - to nie jest normalne.Macie może jakieś pomysły co może być tego przyczyną? Ja mam 2 .Po pierwsze alergia (11 sierpnia wizyta u alergolog),po drugie może jakieś zaburzenia układu trawiennego? Jedno wiem to nie jest normalne i zdrowe żeby tak kupciać przez 2 lata <bezradny>
Obrazek
Obrazek
magda mamuśka
 
Posty: 992
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 22:54

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez klaudia » 11 lip 2014, o 22:23

Uwaga uwaga !! Ogłaszam, że kupa w końcu wylazła <hura> Przed pracą spędziłam ponad godzinę próbując zmusić Patrycję do tego, żeby w końcu się załatwiła.Rano kilka razy powtarzała, że pupa boli więc pomyślałam o ho zaczyna się... czuje parcie a pewnie wstrzymuje... próbowałam próśb, przekupstwa, gróźb, masaży, uginania nóżek , bajeczek o cudownej maści po której pupa nie boli , siedziała ok 20 minut na kiblu i nic... załamałam się... teściowa do mnie zadzwoniła chwilę po tym jak dojechałam do pracy, że położyła Patrycję na drzemkę a ona po chwili woła "babcia ja chcę kupę!", posadziła ją na nocniku i całkiem szybko poszło :) Podobnież normalna, miękka (jeśli by to kogoś interesowało ;) ) i całkiem spora. Ufff mam spokój na 2 -3 dni zanim znowu zacznę schizować ;)

magda mamuśka może skonsultuj się jeszcze dla pewności z gastrologiem dziecięcym ??
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez magda mamuśka » 11 lip 2014, o 22:34

klaudia dzięki <buziak> nie pomyślałam o tym wcale <idiota>
Obrazek
Obrazek
magda mamuśka
 
Posty: 992
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 22:54

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez nina85 » 11 lip 2014, o 23:56

klaudia super wiadomość :) i tak sobie myślę... może nie naciskaj, nie mów o kupie, nie pokazuj Patrycji jak bardzo męczy Cię ten temat, może te prośby, groźby, masaże powodują u niej blokadę- jak u nas z odpieluchowaniem im częściej pytam czy Wiki chce siusiu tym częściej sika w majty, jak dzisiaj nie miałam czasu ani sił na ciągłe pilnowanie to raz popuścił i wołał sam. Może dlatego Pati zrobiła kupkę zaraz po Twoim wyjściu? echhh bycie mamą to mega wyzwanie...a kupa to temat rzeka... od samego początku ;)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Aniołeczek Amelka- urodzona dla nieba *+5.01.2011r -33tc {(*)}
Aniołeczek Iskiereczka 8.02.2014r - 7tc {(*)}
Avatar użytkownika
nina85
 
Posty: 2001
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 14:12
Lokalizacja: Świetokrzyskie

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez klaudia » 12 lip 2014, o 15:39

nina85 przez pierwsze 4 dni tak właśnie robiłam, starałam się w ogóle nie poruszać tego tematu. Ale wczoraj już nie wytrzymałam :( Może to błąd, może masz rację, że ona czuje, że jest mega ciśnienie na kupę...postaram się nad tym popracować , zobaczymy jaki będzie efekt :)
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Brunsiaczek » 23 lip 2014, o 17:49

Klauduś dopiero dotarłam do tematu- przepraszam, że ci nie pomogłam...:(
A co do kupy- to niestety jest fundamentem zdrowia małego człowieka i wszystko siwe wokół niej w końcu kręci ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez nina85 » 24 lip 2014, o 10:03

klaudia i jak sie sprawy mają? Jak Pati?
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Aniołeczek Amelka- urodzona dla nieba *+5.01.2011r -33tc {(*)}
Aniołeczek Iskiereczka 8.02.2014r - 7tc {(*)}
Avatar użytkownika
nina85
 
Posty: 2001
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 14:12
Lokalizacja: Świetokrzyskie

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez klaudia » 29 lip 2014, o 17:37

Brunsiaczek nie szkodzi, zastanawiałam się właśnie ostatnio co się z Tobą dzieje :*

nina85 dziękuję za zainteresowanie :* Hmmm jest chyba ok. Robi kupę z reguły codziennie, czasem co 2 dzień a zdarza się nawet , że 2 razy dziennie. Zjada praktycznie codziennie tarte jabłko, polubiła arbuza i nektarynki. Cały czas bierze leki i nie wiem co tak naprawdę będzie po ich odstawieniu. Mam wrażenie, że nie lubi załatwiać się do nocnika, albo po prostu przy nas się wstydzi.Zdarza jej się zrobić do majtek... Kilka dni temu mój M był z mamą w kuchni i w pewnym momencie Pati zawołała z pokoju "Zrobiłam kupę!" I rzeczywiście zrobiła do nocnika. Od 2-óch dni jest na działce z teściową , wyobraźcie sobie, że zrobiła jakoś ukradkiem kupę na tarasie i próbowała zwalić to na psa <rotfl3> Babcia zapytała kto tu zrobił kupę a ona , że dejzi... tylko, że jak sprawdziła jej majtki to oczywiście były brudne...
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Fafelek » 29 lip 2014, o 22:49

klaudia znaczy się idzie ku lepszemu <rotfl3>
Pati zuch dziewczynka :)
Mój Cudzik Zosia ur.06.11.2009
Moja Nanusia Hania ur.21.05.2012
Fafelek
 
Posty: 753
Dołączył(a): 28 sty 2014, o 21:53

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez Brunsiaczek » 30 lip 2014, o 11:41

Może spróbujcie nakładkę i podstawek na "dorosłą" ubikację?
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Zaparcia nawykowe, czyli czynnościowa retencja kału

Postprzez justyna3003 » 30 lip 2014, o 14:03

klaudia a tak mi się przypomniało-dawałaś może małej siemię lniane? to bardzo pomaga na te kupkowe problemy!
Obrazek


http://aniolekkropeczek.pamietajmy.com.pl/index.php
Kropeczek 7tc (*), Okruszek 5 tc (*), Ziarenko 5 tc (*)
Avatar użytkownika
justyna3003
 
Posty: 3355
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:40
Kim jestem?: Mamą Domisia

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron