Zatrzymywanie wody w organiźmie

Jak dbać o siebie w czasie ciąży

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez Nanien » 16 lis 2012, o 17:51

poznałam taką dziewczynę w szkole rodzenia jeszcze, która też okropnie puchła. nogi w kostkach miała tak szerokie jak w udach! jak urodziła to w kilka tygodni zeszło z niej wszystko!
ObrazekObrazek
Nanien
 
Posty: 2856
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:14
Lokalizacja: Wielkopolska
Kim jestem?: Mamusia Olinka :)

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez smutna_lala » 16 lis 2012, o 17:59

Kurcze... dziś jest lepiej...
Takie fale są- 2 dni jest do dupy, 2 dni jest ok...

Do gina mam wizytę dopiero 27 listopada, to ponad tydzień... ale justyna3003, dziękuję, to na pewno zrobię.

Jean, widziało mnie 2 ginekologów, 1 internista i 1 neurotraumatolog... zastanowię się jeszcze co zrobić... i będę dużo leżeć...
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1326
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez Jean » 16 lis 2012, o 18:01

smutna_lala, podkładaj może też pod nogi, żeby krew lepiej spływała.. no nie wiem, myślałam dziś o Tobie jak jechalam w autobusie, mężowi opowiadałam .. współczuł bardzo.
Spróbuj może do innego gina, albo cos..
Jean
 

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez smutna_lala » 16 lis 2012, o 18:09

Jean, byłam u 2 ginekologów... A będąc w domu leżę na lewym boku, pod nogami mam zwiniętą kołdrę :)

Dziś byłam tylko na krótkim spacerze z mamą i Julkiem ;) w celu dotlenienia się ...
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1326
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez pauli266 » 18 lis 2012, o 21:00

smutna_lala, jak tam zdrówko, jak sie czujesz??mam nadzieje ze sie choc troszke polepszylo :]
Obrazek
Avatar użytkownika
pauli266
 
Posty: 531
Dołączył(a): 21 cze 2012, o 07:02
Lokalizacja: wielkopolska
Kim jestem?: szczęśliwa mamusia

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez Brunsiaczek » 18 lis 2012, o 22:03

smutna_lala, mnie pokrzywa pomagała- a jest bezpieczna. A jak śpisz? Może to przez ucisk podczas snu?
Obrazek
Avatar użytkownika
Brunsiaczek
 
Posty: 1661
Dołączył(a): 9 cze 2012, o 20:10
Lokalizacja: Gostyń

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez smutna_lala » 18 lis 2012, o 22:06

pauli266, dzięki, trochę lepiej ale w zasadzie baaardzo dużo leżę... ;> piję pokrzywę i inne płyny a na noc bandażuję elastycznym ten bolący nadgarstek i wtedy jest lepiej, wtedy tylko 1 ręka boli a nie 2 a to już zawsze coś. Za tydzień we wtorek mam i giba i tę Poradnię Chorób Naczyń więc do tego czasu nie pozostaje mi nic innego, jak odpoczywać... choć nie powiem- połaziłam bym <idiota>
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1326
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez klaudia » 19 lis 2012, o 09:50

smutna_lala rzeczywiście nogi puchną Ci okropnie, na tym etapie to raczej nie jest normalne <szok> Mam nadzieję, że lekarze coś na to zaradzą !! Pijesz dużo wody ?? Ja walczyłam z opuchlizną po porodzie, od momentu gdy zaczęłam pić ok 2 litry wody dziennie zaczęła szybciej schodzić.
Obrazek
klaudia
 
Posty: 2084
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:43

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez pauli266 » 19 lis 2012, o 22:10

smutna_lala, ciesze sie ze chociaz ciutke lepiej, na pewno czas sie bedzie ciagnal do nastepnej wizyty, zwlaszcza jak sie lezy, wspolczuje bidulko <pocieszacz>
Obrazek
Avatar użytkownika
pauli266
 
Posty: 531
Dołączył(a): 21 cze 2012, o 07:02
Lokalizacja: wielkopolska
Kim jestem?: szczęśliwa mamusia

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez Anett..23 » 19 lis 2012, o 23:02

smutna_lala, jejku jak Ty się biedactwo musisz męczyć :(( ja nic Ci nie poradzę, bo problemów z puchnięciem nie miałam. Trzymam tylko kciuki żeby Ci trochę chociaż ulżyło <pocieszacz>
Obrazek
Avatar użytkownika
Anett..23
 
Posty: 1012
Dołączył(a): 13 cze 2012, o 08:15

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez Jean » 20 lis 2012, o 17:59

a mi drugi dzień paluchy u łapek puchły.. jeszcze trochę i nie będę mogła ich zginać..
Jean
 

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez smutna_lala » 20 lis 2012, o 20:42

Dziewczynki jest lepiej, niestety odkąd leżę. Piję tę pokrzywę, 1-2 kawki, odpoczywam... nogi super, prawie już nie puchną a ręce jeszcze cierpną w nocy ale już tak nie bolą. Powoli wprowadzam różne aktywności... ale np. dzwoniłam do Pani od gimnastyki dla ciężarnych i nie pozwoliła mi, żeby nadgarstków nie obciążać. W nocy/po nocy czuję je tak, jakbym miała ręce w tych miejscach połamane... We wtorek gin i poradnia chorób żył... obadamy...
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1326
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez smutna_lala » 11 gru 2012, o 20:04

Dziewczynki byłam dziś u neurologa ale jestem tam umęczona (jechałam prosto z Krakowa a potem 4 godziny z siostrą i siostrzeńcem kupowaliśmy mu kurtkę), że nie mam siłki nawet pisać. Jest ok tak w skrócie ale więcej jutro <rotfl3>
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1326
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez kasya_26 » 13 gru 2012, o 23:39

smutna_lala, Kochana czekam na wieści, bardzo ci współczuję, bo wiem co to znaczy, ja w ciązy nie puchłam wcale.. za to przed i teraz po maskara.. moje nogi tak wyglądają każdego dnia wieczorem.. a jak na okres idzie to w ogóle masakra, w efekcie w ciągu miesiąca waga waha się 6 czasem nawet 8 kg ja jestem załamana, byłam już u tylu lekarzy, że szok, żaden nic nie poradzi, robią badania i badania ok.. a nogi puchną jak puchły, ba.. to samo czuję z rękoma.. rano nawet czajnika do rąk nie mam jak wziąć.. każdy zrzuca na kłopoty z hormonami, mam chorą tarczycę i mam wrażenie, ze tak im wygodniej diagnozować.. co złe, wina tarczycy.. tyle, ze oni machają ręką a ja się męczę.. dlatego czekam co Tobie powiedzieli, może i mi ktoś w końcu pomoże, może muszę i ja coś zasugerować.. <zmeczony>
Bóg dał mi Nadzieję.. Bóg dał Mi Ciebie.. Ciebie moje Dziecko..potem pełen Miłosierdzia zdecydował.. będziesz Mamą.. drugi raz..
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
kasya_26
 
Posty: 318
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 23:03

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez ata00 » 14 gru 2012, o 09:10

kasya_26, a probowals wprowadzic diete? moja siostra wlasnie po ciazy zaczela strasznie puchnac, doslownie wygladala jak balonik, bardzo duze wahania wagi miala. oczywisce badania,badania i nic. w koncu poszla do jakiegos kolesia ktory robi akupunkture, bo juz nawet tego zaczela sie chwytac. kazal jej przejsc na diete z ktorej musiala wyeliminowac wszystkie rzeczy zawierajace skrobie. na poczatku bylo jej strasznie ciezko, bo nie mogla jesc np. chleba, makaronow itp. ale efekty byly i to na prawde duze.
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
ata00
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:32
Lokalizacja: Niemcy

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez smutna_lala » 14 gru 2012, o 11:49

Jezu szczerze to zapomniałam napisać ! Przepraszam <nie powiem>
Wyczekałam się trochę u tego lekarza (wchodziłam jakoś po 12 czyli z 45-o minutową obsuwą) ale po wizycie już wiem czemu
Siedziałam tam z godzinę...
Pani wypytała o wszystko: przebyte urazy i choroby, choroby w rodzinie, dolegliwości itd... zbadała odruchy, szyję, ręce, nogi, kręgosłup, głowę, nawet stopy...
Powiedziała, że mam klasyczny zespół cieśni nadgarstka w obu rękach (promieniuje od nadgarstka na palce i nad nadgarstek) i na to się nakłada ucisk w odcinku szyjnym (mam go prosty z jakimiś przesunięciami, co widać na starym zdjęciu RTG z 2006 r., teraz jest prawdopodobnie tak samo albo gorzej). Cieśń przejdzie po porodzie i mam się nie martwić a kręgosłup się nadaje na rehabilitację- czym się również zajmiemy po porodzie.
Pokazała mi pozycje do leżenia, spania, mogę chodzić max 3 razy dziennie po godzinie w kołnierzu i ćwiczyć- jakąś książeczkę mi dała - lekkie takie ćwiczenia, raczej odpada gimnastyka typowa a nawet ta dla ciężarnych.
W końcu się czuję... przebadana i zrozumiana... i że nie wymyślam albo schizuję.


Z nogami jest dużo lepiej jak leżę... ale z kolei jak leżę to cierpną ręce. Po wczorajszej nocy np. nie dałam rady rano się umyć, ubrać i pojechać na badania bo nie miałam rąk. Po kilku godzinach wzięłam do ręki kubek... upadł, wszystko się wylało, później przy piciu oblałam siebie. Miałam wrażenie, że już go trzymam a tu psikus. Najbardziej przeraża mnie wizja opieki nad Ludzikiem w nocy zaraz po porodzie... jak z łóżeczka wyjmę, jak przebiorę?
Dziś w nocy było lepiej, drętwiała tylko lewa dłoń więc rano dałam radę się własnoręcznie zawieźć na morfologię <hura> ale cały dzień jest i pewno będzie tak, że palce są "nie moje" a na opuszkach wrażenie, że mam ciągle piasek albo sól. Trwa to już 2 miesiące mniej więcej...
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1326
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez honey1919 » 14 gru 2012, o 11:58

smutna_lala, super, że wkoncu jakis kompetentny lekarz się znalazł !! szczerze współczuję dolegliwości, ależ Cię to umęczy :(( po porodzie miną bóle rąk to będzie łatwiej :) zaczniesz rehabilitację, i dojdziesz do formy :) a początkowo to na pewno ktoś do pomocy się znajdzie :)
Obrazek
Avatar użytkownika
honey1919
 
Posty: 2137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 15:55
Lokalizacja: waw

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez smutna_lala » 14 gru 2012, o 12:05

Nie będzie wyjścia zdaje się...
Wiem, że wszyscy mówią, że minie... ale wiecie, że czasem nachodzi mnie taka myśl: A JAK NIE? I zostanie? Trochę to takie... zakrawające na niepełnosprawność :P
I ciekawe, czy z takimi tendencjami przy ewentualnej drugiej ciąży byłoby to samo??
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1326
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez justyna3003 » 14 gru 2012, o 12:07

smutna_lala napisał(a):I ciekawe, czy z takimi tendencjami przy ewentualnej drugiej ciąży byłoby to samo??
najprawdopodobniej tak...
Mam nadzieję, że dolegliwości szybko miną po porodzie-współczuję bardzo tego bólu i bezradności <pocieszacz>
Obrazek


http://aniolekkropeczek.pamietajmy.com.pl/index.php
Kropeczek 7tc (*), Okruszek 5 tc (*), Ziarenko 5 tc (*)
Avatar użytkownika
justyna3003
 
Posty: 3355
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:40
Kim jestem?: Mamą Domisia

Re: Zatrzymywanie wody w organiźmie

Postprzez smutna_lala » 14 gru 2012, o 12:37

Hmmm... no to kicha... <beczy>
Bo teraz chodzi o mnie samą- najwyżej będę głodna i niezaopiekowana a gdyby był ze mną już Ludzik to ... kicha trochę... <bezradny>
Nie będę tego na razie rozkminiać- niech się jedna ciąża szczęśliwie zakończy a potem zobaczymy czy Bóg chrześcijan pozwoli na drugą... w końcu tej też miało never ever być... :p

A swoją drogą- przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka... więc i z brakiem czucia można żyć jak się okazuje... <zmeczony>
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
smutna_lala
 
Posty: 1326
Dołączył(a): 20 wrz 2012, o 10:26
Lokalizacja: Kraków
Kim jestem?: mamą MaciejKi ;)

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zdrowie przyszłej mamy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron