Z dzieckiem u dentysty

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez honey1919 » 24 lip 2012, o 10:09

julitka24, Mika, u nas chyba będzie to samo, w rodzinie kuzynka Ali ssie kciuka a ma 15 lat <boisie> i Ala najlepsze na świecie ma paluszki od rączek :) wyciągam jej jak widzę, ale ciekawe czy to coś da <co>
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2139
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Nanien » 24 lip 2012, o 10:40

honey1919, moja siostra ma 19 lat i jeszcze niedawno zdarzalo jej sie kciuka do buzi wlozyc ;)
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2859
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Mika » 24 lip 2012, o 10:51

julitka24 ja pamiętam jak próbowałam z siostrą jej córkę odzwyczaić wszystkiego próbowałyśmy, cytryny, pieprzu itd. nic nie pomogło :(
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3834
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez poliglutka » 24 lip 2012, o 12:17

A kiedy powinno iść się pierwszy raz z dzieckiem do dentysty? Przyznaję ze na chwilę obecną nie wyobrażam sobie Lesia grzecznie siedzącego i dającego sobie zajrzeć do buzi ;) On włosów sobie nie daje obciąć a co mówić o grzebaniu w ustach ;) <idiota>
Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez ritkaa » 24 lip 2012, o 13:38

Mika, wiesz że nie miałam pojęcia że u Was też kciuk w użyciu???
Tyle razy na forumie pisałam o Blance że ssie palucha, a nie wiedziałam że Ty z Matim masz ten sam problem :)
Moniś ja Ci proponuję nie czekać, tylko już teraz iść z Matim do ortodonty. Niech sprawdzi zgryz, zobaczy co i jak.
W pierwszym poście w tym temacie napisałam jak to jest u nas :) Ja zaliczyłam pierwszą wizytę z Blanką w czerwcu. Nie ma co z tym wieku bagatelizować, bo im dłużej tym gorzej i ciężej będzie niestety nawyk wyeliminować.
U nas ząbki górne coraz bardziej wystają, zgryz coraz brzydszy. Ortodontka mi tłumaczyła że to nie tylko o sam zgryz chodzi, tu cały układ kostny żuchwy się przesuwa, bo wszystko dopiero rośnie i się kształtuje! Układ kostny pociąga za sobą różne wiązania mięśniowe w twarzy i szczęce. Im dłużej jest obecny kciuk, tym później trudniej to skorygować.

Z perspektywy czasu troszkę żałuję że nie zwalczyłam kciuka wcześniej, jak Blanka była mała i głupiutka. Kuzynki synek miał 1,5-roczku jak się kciuka pozbyli. Kuzynka zaszyła wszystkie rękawki w piżamkach ;) Kilka nocy ryku i po sprawie.
Teraz Blanka jest już za duża na szycie rękawków. Rękawiczkę o której piszesz zwyczajnie se ściągnie, rękę z rękawa wyjmie dołem, jak posypuję czymś palca to zwyczajnie wyciera. No co tu duża gadać - za mądra i za stara jest już na takie numery.

Na aparat faktycznie teraz za wcześnie, ale my dostaliśmy wspomnianą płytkę przedsionkową i naprawdę jest znaczna poprawa!! Ja ją do tej płytki specjalnie nakręcam pozytywnie, wciskam kity że to taki super smoczek dla super dziewczynek, że tylko duże mądre dzieci mogą to mieć, że piękne i zdrowe ząbki będą.
Dzięki płytce naprawdę udało się praktycznie całkowicie opanować ŚWIADOMY nawyk brania paluszka w dzień!
Bo brała go nie tylko do spania, ale i w dzień jak była zmęczona czy jak oglądała bajki.
Założyłam Jej do tej płytki smycz i nosi na szyi :) Jak ogląda bajki, zamiast brać do buzi palca - bierze "smoczka" dla dorosłych. Początkowo musiałam pilnować i przypominać, teraz bierze już sama. Dzięki temu naprawdę udało się wyeliminować palca w dzień!
Tutaj Blanka ogląda bajki właśnie z ta płytką :)
Obrazek

Poza tym bardziej ŚWIADOMYM ssaniem, zostało jeszcze NIEŚWIADOME czyli jak śpi w nocy.
Sukces jest ogólnie ogromny, bo jak ją przypilnuję i co jakiś czas do pokoju zaglądam, potrafi już bez problemu zasnąć bez palca! :) Kiedyś palec do zasypiania MUSIAŁ być.
No ale różnie jeszcze bywa właśnie jak śpi. Zmienia pozycję i odruchowo paluszek do buzi wędruje. Robi to na śpiku, czyli nieświadomie. Tak czy siak myślę że jak na tak krótki okres używania tej płytki, postępy są ogromne.
I jestem dobrej myśli, że pozbędziemy się kciuka całkowicie.

julitka24, ale Tosia typowo ssie kciuka? Jeśli tak, ja teraz wiem, że góra koło roczku bym z tym walczyła. Wiem że łatwo mówić. Blanka nie chciała nigdy smoczka więc kiedyś ten kciuk był wybawieniem. Zassała, zasnęła i był spokój :) No więc tak z własnej wygody pozwalaliśmy Jej ssać. Ja zgapiłam ten "odpowiedni" moment, a dzisiaj walczę z pieruństwem!

poliglutka, no ja z Igorem za tydzień się wybieram :) Przyznaję że jak Blanka była w Jego wieku, w ogóle o tym nie pomyślałam. A teraz On w sumie "załapał" się przy siostrze :)
Ale ja myślę że warto! Tylko że z Blanką nikt mnie nie uświadomił ;)
Teraz Lesiowi przysługuje darmowa fluoryzacja, którą warto robić żeby dbać o ząbki. Jak w grudniu Lesio skończy 2 latka, cały kolejny rok fluoryzacja nie będzie Mu przysługiwała, bo po 2.urodzinach na NFZ nie przysługuje! :) Będzie trzeba czekac do skończonych 3 latek.
Skoro takie coś można zrobić na fundusz, ja skorzystam chętnie :) Niech mu ząbki wylakierują.
Warto od małego chodzić do dentysty, no i zacząć od "zabiegów" nieinwazyjnych i wizyt przyjemnych, żeby dziecko od małego lubiło dentystę :)
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ritkaa
 
Posty: 210
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 21:24

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez julitka24 » 24 lip 2012, o 13:59

ritkaa wow, dziekuje za tego posta! No to zaszywamy rekawki, bo o ile w ciagu dnia mala raczej sobie raczki 'gryzie' i paluszki, to w nocy i gdy jest zmeczona to zdecydowanie kciuka ssie... zaczynamy wiec z tym walczyc. Jeszcze raz wielkie dzieki, bo ja to tez odkladam nie wiadomo w sumie po co... <idiota> <idiota> Tutaj uchwycone na zdjeciu (z tata) - sorry, nie moglam sie powstrzymac a ja wciaz nie mam dostepu do galerii :(

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
julitka24
 
Posty: 706
Dołączył(a): 30 cze 2012, o 15:27
Lokalizacja: Berlin/Londyn/Wrocław

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Mika » 24 lip 2012, o 14:47

ritkaa napisał(a):Rękawiczkę o której piszesz zwyczajnie se ściągnie

Ritka dlatego przy takich rękawiczkach musiałyby być albo sznureczki wszyte, albo jak są przy kapturach takie troczki ze stoperami wtedy tego na pewno nie ściągnie. Mati to ciężko przypadek dużo rzeczy jest na nie, ja nawet nie pamiętam od kiedy ma ten paluch, na początku było mało a teraz właśnie podczas oglądania bajek, jak jest chory i się do mnie przytula, jak zasypia no i czasem podczas snu również.
Ritka nie pisałam bo staram się cały czas zwracać mu uwagę, prosić, grozić itd. ale nic na razie nie skutkuje :(
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3834
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez dria » 24 lip 2012, o 15:01

Ja się też zastanawiałam iść nie iść,ale zwlekam,ale muszę się zapisać,bo zauważyłam,ze dolne ząbki mu coś się krzywią,podrosły te trójki i zaczeły się krzywić,muszę iść to sprawdzić.
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 781
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Brunsiaczek » 31 sie 2012, o 18:24

Jesteśmy po kolejnej wizycie- mamy dwa ząbki z dużymi dziurkami -oba zatrute, ale zostaną otwarte, bo lekarz stwierdził, że taki maluch źle by zniósł takie długotrwale leczenie, skoro ząbki i tak wypadną za jakieś 3 lata. Mamy je tylko kontrolować, zostaną "otwarte" i mamy je myć po posiłkach bardzo starannie. No i mamy jedną plombę. Reszta ząbków zdrowe. Skoro wyeliminowaliśmy problem kupy, powinno byc lepiej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1666
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Makarena » 31 sie 2012, o 21:10

brunsia
Brunsiaczek napisał(a):Skoro wyeliminowaliśmy problem kupy, powinno byc lepiej.
Trzeba działać etapami, masz rację.
Dobrze, że Wojtuś jest pod opieką dentysty. Napisz jeszcze czy spokojnie zniósł wizytę.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1528
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Brunsiaczek » 1 wrz 2012, o 23:52

Trochę się bał oczywiście i krzywił sie na fotelu. Popłakał się, jak już doktor wciskał lekarstwo, ale zaraz po zejściu z fotela miał uśmiech na twarzy, więc chyba nie było tak źle. Wszystkim się oczywiście chwali, jaki był dzielny. <rotfl3>
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1666
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez Makarena » 2 wrz 2012, o 14:25

Brunsia to dobrze, że nie ma żadnej traumy. Bedzie dumny po każdej wizycie, super:)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1528
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez anfit » 29 mar 2013, o 17:26

Zaliczyliśmy dzisiaj wizytę zapoznawczą w gabinecie stomatologicznym połaczoną z kontrolą. Okazało się niestety, że na połączeniu górnych jedynek szkliwo jest bardzo cieniutki i tworzy sie w nim mały próchniczy ubytek :( Reszta ząbków - rewelacja :) Pan dentysta pochwalił Maję, że ładnie dba o ząbki. A na "naprawianie" umówilismy się za dwa tygodnie.
Tyle co wyczekiwaliśmy na pojawienie się pierwszego ząbka, a już musimy korzystać z usług stomatologicznych <idiota>
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
anfit
 
Posty: 476
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:40
Lokalizacja: Małopolska

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez anfit » 11 kwi 2013, o 17:54

Muszę się pochwalić, gdyz rozpiera mnie duma :) Wiedziałam, że mam mądrą i dzielną Córeczkę, ale że aż tak? Nie mogę wyjsć z podziwu, jak wspaniale zachowywała się dzisiaj u stomatologa. Robaczek-próchniaczek został wyrzucony z ząbka, a dziurka zalepiona :) Majeczka otrzymała nagrodę od pana dentysty i mnóstwo pochwał.
Pozostałe ząbki są w wysmienitej formie :)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
anfit
 
Posty: 476
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:40
Lokalizacja: Małopolska

Re: Z dzieckiem u dentysty

Postprzez dria » 14 maja 2014, o 20:43

A my dziś odwiedziliśmy Panią dentystkę,bo zaniepokoiłam się. No i niestety mamy do leczenia wszystkie piątki. Dziś jedna zaleczona. Musze się pochwalić,że Rafał był bardzo dzielny, dużo zawdzięczamy podjściem Pani dentystce. Ja aż na dziwić się nie mogłam,że Rafał jak dzielny pacjent siedzi i daje sobie zrobić. I teraz wszystkim naokoło chwali sie,jaki on dzielny pacjent,a Pani dentystka miałam magiczne rękawiczki,magiczne wiertełko z wodą i już chce jechać kolejny raz :)
Obrazek
Obrazek
2 serduszka w pamięci * *
Avatar użytkownika
dria
 
Posty: 781
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:31

Poprzednia strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron