zatrzymujemy poród przedwczesny

Jak dbać o siebie w czasie ciąży

zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Ronja » 22 gru 2012, o 04:35

Dziewoje! Dopiero od niedawna jestem podłączona do świata. Od 31 tygodnia lezalamos na zatrzymaniu akcji porodowej. Ale może zacznę od początku...
Jechalam w listopadzie jak co 3tygodnie na kontrole do położonej. Od 3 dni brzuch mnie ciągnął strasznie, miałam lekkie skurcze, ale wiedząc co powie mi polozna, wolalam poczekać do kontroli... opowiadam jej dokładnie jak się czuje. Moja polozna każe się położyć na kozecie. Bada brzuch, stwierdza zapalenie pęcherza. Nie wiem na jakiej podstawie bez badania moczu. Czy rtg w jej opuszkach palców jest czy co? Wyprosiilam badanie szyjki: zgladzona, miękka ale zamknięta. Usłyszałam pretensje, ze bawie się w lekarza, ze mam nie panikowac i ze ciążą to nie choroba! Zalamalam się, rozplakalam ze nawet na ktg mnie nie chce puścić, to z łaska dala skierowanie. Pojechałam do szpitala, polozna inna mnie przyjęła, ktg szaleje, skurcze uśpione których ją nie czułam sięgają 80/90w sile. Kolejne badanie- rozwarcie 1, 5cm. Poszło dosłownie w godzine! No to Hejka na patologie. Setki kroplowek, cewnik, szybkie usg, badanie tetna, ekg, ktg, zastrzyk ze sterdyami na płuca, wymazy na paciorkowca i inne... lezalam w szoku. Co się dzieje?? Zaczęło się i zatrzymujemy bo za wcześni! 31 .tydzień to nie czas na wyjścia! W kółko powtarzali... i tak leżałam sobie 3 tygodnie... leków doatawalam masę, nawet nie wiem co... oby młody się nie spieszył... choc już może ;) witajcie po przebojach ;)
BUBA Kuba-25.09.2010. godz: 9:46 sobota, 2845g, 46cm
CIASTEK Adaś-10.01.2013. godz: 5:52 czwartek, 2830g, 48cm
♥♥♥
Avatar użytkownika
Ronja
 
Posty: 52
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 13:02
Lokalizacja: Wiatrakowo

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez EmiliaiMarcin » 22 gru 2012, o 09:36

Ronja, o matulu ale strachu się najadłaś <boisie> <boisie> dobrze, że już jest lepiej i jakby ewentualnie się coś zaczęło to już możesz rodzić <pocieszacz> <pocieszacz> <pocieszacz>
dalej leżysz w szpitalu czy wypisali do domu??
EmiliaiMarcin
 

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez klaudia » 22 gru 2012, o 13:31

Ronja o kurde ale przeżycia :( A tą położną to powinni wywalić !! Co by było gdybyś nie wymusiła skierowania na ktg ?? Dobrze, że masz to już za sobą, oby mały posiedział jeszcze spokojnie w brzuszku <pocieszacz> <pocieszacz> <pocieszacz>
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Anett..23 » 22 gru 2012, o 16:20

Ronja, ale faktycznie nieciekawa akcja .. :( całe szczęście, że poród udało się zatrzymać i synuś mieszka nadal w brzuszku. Trzymajcie się ciepło i zdrowo <pocieszacz>
Obrazek
Avatar użytkownika
Anett..23
 
Posty: 1012
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 08:15

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Gaba » 22 gru 2012, o 18:48

Ronja dobrze że nie dalas się zbyc ! Niech synek posiedzi jeszcze grzecznie w Twoim brzuszku. Jakieś niecierpliwe dzieci nam się trafiły. Ale grunt, że już jesteście bezpieczni.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Gaba
 
Posty: 1950
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:35

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Ronja » 23 gru 2012, o 02:52

Oj dziewuszki, nawet nie wiecie co ja przeżyłam w tym szpitalu, gdybym poważnie nie zagrala to ciul wie, jakby to się skonczyło...
Jestesmy już w domu, według dat zakończylismy 36 tydzien, wiec gdyby co- rodzic moge :) Niestety- święta w NL, bo podróż byłaby zbyt dużym zagrożeniem. Leze ile moge, nogi na krzyż, pipka w górę i się nie daję! Chociaz powiem Wam, ze juz ta ciąza mogłaby się skonczyc... kompletnie inna niż poprzednia, jeszcze młody chciał się urodzić szybciej- normalnie i szczerze mam dość!
BUBA Kuba-25.09.2010. godz: 9:46 sobota, 2845g, 46cm
CIASTEK Adaś-10.01.2013. godz: 5:52 czwartek, 2830g, 48cm
♥♥♥
Avatar użytkownika
Ronja
 
Posty: 52
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 13:02
Lokalizacja: Wiatrakowo

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Mika » 23 gru 2012, o 09:07

Ronja współczuję przejść, dobrze że się wszystko dobrze skończyło <pocieszacz>
Obrazek ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 3830
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 12:13
Kim jestem?: Wiedźmą ;)

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez ata00 » 23 gru 2012, o 11:14

Ronja, cale szczescie ze te chwile sa juz za wami. teraz wytrzymajcie z 2 tyg i bedzie wogole super :)
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ata00
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:32
Lokalizacja: Niemcy

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez nina85 » 23 gru 2012, o 13:01

Ronja co przeszłaś to Twoje, ale dałaś radę <brawo> jeszcze troszeczkę i niech młody wyskakuje w mamine ramiona <okok>
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Aniołeczek Amelka- urodzona dla nieba *+5.01.2011r -33tc {(*)}
Aniołeczek Iskiereczka 8.02.2014r - 7tc {(*)}
Avatar użytkownika
nina85
 
Posty: 2001
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 14:12
Lokalizacja: Świetokrzyskie

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez pauli266 » 23 gru 2012, o 16:41

oj wspolczuje, strachu sie najadlas nie na zarty, dobrze ze swieta w domku a nie w szpitalu, no i niech maluszek posiedzi jeszcze chwilke w brzuszku <pocieszacz>
Obrazek
Avatar użytkownika
pauli266
 
Posty: 531
Dołączył(a): 21 cze 2012, o 07:02
Lokalizacja: wielkopolska
Kim jestem?: szczęśliwa mamusia

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Mutka » 23 gru 2012, o 23:37

Ronja, wspolczuje kochana proszenia się holenderskiej slzby zdrowia - znam to az za dobrze :[ :[ :[ :[ :[ :[ :[ :[ :[
Ale dobrze ze jestescie juz bezpieczni i w domku <buzki> <buzki> <buzki>
ObrazekObrazek

...Dobermann forever...my love...my passion ♥
Avatar użytkownika
Mutka
 
Posty: 979
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:18
Lokalizacja: Dordrecht NL
Kim jestem?: Mamą na pełen etat;)

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Brunsiaczek » 27 gru 2012, o 22:29

Ronja- straszne rzeczy!!! Dobrze, że trzymałaś się intuicji!!!! <pocieszacz>
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Sabi82 » 16 lut 2016, o 10:40

Noi znowu po 4 latach ja w tym temacie :( Byłam wczoraj na wizycie i szyjka bardzo skrócona :( Od dzisiaj mam leżeć i leżeć... i leżeć :( Luteina, magnez i żelazo i za tydzień kontrola. Jak będzie źle to szpital :( <beczy> <beczy> <beczy> Ja już tyle się należałam z Kornelką, że mam traumę do końca życia <beczy> Także zaciskam nogi i mam wytrzymać 3 tygodnie jakoś :(
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Sabi82
 
Posty: 237
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:22
Lokalizacja: małopolska :)

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Fafelek » 16 lut 2016, o 16:15

Sabi a masz jakąś pomoc? Jak Kornelka ? Spacery? Tej zimy nawet na plac zabaw można chodzić . Trzymaj się dzielnie, a ja trzymam kciuki oby bez szpitala się obyło. <pocieszacz>
Mój Cudzik Zosia ur.06.11.2009
Moja Nanusia Hania ur.21.05.2012
Fafelek
 
Posty: 753
Dołączył(a): 28 sty 2014, o 21:53

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez poliglutka » 16 lut 2016, o 23:47

Sabi82 oż kurczaki.. współczuję szczerze. No właśnie , jak z Kornelią, masz jakąś pomoc przy niej? Bo jak tu leżeć jak w domu jedno dziecko trzeba "obsłużyć".
Zaciskam kciuki żeby za tydzień okazało się że nie ma potrzeby iść do szpitala i żeby maluch cierpliwie poczekał do terminu <pocieszacz> <pocieszacz>
Teraz wiem że MY da się podzielić na trzy :)
Obrazek
Mam ciało 18-to latki. Trzymam je pod łóżkiem ;)
Avatar użytkownika
poliglutka
 
Posty: 2196
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Sabi82 » 17 lut 2016, o 10:24

No właśnie tu jest problem.. Bo jak można leżeć jak tyle obowiązków na głowie :( Małż jeździ do pracy na 6stą i wraca ok 17-18 codziennie (pracoholik <wnerw> ). I ja tak codziennie wstaję o 6:40 żeby ogarnąć siebie i Nele i idziemy do przedszkola. Po drodze zakupy od wczoraj kupuję tylko to co muszę, po ciężkie i resztę wysyłam małża jak wraca z pracy. Noi wiadomo że coś w domu trzeba ogarnąć, codziennie jakieś pranie, gotowanie i tak leci :/ Popołudniu idę po Kornelkę do przedszkola. A wieczorem mimo to że tatuś już jest w domu to i tak ostatnio sobie ubzdurała, że to ze mną chce się myć, ubierać w piżamkę i czytać bajki <bezradny> Ale już nie latam nigdzie po sklepach bez potrzeby ani nie wypruwam z siebie flaków codziennie sprzątając w domu bo jakoś muszę dotrwać :) Trzymajcie kciuki! :)
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Sabi82
 
Posty: 237
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:22
Lokalizacja: małopolska :)

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Atk » 17 lut 2016, o 22:42

Sabi82 normalnie lać cię po tyłu. Przecież Ty biegasz non stop! A małż mógłby wziąć urlop i kazać Ci leżeć <wnerw>
ObrazekObrazek
lubiła tańczyć, pełna radości tak...
Avatar użytkownika
Atk
 
Posty: 2732
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:51
Lokalizacja: Śląsk

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Fafelek » 18 lut 2016, o 18:30

Sabi i niby tzn, , że się oszczędzasz? Rany julek. Ja tam wiem że niby tylko, pranie, tylko lekkie zakupy, tylko zaprowadzić i odebrać z przedszkola, ale dla Ciebie to aż nad to! Oj Sabi Sabi, chcociaż pranie zostaw mężowi, a kąpanie, schylanie, dźwiganie Kornelki to już wystarczy, że będziesz obecna a reszta musi spać na męża.
Mój Cudzik Zosia ur.06.11.2009
Moja Nanusia Hania ur.21.05.2012
Fafelek
 
Posty: 753
Dołączył(a): 28 sty 2014, o 21:53

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez nina85 » 21 lut 2016, o 17:26

Sabi82 ja wiem,że ciężko, ale wiem też, że się da. Wik był młodszy od Kornelki o 1,5roku i dużo rozumiał. Więc i Kornelia zrozumie, że mama musi leżeć i tatuś się nią zajmie. Nie masz nikogo kto odprowadzi małą i ją odbierze z przedszkola? Zakupy wszystkie może zrobić mąż. Leż i odpoczywaj.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Aniołeczek Amelka- urodzona dla nieba *+5.01.2011r -33tc {(*)}
Aniołeczek Iskiereczka 8.02.2014r - 7tc {(*)}
Avatar użytkownika
nina85
 
Posty: 2001
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 14:12
Lokalizacja: Świetokrzyskie

Re: zatrzymujemy poród przedwczesny

Postprzez Sabi82 » 1 mar 2016, o 14:01

Kurde ja to nawet jak mam trochę czasu to już szukam jakiegoś zajęcia <mysli> No nic i tak jakoś trwam dalej i na razie jest nieźle :D W sumie to tydzień temu już mnie ginka chciała dać do szpitala na antybiotyk dożylnie, bo wyniki z krwi złe i jakaś infekcja chyba ale ubłagałam ją i zażywam grzecznie doustnie antybiotyk <rotfl3> Jutro idę powtórzyć badania i w czwartek kolejna wizyta :) Zawsze to już bliżej niż dalej :)
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Sabi82
 
Posty: 237
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 20:22
Lokalizacja: małopolska :)


Powrót do Zdrowie przyszłej mamy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron