Z dzieckiem u dentysty

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Z dzieckiem u dentysty

Postprzez ritkaa » 20 cze 2012, o 18:54

Dziewczyny czy robiłyście swoim dzieciom lakierowanie (fluoryzację) ząbków?
Ja zapisałam moich na 11 lipca więc jadę z Igorem i Blanką do stomatologa dziecięcego i będziemy lakierować :)
Nie wiem czy wiecie, ale każdemu dziecku w 2, 4, 5, 6, 7, 10, 12, 13, 16, 19 roku życia zabieg fluoryzacji przysługuje raz w roku na NFZ.
Dlatego warto skorzystać :) Jak z Igorem przeoczę i skończy 2 latka to nie będę mogła z nim iść, bo jak widać w 3rż nie przysługuje!
Zatem idziemy już teraz. Trzeba dbać o ząbki.
Ponadto warto zaliczyć z dzieckiem wizytę u dentysty taką przyjemną, nie związaną z leczeniem, żeby dziecko polubiło dentystę i dobrze kojarzyło. Stomatolog mi mówiła że dzieci lubią fluoryzację, że preparat którym smaruje się ząbki jest słodki i maluchom smakuje.
A jak się idzie bo jest dziurka i na dzień dobry funduje się borowanie, dziecko od razu znienawidzi gabinet dentystyczny ;)


Pozostając w temacie dentysty, ostatnio byłam z Blanką u ortodonty. Nadmieniałam że namiętnie ssie kciuka, trudno nam ten nawyk opanować, zgryz coraz brzydszy, górne ząbki coraz bardziej wystające więc umówiłam się na wizytę.
Cała wizyta przebiegła bez problemu. Blanka nieco spięta (w końcu pierwszy raz w takim gabinecie), generalnie zaniemówiła i bez słowa wykonywała wszystkie polecenia ;)
Z kolei pani ortodontka rewelacyjna, pokazywała wszystko Blance, opowiadała, tłumaczyła.
Blanka pojeździła w górę i w dół na fotelu, obejrzały wszystkie sprzęty, później zaświeciły w buzię "słoneczkiem" i można było na spokojnie obejrzeć i policzyć ząbki oraz dokładnie sprawdzić zgryz. Przy okazji sprawdziła ząbki pod kątem próchnicy, póki co wszystko dobrze, żadnych ubytków :)
Blanka na zgryz i walkę z kciukiem dostała tzw. płytkę przedsionkową.

Tak to wygląda
Obrazek Obrazek

Póki co nosi chętnie, chyba traktuje to jako zabawę.
Po 1. wie i słyszała co mówiła ortodontka, po 2. nakręciłam ją że ma teraz jak Igorek swojego smoczka więc chwali się wszystkim i pokazuje jakiego ma smoczka żeby mieć proste ząbki ;)
Ale niestety póki co jak się zapomni, paluch w buzi nadal ląduje.
Pozostaje cierpliwość i czas.. Mam nadzieję że kiedys ostatecznie uda nam się paskudny nawyk pokonać i uratujemy zgryz.

Co do aparatu, ortodontka powiedziała że Blanka jeszcze za mała, ale na wszelki wypadek zapisała nas już na listę oczekujących. Nadmieniła, że okres oczekiwana na aparat na NFZ to... 4 LATA!!!! Nie wiem czy to tak tylko u nich, czy wszędzie. Paranoja. Więc wpisała nas już teraz na listę i jak a nóż za 3 lata pojawi się konieczność aparatu, nie będziemy musieli już tyle czekać :)


Ufff... to się rozpisałam..
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez honey1919 » 20 cze 2012, o 21:04

ojej 4 lata ?? Bosheee co za dziadoski NFZ... U Kuby w rodzinie jest dziewczyna, która ma 15 lat i nadal ssie kciuka, np siedząc przed kompem <idiota> Ala też czasem lubi sobie possać, bo nie tknie smoczka i chyba ma namiastke :) chciałabym, aby ten nawyk porzuciła i żebyśmy nie miały takich problemów jak Blanka, czas pokaże :)
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Makarena » 20 cze 2012, o 21:13

Mateuszek miał lakowanie ząbków na NFZ, lakowanie bruzd w ząbkach( to chyba to samo?) Mateusz bardzo lubi wizyty u dentysty, więc bez stresu.
ritkaaidentyczny aparacik nosiłam w dzieciństwie, potem miałam metalowy na noc. Super, że tak wcześnie dbacie o zgryz.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez ritkaa » 20 cze 2012, o 21:28

Makarena, lakowanie to coś innego niż lakierowanie (fluoryzacja).
Lakowanie to właśnie uszczelnianie bruzd. A lakierowanie (fluoryzacja) to pokrycie szkliwa substancją zwiększającą odporność szkliwa na próchnicę.
Fachowo to już dokładnie się nie znam, ale na bank jest to coś innego :)
O lakowanie też się pytałam. Stomatolog nam mówiła że najlepiej robić pierwsze lakowanie jak pojawią się pierwsze stałe ząbki trzonowe, czyli szóstki. Bo szóstki rosną od razu stałe, piątki to mleczaki.
Szóstki rosną podobno około 6. rż i wtedy najlepiej się zgłosić na lakowanie.
No ale Twój Mat ma przecież 4,5 i pewnie szóstek jeszcze nie ma? Więc widocznie wcześniej też można robić.
My póki co jedziemy na lakierowanie. Ciekawe jak Igor będzie współpracował :)

Makarena napisał(a):Super, że tak wcześnie dbacie o zgryz

Wiesz jak to matki, u swoich dzieci wszystko wyolbrzymiają :) Więc ja z dnia na dzień te ząbki widzę coraz bardziej królicze.
Lepiej działać wcześniej niż za późno.
Teraz walczymy i o zgryz i przeze wszystkim o wyeliminowanie nawyku ssania palucha. Jak ma w buzi ta płytkę, palucha już nie ma jak wsadzić :)

honey1919, obserwuj kochana małą, żeby ssanie paluszka nie stało się nawykiem :) Moja Blanka też tak zaczynała... Smoczka ni w ząb nie chciała, nigdy nie załapała więc kciuka do buziuli pchała
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Makarena » 20 cze 2012, o 21:32

ritkaa popatrz, jaka ja niezorientowana! Teraz nie jestem pewna co miał bo wydaje mi się, że słowo fluoryzacja też padło...Spytam na następnej wizycie.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Brunsiaczek » 20 cze 2012, o 21:54

Dobrze, że napisałaś Ricia! A co z fluoryzacją, jak jest ubytek? Bo Wojtuś ma malutki :( 4 latka kończy w lipcu, więc z lakierowaniem byśmy musieli się wstrzymać żeby miał za darmo. Własnie miałam to teraz po szpitalu załatwiać, i nie wiem, czy się nie wstrzymać?
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez ritkaa » 20 cze 2012, o 22:13

Makarena, z tego co wiem lakuje się tylko ząbki które mają bruzdy, czyli tylko trzonowe. Mateusz miał też nakładane coś na ząbki przednie i trzonowe czy tylko trzonowe? Jeśli przednie też, to pewnie miał lakierowanie (fluoryzację). No ale głowy sobie nie dam uciąć :) Ręki też ;)

Brunsiaczek, a gdzie ma Wojtuś ubytek? Jakaś plamka? Czy dziurka w trzonowym? Byłaś z tym już u dentysty? Ubytek jest duży?
Z tego co wiem można lakierować ząbki nawet jak jest ubytek. A ubytek jest na przednim ząbku? Próchnica nie przerzuca się na inne?
Bo jak na przednim to może lapisowanie by zrobili??
Marta Wojtuś jest teraz w takim wieku, że możesz i przed i po urodzinkach robić i będzie za darmo.
Zauważ że tam do góry jest podany rok życia, stomatolog też mi to tłumaczyła bo ludzie się często mylą :) 4rż to skończone 3 latka. Czyli po 3. urodzinkach dziecko zaczyna 4rż :)
Lakierowanie przysługuje za darmo w 4 i 5rż czyli dla Was i przed i po lipcowych urodzinkach :)

Lakierowanie za friko nie przysługuje w 3rż. czyli po 2.urodzinach. Później kilka lat z rzędu przysługuje więc trzeba skorzystać skoro się należy
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Makarena » 20 cze 2012, o 22:17

ritkaa nie pamiętamniestety ale dobrze, że o tym napisałaś. A co do ubytków, to Mat ma wypełnienie w 5-ce bo miał małą dziurkę. I ma plombę niebieską;)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Brunsiaczek » 20 cze 2012, o 22:25

No Wojtek ma ubytek w czwórce - w sumie widać białą plamkę na krawędzi ząbka i boli go przy nagryzaniu. Jak będzie miał pecha, to będą mu się psuły zęby jak mnie- niby nie widać, a japa jak słoń. <wnerw>
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Makarena » 20 cze 2012, o 22:28

Brunsia na NFZ mu zaplombują, nie ma co zwlekać.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez ritkaa » 20 cze 2012, o 22:35

Brunsiaczek, idź do dentysty koniecznie, doradzi czy plomba czy lapisowanie.
Chociaż lapisowanie to chyba bardziej na przednich ząbkach. Ale trzonowe czasami też więc dentysta oceni :)
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez oresteska » 21 cze 2012, o 07:16

Ricia - dobrze ze wizyta sie ogolnie udala, masz cierpliwa corke. Moja mama jest stomatologiem, i mimo ze jest Oli babcia, to jak zajdziemy do niej towarzysko do gabinetu, Ola zaczyna nas kurczowo lapac za ubrania i nie schodzi z kolan :/ Mama swiergoli nad nia, daje jej naklejki i inne duperelki dla dzieci, ale Olka jest straszliwie zestresowana :/
Takze ciesz sie ze tak latwo poszlo ;)

p.s. Ricia - zrobilas sobie taki sam avatar jak ja :D
ObrazekObrazek
Aniołek [*] 16.09.2011
Avatar użytkownika
oresteska
 
Posty: 1047
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 07:24

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez ritkaa » 21 cze 2012, o 10:48

oresteska napisał(a):masz cierpliwa corke

Cierpliwa niebardzo ;) Raczej ze strachu taka trusia była <rotfl>
No ale fakt, wizyta udana więc póki co następnym razem na bank nie będzie się bała fotela dentystycznego i grzebania w ząbkach :)

Ps. O rany no faktycznie!!! W ogóle nie zwróciłam na to uwagi, że ten sam avatar :) Sorki, przypadkowo to było.
W wolnej chwilce zaraz zmienię :)
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Brunsiaczek » 23 cze 2012, o 20:42

Znalazłam fajny filmik o wizycie u dentysty:
http://www.poradnikzdrowie.pl/filmy/pie ... sty_1,653/

a tu troche o leczeniu:
http://www.dentysta.usmiech.pl/dzieci-leczenie.html

W poniedziałek będę dzwonić i sie umawiać na wizytę!
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Brunsiaczek » 23 lip 2012, o 22:56

Jesteśmy po wizycie- w weekend Wojtka rozbolał ten zepsuty zabek, więc zaraz dzisiaj zadzwoniłam i wybłagałam wizytę. pan doktor był faaaajny <skromny> - ciacho jak nic- a do tego miły i fajnie do Wojtka podszedł- bo on mi tam się rozbeczał, jak miał na fotel siąść.
W niedziele pokazałam mu filmik z pierwszej wizyty -taki instruktażowy filmik, pomagający dziecko przygotować. Bardzo mu sie podobało, cały wieczór mi potem w zęby zaglądał i "leczył". Ale jak sie dowiedział, że idziemy dzisiaj- to ryk! Ale dzielny był, bo poszedł bez protestu- od rana się wszystkim chwalił -nawet w przedszkolu pani powiedział że pójdzie do dentysty, bo ma dziurkę.
Doktor fajnie mu wszystko pokazywał, co będzie robił -jak działa wiertło, dmuchawka i potem "plastelinkę" do ząbka. W ostatniej chwili zauważył, że z ząbka wypływa ropa - ale musiało go wcześniej boleć! No ale cały weekend był marudny i nie chciał jeść.
W sumie szybciutko zaplombował czwórkę i założył lekarstwo do piątki, bo okazało się, że młodemu psują się zęby jak mnie- od przestrzeni między zębowych, a wtedy do leczenia są 2 zęby. Ale był dzielny -nie płakał, mówił, że nie bolało, ale juz nie chce iść. Następną wizytę mamy dopiero na koniec sierpnia. Ogólnie wizytę - jak na taką inwazyjną-oceniam na 5!
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Mika » 23 lip 2012, o 23:17

Mati już był u dentysty, muszę go ponownie zapisać dla sprawdzenia. Też niestety ssie palca, ale z tego co wiem to przy mlecznych zębach (wiadomość od lekarza) nie nosi się aparatu tylko przy stałych.
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3830
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez ritkaa » 23 lip 2012, o 23:39

Mika, Twój Mati ssie palca?? Kciuka??

Brunsiaczek, suuper!!! Bardzo się cieszę że się udało :) Możesz być mamuśka dumna <brawo> <brawo> <brawo>
A do kolejnej wizyty może zapomni....
Teraz musisz Mu może za jakiś czas umówić wizytę nieinwazyjną, jakąś przyjemną :) Żeby zobaczył że dentysta to nie tylko borowanie.

Ja 1 lipca jakę z Blanką i Igorem na lakierowanie (fluoryzację) ząbków. Blanka wie, ale z racji tego że zaliczyła już pozytywną wizytę u ortodonty, nie boi się. A Igorowi to chyba jakiegoś głupiego jasia muszę dać ;) Żeby na fotelu usiedział i gabinetu nie rozniósł
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Anett..23 » 24 lip 2012, o 08:30

Brunsiaczek, no to Wojtuś dzielny niesamowicie był <brawo>
ritkaa, no Ty ze swoją dwójcą to masz nie lada wyprawy :>
Roksanie akurat piątki zaczęły wyłazić, ale przypomniałyście mi, że czas byłoby pomyśleć o wizycie u jakiegoś dentysty. Muszę tylko znaleźć jakiegoś logicznego dla małej, co by się nie zniechęciła i nie wystraszyła.
Obrazek
Avatar użytkownika
Anett..23
 
Posty: 1012
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 08:15

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Mika » 24 lip 2012, o 09:10

ritkaa napisał(a):Mika, Twój Mati ssie palca?? Kciuka??

Niestety tak, u nas to chyba rodzinne pierwsze dziecko mojej siostry też ssało i właśnie nie chciał smoczka co mnie cieszyło, a nawet nie wiem kiedy był już paluch w buzi :( Mój stomatolog stwierdził, żebym mu uszyła takie rękawiczki w stylu niedrapek tylko z czymś do zawiązania na noc, ale obawiam się, że będzie niezły ryk, ale coś za coś albo przetrwanie ryku i odzwyczajenie, albo krzywe ząbki, a taki zgryz jest bardzo trudny do wyprostowania i z tego co wiem nie da się do końca tego zrobić.
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3830
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez julitka24 » 24 lip 2012, o 09:25

Mika napisał(a):
ritkaa napisał(a):Mika, Twój Mati ssie palca?? Kciuka??

Niestety tak, u nas to chyba rodzinne pierwsze dziecko mojej siostry też ssało i właśnie nie chciał smoczka co mnie cieszyło, a nawet nie wiem kiedy był już paluch w buzi :( Mój stomatolog stwierdził, żebym mu uszyła takie rękawiczki w stylu niedrapek tylko z czymś do zawiązania na noc, ale obawiam się, że będzie niezły ryk, ale coś za coś albo przetrwanie ryku i odzwyczajenie, albo krzywe ząbki, a taki zgryz jest bardzo trudny do wyprostowania i z tego co wiem nie da się do końca tego zrobić.


U nas tez - najpierw radosc ze Tosia nie chce smoczka, a potem kciuk i w ogole cala raczka non stop... nam lekarz tutaj w UK doradzil zeby jej raczki czyms nieapetycznym (ale nieszkodliwym) posmarowac z czasem typu sok z cytryny... ale nie wiem co o tym sadzic...
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
julitka24
 
Posty: 706
Dołączył(a): 30 cze 2012, o 15:27
Lokalizacja: Berlin/Londyn/Wrocław

Następna strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron