Dyschezja- nie każdy ból to kolka

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Dyschezja- nie każdy ból to kolka

Postprzez nina85 » 15 mar 2015, o 15:37

"Dyschezja niemowlęca (ang. Infant dyschezia) – zaburzenie defekacji stwierdzane u niemowląt przed ukończeniem 6 miesiąca życia, należące do zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego, objawiające się występowaniem nagłego krzyku przed oddaniem stolca.

Dyschezja niemowlęca jest umieszczona w najnowszej klasyfikacji zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego zwanej kryteriami rzymskimi III. Zaburzenie rozpoznaje się tylko u niemowląt poniżej 6 miesiąca życia. Do jego rozpoznania wymagane jest jednoczesne wystąpienie 2 kryteriów:

trwający co najmniej 10 minut wysiłek i płacz, po którym niemowlę oddaje bez problemu miękki stolec
brak jakichkolwiek innych zaburzeń zdrowotnych

Płaczowi dziecka może towarzyszyć zaczerwienienie twarzy. Pomiędzy okresami krzyku nie występują żadne objawy.

Za przyczynę dyschezji niemowlęcej uważa się zaburzenie koordynacji mięśni brzucha, która u niemowląt z dyschezją ulega wykształceniu w późniejszym wieku. Zaburzony jest proces zwiększania ciśnienia w jamie brzusznej przez mięśnie brzucha (tzw. tłocznia brzuszna) z jednoczesnym rozluźnieniem mięśni przepony miednicy, co normalnie ułatwia oddanie stolca.

W tym zaburzeniu czynnościowym nie stosuje się leczenia, ponieważ niemowlę uczy się stopniowo koordynować pracę mięśni brzucha i miednicy, i do ukończenia 6 miesiąca życia dyschezja niemowlęca ustępuje samoistnie. Zaleca się wyjaśnienie istoty zaburzenia rodzicom. Nie zaleca się stosowania lewatyw i czopków doodbytniczych."http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyschezja_niemowl%C4%99ca

Nie znalazłam takiego tematu, a stanowczo może się przydać. Nikodem (i teraz myślę że Wiktor też) cierpi na dyschezję niemowlęcą. Mówiąc krótko, jak chce zrobić kupkę napina brzuszek i nie umie rozluźnić pupy. Zeby zrobić kupkę krzyczy, krzyk zastępuje parcie. kupka jest prawidłowej konsystencji. Bardzo często przypadłość ta jest mylona z kolką, rodzice (tak jak my) wlewają w maluszka hektolitry kropelek, koperku itd a problemem nie są gazy i kropelki powodują dodatkowe dolegliwości. Nikodemowi bardzo pomaga ćwiczenie nóżek, delikatne dociskanie do brzuszka. Ogólnie pozwalam mu się wykrzyczeć. Taki płacz trwaokoło 10minut, tulę Go wtedy do siebie, szeptam do uszka po takim płaczu za chwilę pojawia się kupka. i jest ulga- do następnej kupy...
Mam nadzieję, że komuś się przyda :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Aniołeczek Amelka- urodzona dla nieba *+5.01.2011r -33tc {(*)}
Aniołeczek Iskiereczka 8.02.2014r - 7tc {(*)}
Avatar użytkownika
nina85
 
Posty: 2054
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 14:12
Lokalizacja: Świetokrzyskie

Re: Dyschezja- nie każdy ból to kolka

Postprzez Makarena » 15 mar 2015, o 20:42

nina Monika chyba to miała. Krople sprowadzaliśmy z Niemiec, wykupilismy apteki, a to nie kolka była <bezradny>
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1538
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Dyschezja- nie każdy ból to kolka

Postprzez nina85 » 16 mar 2015, o 12:28

Makarena Sab Simplex i u nas leży jedna buteleczka poszła cała druga jest w razie awarii gdzie widzę, że tym razem boli brzuszek a nie problem z kupą. U nas sytuacja pomalutku się poprawia...
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Aniołeczek Amelka- urodzona dla nieba *+5.01.2011r -33tc {(*)}
Aniołeczek Iskiereczka 8.02.2014r - 7tc {(*)}
Avatar użytkownika
nina85
 
Posty: 2054
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 14:12
Lokalizacja: Świetokrzyskie


Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron