cysta na sciance pochwy

Jak dbać o siebie w czasie ciąży

cysta na sciance pochwy

Postprzez kruszynka » 8 sie 2012, o 21:01

dzisiaj bylam u swojego gina i tak mnie wziernikuje i nagle mowi: ,,a co to"? a ja czuje jak mi glowa zaczyna pulsowac <idiota> i mowi ze cysta, taka na 1,5 -2 cm. zaczal ja palcami ugniatac i mowi ze miekka.
ja juz oczywiscie czarnowidztwo, jak to ja <idiota> na szczescie ze mna byl moj M i dopytal, co to moze byc, i jak sie to leczy.

wiec moze to byc zaczopowany gruczol, cysta z plynem, trudno powiedziec trzeba obserwowac. Najwazniejsze zeby nie rosla, bo jak urosnie moze blokowac porod SN.
poza tym z cystami w ciazy nie robi sie nic i wez tu babo miej spokoj.
ObrazekObrazek
kruszynka
 
Posty: 1137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:23

Re: cysta na sciance pochwy

Postprzez Gaba » 8 sie 2012, o 22:04

taaaa jak to w ciazy, jak to Elka mówi, jak nie urok to przemarsz wojsk :)
W życiu o czymś takim nie słyszałam, ale ostatnio ku rozwojowi swojej histerii udaje mi sie niechcący poszerzać swoją świadomość w kwestii durnych i niepotrzebnych rzeczy jakie przytrafić się moga ciężarnej :)
Skoro lekarz powiedział co powiedział nie pozostaje mi nic innego jak zaciskać kciuki żeby wspomniana flądra nie rosła.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Gaba
 
Posty: 1973
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:35

Re: cysta na sciance pochwy

Postprzez emo » 8 sie 2012, o 22:24

kruszynka, ja chyba miałam to samo w ciaży z Zuzią - u mnie okazało się ze mam torbiel gruczołu Bertoluniego (czy jakoś tak). Torbiel ta nie rosła, nie bolała, zupełnie w niczym mi nie przeszkadzała a pojawiła sie dopiero w ciąży z Zuzią. Niestety w ciaży nic się z tym nie robi oprócz obserwacji.
I też się bałam porodu, że bedzie przeszkadzać, bo w wtedy nie za bardzo można nacinać krocze...no ale u mnie na szczęście obeszło się bez nacinania i bez problemu urodziłam Zuzię.
Po porodzie torbiel nie zniknęła, jest ale mniejsza i być może zdecyduje się na jej usunięcie.
ObrazekObrazekObrazek
emo
 
Posty: 1036
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 18:36

Re: cysta na sciance pochwy

Postprzez kruszynka » 9 sie 2012, o 10:54

emo ja tez o tym poczytalam w sieci <idiota> lekarz tej nazwy nie wymienil, zasugerowal ze moze to byc zaczopowany gruczol i tyle <idiota>
oczywiscie wyjatkowo, wiesci z sieci mnie uspokoily, ze to czesta przypadlosc. wiec staram sie nie myslec o tym

gaba no wlasnie, dobre z tym przemarszem wojsk <idiota>
ObrazekObrazek
kruszynka
 
Posty: 1137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:23

Re: cysta na sciance pochwy

Postprzez sweet_dream » 9 sie 2012, o 15:24

kruszynka, w szpitalu leżała babka, która miała cesarkę właśnie z powodu cysty, mówiła, że od razu ją ginka na cesarkę nastawiła... no ale jak emo pisze, że bez problemu urodziła... to ja nie wiem, może to zależy od wielkości.... hmmm niewiem, ale najlepiej nie martw się na zapas, popytaj dokładnie na nast. kontroli <pocieszacz>
ObrazekObrazek

_______________________________
Kochać kogoś, to przede wszystkim pozwalać mu na to, żeby był, jaki jest.
Avatar użytkownika
sweet_dream
 
Posty: 232
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 17:38
Lokalizacja: śląsk

Re: cysta na sciance pochwy

Postprzez kruszynka » 10 sie 2012, o 10:14

sweet lekarz wlasnie o CC wspomnial <idiota> ze jak urosnie to nici z SN. kurcze bedzie co bedzie, jakos malutka wyjsc musi <idiota>
ObrazekObrazek
kruszynka
 
Posty: 1137
Dołączył(a): 12 cze 2012, o 19:23


Powrót do Zdrowie przyszłej mamy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron