Logopeda

Zdrowie Maluchów jest najważniejsze :)

Logopeda

Postprzez Mika » 2 kwi 2014, o 13:44

Ciekawa akcja, według mnie warto skorzystać:
Obrazek
https://www.facebook.com/272slowa?fref=ts
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3830
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Logopeda

Postprzez kitek » 2 kwi 2014, o 16:23

Mika podpisuje sie rękami i nogami:)))
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Logopeda

Postprzez justyna3003 » 2 kwi 2014, o 19:57

My idziemy w przyszły piątek :) choć trochę na wyrost bo właśnie się nam Dominiś rozgadał na całego <rotfl3>
Obrazek


http://aniolekkropeczek.pamietajmy.com.pl/index.php
Kropeczek 7tc (*), Okruszek 5 tc (*), Ziarenko 5 tc (*)
Avatar użytkownika
justyna3003
 
Posty: 3355
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:40
Kim jestem?: Mamą Domisia

Re: Logopeda

Postprzez Makarena » 4 kwi 2014, o 22:25

Chodziłam z Matem bite 4 lata do logopedy 1x w tygodniu. Nie sepleni, mówi poprawnie, ma nadal problem z R, mówi tzw. francuskie r...Jak ja:/
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Makarena
 
Posty: 1527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09

Re: Logopeda

Postprzez Mika » 13 kwi 2014, o 12:25

justyna3003 i co powiedział logopeda?
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3830
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: Logopeda

Postprzez justyna3003 » 13 kwi 2014, o 13:27

że sylaby super,bo idziemy wizyty u homeopaty Dominis gada jak najety. Szłam głównie poradzić się w kwestii karmienia i picia(to też działka ligopedy)ale akurat okazało się że chyba wiem więcej od tej pani w dziedzinie karmienia(jeden z rozdz.w mojej magisterce). Jeśli chodzi o etap rozwoju mowy to jest póki co ok!
Obrazek


http://aniolekkropeczek.pamietajmy.com.pl/index.php
Kropeczek 7tc (*), Okruszek 5 tc (*), Ziarenko 5 tc (*)
Avatar użytkownika
justyna3003
 
Posty: 3355
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:40
Kim jestem?: Mamą Domisia

Re: Logopeda

Postprzez smutna_lala » 30 wrz 2014, o 20:58

ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1326
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Re: Logopeda

Postprzez honey1919 » 1 paź 2014, o 22:50

Dziś w skrzynce na listy znalazłam wielką kopertę zaadresowaną na Alicję.
Ala została wylosowana z bazy danych, tak jak kilka tysięcy innych dzieci, do wzięcia udziału w badaniach nad rozwojem językowym najmłodszych. Badania prowadzi Instytut Badań Edukacyjnych.
Całość brzmi sensownie, niby wszystko ok, ale zbyt dużo danych trzeba podać. To mnie niepokoi i chyba jednak nie weźmiemy udziału.
Dostał ktoś coś takiego?
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Logopeda

Postprzez malusko » 8 paź 2014, o 22:54

U nas w mieście były badania ale nie zaproszenia tylko wielkie plakaty i z racji tego,że Kuba ma autyzm poszłam z Klaudią by...chyba sprawdzić i utwierdzić się w przekonaniu,że wszystko ok :)) pani pobawiła się z młodą,poukładały puzzle i pogadały literki i wyszło,że matka panikara Klaudia jest ponad wiek rozwinięta ale pogadałam z naszą logopedą i ona mówi że w grupie 15 dzieci (3latki) w przedszkolu gdzie pracuje 9 jest zaburzonych...nie chorych tylko po prostu mają duże deficyty mowy ciekawe skąd się to bierze?
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
malusko
 
Posty: 382
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 23:36

Re: Logopeda

Postprzez gaja32 » 12 sty 2015, o 12:53

Krzyś, choć nieprzeciętna gaduła, to nie wymawia głosek syczących (tych sz, cz) oraz r. Do tej pory pediatra i panie w przedszkolu mnie uspokajały, że jeszcze ma czas, ale nie dawało mi to spokoju. Krzysio w ten piątek ma czwarte urodziny, a generalnie mówi się, że te syczące do 4 roku życia dziecko powinno załapać, a r to nawet wcześniej.
Dziś poszłam do logopedy i niestety. Wędzidełko pod językiem jest mocno skrócone i koniecznie trzebe będzie je podciąć.
Ja wiem, sam zabieg to pikuś, trwa moment, ale... No właśnie ALE!
Krzysio bardzo się boi lekarzy, zabiegów itp. Chętnie chodzi tylko do naszej pediatry. Boi się tak, że chyba nad tym strachem za bardzo nie panuje. Jak rozwalił głowę i konieczne było szycie, to trzymały go do tego szycia chyba cztery osoby, a i tak udało się z trudem...
Jak pielęgniarka chciała założyć mu wenflon, żeby zastrzyki podawać w ten sposób, by go nie kłuć dwa razy dziennie, to dwie pielęgniarki go trzymały, a on i tak się im wyrwał trzy razy (już miał trzykrotnie założony i wyrywał rękę za wcześnie, niwecząc pracę tak, że trzeba było od nowa)!
Krzysio jest rozsądnym i mądrym chłopcem. Zawsze szedł ze mną za rękę, zawsze sam wchodził, zawsze siadał, ale gdy zaczynało się robić "niebezpiecznie", to krzyki, wrzaski, wyrywanie się.
Co ja mam zrobić?! Czy powiedzieć mu, jak wygląda procedura i obiecać jakiś superprezent za dzielność? Czy mu powiedzieć tylko, że pan obejrzy języczek?

Dodam jeszcze, że tu wcale nie chodzi o to, że coś boli. Krzysio strasznie wrzeszczał i się wyrywał również przy zwyczajnym zdejmowaniu gipsu, co nie bolało ani trochę. Po prostu rozcinali go taką piłką, która głośno pracowała...
Płakać mi się chce, bezsilność mnie przytłacza. Co robić?!
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Logopeda

Postprzez poliglutka » 12 sty 2015, o 13:59

gaja32 a taki zabieg nie jest wykonywany w znieczuleniu ogólnym? Wydawało mi się że tak. Może tak było by najlepiej, dowiedz się. Co innego wkłuć się dziecku z wenflonem, a co innego grzebać mu przy języku, ciąć coś i ta krew, no wiesz, mało to fajne tak na świadomie. Leszek też boi się różnych lekarzy, tzn teraz już jest lepiej bo ostatnimi czasy ciągle gdzieś chodziliśmy, ale jakby ktoś mu chciał zrobić zastrzyk, lub pobrać krew to czuję że była by masakra ( nigdy nie miał pobieranej krwi !) On najbardziej boi się kłaść u lekarzy, no działa to na niego jak płachta na byka, od razu płacze.
Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2196
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Logopeda

Postprzez gaja32 » 12 sty 2015, o 14:10

poliglutka ta logopeda sugerowała, żebyśmy to zrobili prywatnie, bo wtedy zabieg jest wykonywany w znieczuleniu miejscowym, a na NFZ to dwa dni spędzone w szpitalu i zabieg w pełnej narkozie. Wiesz, jak jest w szpitalu - głupi wenflon na dzień dobry, a potem jeszcze masa innych rzeczy.
To podobno nie krwawi, to tylko skalpelem pyk i po sprawie, ale jak ja mam sprawić, by on się nie ruszył, by trzymał otwartą buzię? Boję się strasznie. Ale i tak myślę, że szpital i narkoza to gorsza perspektywa.
Najbardziej się boję, że pójdziemy prywatnie, a lekarz nie da rady tego zrobić. Dziecko się zestresuje, a ja i tak będę musiała pójść na NFZ. Nie mówiąc już o tym, że po takich przejściach wizyta u stomatologa będzie horrorem...
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Logopeda

Postprzez lal@ » 22 sty 2015, o 10:24

Ja miałam kiedyś też podcinane wędzidełko, ale nie pamiętam tego za dobrze, bo bardzo mała byłam. Pamiętam tylko, że właśnie leżałam w szpitalu.
A może idź z synkiem najpierw do psychologa dziecięcego? Taki psychoterapeuta powinien coś poradzić. Moja siostra chodziła ze swoją córką kiedyś do logopedy w Warszawie do poradni http://naszastrefa.pl/ i tam właśnie przyjmował obok też dziecięcy psycholog, więc czasem rozmawiała w poczekalni z innymi matkami, to naprawdę z różnymi problemami tam przychodziły. Jak się dziecko czegoś bało, to też i podobno coś tam pomagało.
Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności.
Avatar użytkownika
lal@
 
Posty: 18
Dołączył(a): 13 sty 2015, o 09:31
Kim jestem?: kobietą

Re: Logopeda

Postprzez gaja32 » 22 sty 2015, o 12:45

na tę sobotę zapisałam jeszcze Krzysia na prywatną wizytę u logopedy. Pani polecana przez koleżankę, podobno super świetny fachowiec. Zobaczę co ona powie, choć trudno mi się łudzić, że powie, że zabieg nie będzie potrzebny... Ale cóż - 60 zł wizyta, a tyle nadziei daje :)
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Logopeda

Postprzez gaja32 » 24 sty 2015, o 22:34

Byliśmy dziś u tej poleconej logopedy. Fajna, konkretna, zorganizowana i fachowa - takie zrobiła na mnie wrażenie. Krzysiowi też się podobało.
Niestety, potwierdziła wcześniejszą diagnozę - trzeba podciąć wędzidełko pod językiem :(
Poleciła nam lekarza i klinikę w Katowicach. Koszt całego przedsięwzięcia tam u nich to 500 zł. Jak dla mnie wcale nie mało, ale dokładnie tyle wydałam kilka dni temu na sukienki wyprzedażowe, więc nawet głupio gadać, że to za dużo.
Muszę tam zadzwonić i dowiedzieć się, czy spróbują to zrobić u czterolatka, który nie bardzo ma chęć współpracować. Trzymajcie kciuki...
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Logopeda

Postprzez elusia » 24 sty 2015, o 23:15

gaja32 trzymam ;) Oby było lepiej niż sądzisz,na pewno maja swoje sposoby na maluchy,tak,żeby załatwić sprawę jak najłagodniej! <pocieszacz>
Obrazek
Avatar użytkownika
elusia
 
Posty: 2527
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43
Kim jestem?: Mamusią Ludzika ;)

Re: Logopeda

Postprzez kitek » 25 sty 2015, o 13:04

gaja32 ja miałam podcinane wedzidełko ale te podwargowe-calosc trwala jakies 30sekund i nie bolala nic:) pozniej tez było ok. nie wiem jak z tym podjezykowym, ale poderzjrzewam ze podobnie:)
aaa tak na marginesie jaki macie problem?bo mój wiki tez ma krótkie wedzidełko i zauwazyli to juz w szpitalu:wtedy lekarka pytala sie mnie czy maly ma problem ze ssaniem, nie mial, a mowila ze jakby mial to by odrazu mu w szpitalu podcieli, ponoc to sekund 5...załuje ze wtedy tego nie zrobili bo mysle ze i tak nas to czeka. tym bardziej ze i pediatra i alergolog pozniej mowili nam ze wedzidelko króciuuutkie...i ze pewnie trzeba bedzie przecinac. zastanawiam sie czy to juz czas na logopede bo Wiktor ma dopiero 2lata, mowi bardzo duzo, ale nie wszystko jest super wyrazne...zwalam to narazie na wiek, ale moze juz trzeba byloby zajrzec do specjalisty..sama nie wiem...
Obrazek
kitek
 
Posty: 2829
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:09
Lokalizacja: W-w
Kim jestem?: Wiktorkową mamusią:)

Re: Logopeda

Postprzez gaja32 » 25 sty 2015, o 13:25

kitek mnie też ciągle mówiono, że Krzyś ma jeszcze czas, żeby mówić wyraźnie. Dopiero jak się uparłam i dokładnie zbadał go logopeda, to okazało się, że wędzidełko jest za krótkie i dziecko po prostu nie jest w stanie wymówić niektórych dźwięków. Krzyś nie mówi syczących (sz, cz, dź, tylko s, c, dz) i nie mówi r.
U Was może to być jeszcze kwestia wieku, bo generalnie mówią, że do 4 roku życia te syczące mają być.
Ale gdyby mi ktoś wcześniej zwrócił na to uwagę, to zabieg byłby historią, której nikt by już nie pamiętał, a tak to stres i dla dziecka i dla mnie.
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Re: Logopeda

Postprzez buzia » 25 sty 2015, o 13:30

Koleżanka z pracy podcinała niedawno swojemu synkowi właśnie wędzidełko, ale to przywargowe. Zabieg laserowy, koszt chyba ok 200 zł. Chłopiec 9-letni, ale mocno był spanikowany, ale lekarz zrobił to na tyle sprytnie, że młody nawet nie zauważył, że jest już po. (stosował przy tym żel znieczulający).
Ja jak się urodziłam to miałam podcinane wędzidełko pod językiem, ale niestety później nikt ze mną nie ćwiczył i mówię nie wyraźnie "r". Taki francuski mam akcent <glupek> . No, ale chyba już za późno u mnie na ćwiczenia.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
buzia
 
Posty: 1618
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 00:22
Lokalizacja: Wawa
Kim jestem?: staraczka

Re: Logopeda

Postprzez gaja32 » 25 sty 2015, o 21:29

Dziewczyny, dzięki za słowa otuchy. Jutro zadzwonię do tej kliniki i wypytam o wszystko szczegółowo. Mam nadzieję, że wkrótce będzie po wszystkim...
Obrazek

Obrazek
gaja32
 
Posty: 1054
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 14:09
Lokalizacja: Zagłębie
Kim jestem?: mamusią moich Synów

Następna strona

Powrót do Zdrowie naszych dzieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

cron